Mateusz Pyskir
12 lat
| data urodzin: | 22-10-1994 |
| data śmierci: | 10-05-2007 |
| krótki URL: |
mama sp.Wojtka P.
16 lat temu
Pali się świeca jasnym płomieniem,
Tak jak Twe życie się paliło...
Wiatr świecę zgasił,
pogrążył w cieniu...
I Twoje życie się skończyło!
......................)
.....)...............(,).................)
....(,).............[__]...............(,)
...[__]............[__]..............[__]
.(____).........(____)...........(____)
((_,»*¯**¯*«,_)) ((_,»*¯**¯*«,_))
mama śp. Jacka Mrzilek
16 lat temu
............( , )
.........._ `|'__
.........( """"_ )
..........)/(/( |
.........() )()||
..........| () || ..
..........|.....||..
..........|.....()
..........|.....|( ***/)
..........|.....|( (_)/ )
..........|.....|(_ /| _)
..[*][*].|.....|../___
DLA CIEBIE MATI
Rodzice Kamila Sowińskiego
16 lat temu
Gdybyśmy mogli choć na moment jeszcze zatrzymać dawne chwile... Pamiętamy!
mama śwp.Jacka Treli
16 lat temu
Aby się stało
Gwiazdy by ciemniej było
smutek by stale dreptał
oczy po prostu by kochać
choć z zamkniętymi oczami
wiara by czasem nie wierzyć
rozpacz by więcej wiedzieć
i jeszcze ból by nie myśleć
tylko z innymi przetrwać
koniec by nigdy nie kończyć
czas by utracić bliskich
łzy by chodziły parami
śmierć aby wszystko się stało
pomiędzy światem a nami
Rodzice śp.Rafała Dąbrowskiego
16 lat temu
"...Niedługo znów spotkamy się
Powróci radość, głośny śmiech
Przez chwile cały świat będzie nasz
Potokiem słów powitasz mnie
Spojrzeniem, gestem jak we śnie..."[*]
Mama Anielskiej Gromadki
16 lat temu
Światełko do Nieba Mateuszku
[*] [*] [*] [*]
MAMA ANIOŁKA JULII DULAK
16 lat temu
__________$$$$$$$$$
_________$$$________$$$
________$______________$$
_______$________________$$
_______$____________$___$
_______$_ __________$_$_$
_______$____________$_$
_$$____$$_____________$$
$_$$___$$__________$__$
$___$$$$_$$________$$______($)
_$_______$$$$$__$$$________$$
_$$________$$$___$$________$$
___$$$____________$$$$$$$$_$$
_____$__________________$$$$$$
______$$$$$$_____________$$$$
_________$__________$$$$$$
_________$__________$$
_________$____________$
________$______________$
_______$_______________$$
______$__________________$$
______$____________________$$
_____$______________________$$
____$_______________________$$
____$______________________$
_____$$$$_______________$$$
_________$$_$$__$$___$$$
NIECH ANIOŁY KOŁYSZĄ CIĘ DO SNU.
MAMA ŚP.MATEUSZA P
16 lat temu
Chociaż odchodzą –
zostają! …
Tych, których kochamy – odchodzą…
odchodzą… a my – cierpimy…
nie liczymy łez… one same spadają…
nasze serce rozrywa ból…
na który lekarstwem jest zapomnienie…
lecz ono…
nie przychodzi zbyt szybko –
albo wcale…
Chociaż inni mówią : „ życie toczy się dalej…
chociaż odeszli – zostali inni „ …
- by wypełnić to, czego nie zdążyli …
Tych, których kochamy – odchodzą…
… a my – my żyjemy dalej…
Jak długo ? - to tylko wie Bóg…
… jednak Ci , którzy zostali –
nie wiedzą jak cenne jest życie…
a przecież jest to nasz najcenniejszy skarb,
który powinniśmy chronić od złego…
o który powinniśmy dbać…
Tych, których kochamy – odchodzą…
… łzy spadają… serce boli…
a czas… czas podobno goi rany…
lecz… czy wszystkie?
NIE ! …
Gdzieś głęboko, na dnie serca
zawsze będzie z nami osoba,
którą kochaliśmy…
… i nadal ich kochamy
PAMIĘTAM ANIELE [*]
mama śp. Kubusia Piekarskiego
16 lat temu
Spieszmy się
Spieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą
zostaną po nich buty i telefon głuchy
tylko to co nieważne jak krowa się wlecze
najważniejsze tak prędkie że nagle się staje
potem cisza normalna więc całkiem nieznośna
jak czystość urodzona najprościej z rozpaczy
kiedy myślimy o kimś zostając bez niego.
Nie bądź pewny że czas masz bo pewność niepewna
zabiera nam wrażliwość tak jak każde szczęście
przychodzi jednocześnie jak patos i humor
jak dwie namiętności wciąż słabsze od jednej
tak szybko stąd odchodzą jak drozd milkną w lipcu
jak dźwięk trochę niezgrabny lub jak suchy ukłon
żeby widzieć naprawdę zamykają oczy
chociaż większym ryzykiem rodzić się niż umrzeć
kochamy wciąż za mało i stale za późno
Nie pisz o tym zbyt często lecz pisz raz na zawsze
a będziesz tak jak delfin łagodny i mocny
spieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą
i ci co nie odchodzą nie zawsze powrócą
i nigdy nie wiadomo mówiąc o miłości
czy pierwsza jest ostatnia czy ostatnia pierwsza.
ks Jan Twardowski
mama śp. Konrada
16 lat temu
„Czasem tak po ludzku
współczujesz nam Boże
Bo nawet Ty nie zawsze
Pomóc nam już możesz
Nie żebyś boskość swą
czy moc Bożą tracił
Lecz zbyt jasno widzisz
Że my mali tacy
Chowasz więc nasze sprawy
Do bocznej kieszeni
i jakbyś zapomniał
Że my tu na Ziemi
Samotni jak gwiazdy
Które w ruch puściłeś
Lub jak kruche gałęzie
Którym wiatr skradł siłę
A Twoje święte nakazy
tak niezwykłe plany
Często nam nie pojęte
Więc jak im sprostamy?
Choć Ty najlepiej wiesz
Po co zsyłasz burzę
Wiesz też kto cierpliwy
A kto nie zdzierży dłużej
Tyle jest cierpliwości
w Twej boskiej postawie
Czasem tak nam trudno
Ty najlepiej wiesz - Panie
A świat się kręci
Coraz bardziej szalony
jakby wyrwał się nagle
Spod Wszelkiej kontroli”
e-Pamiątka

Mateusz Pyskir - Pamięć o Tobie pozostanie na zawsze.
Jak to działa? Dedykowany kod QR umieszczony na tabliczce pogrzebowej lub nagrobku umożliwia szybki i wygodny dostęp do Strony Upamiętniającej.
Ilość pobrań: 44
STATYSTYKI NEKROLOGÓW
DODANE NEKROLOGI:
9 247
ŚWIECZKI PAMIĘCI:
11 201 988



