Mateusz Pyskir

Mateusz Pyskir

12 lat

data urodzin:
22-10-1994
data śmierci:
10-05-2007
krótki URL:
Zgłoś nadużycie
Zapal świeczkę

Mateusz Pyskir

Agnieszka

14 lat temu

Światełko pamięci za dni mojej nieobecności ((*)) ((*)) ((*))

Siostra śp. Marcina Malara

Zgłoś nadużycie

Mateusz Pyskir

mama śp.Wojtka

14 lat temu

..........).........._'!/'_
.........(,).........(""""")
......._'!/'_.ڿڰۣڿ❀❤❀ڿڰۣڿ
.......(""""") ŚWIATEŁKO PAMIĘCI NIECH ZAWSZE CI PŁONIE!

Zgłoś nadużycie

Mateusz Pyskir

Ciocia Śp.Mateusza P

14 lat temu

...........((
.............)
............( , )
.........._ `|'__
..........( """"_ )
...........)/(/( |
...........() )()||
...........| () ||
...........|.....||
...........|.....()
...........|.....|
...........|.....|
Odszedłeś,choć odejść nie chciałeś.....
Zostawiłeś ogromną przepaść, której nikt Nigdy nie zapełni.... (( [*][*]

Zgłoś nadużycie

Mateusz Pyskir

mama śwp.Jacka Treli

14 lat temu

Zgłoś nadużycie

Mateusz Pyskir

Mama śp.Sabinki Elf..(*)

14 lat temu

(*)

Zgłoś nadużycie

Mateusz Pyskir

T.

14 lat temu

Zgłoś nadużycie

Mateusz Pyskir

rodzice śp. Mateuszka Mazek

14 lat temu

Matka bez kwiatów,bez życzeń,
Matka ze łzami w oczach.
Matka do której nikt nie zadzwoni,
nie powie ''Mamuś kochana''.
Matka odwracająca wzrok na ulicy,
od młodych ludzi z bukietemami,
ta która jest cała krzykiem,
matka żyjąca wspomnieniami....

Zgłoś nadużycie

Mateusz Pyskir

Rodz.śp.Dąbrowskiego Raf. L.18

14 lat temu


Zerwano życia nić
Została po Tobie pustka
Trudno bez Ciebie żyć
Jak słyszysz mnie to przyjdź...

......ŚWIATEŁKO
.........PAMIĘCI

.....****[*]****

Zgłoś nadużycie

Mateusz Pyskir

mama śp.Wojtka

14 lat temu

.....................)
.....)..............(,))
....(,).............[__]
...[__]............[__]
...[__]............[__]
.(____).........(____)
◄►*◄►*◄►*◄►
Kiedy odchodzi nagle ktoś bliski
i cząstka ciebie umiera z nim...
I pustka wokół i nicość wszystkim,
struna rozpaczy gdzieś w głębi drży.
Serce przebija ci ostry sztylet,
rozpruwa oddech powietrza łyk,
wspominasz zmarłe, minione chwile,
w gardło się wdziera żałosny krzyk.

W morzu tęsknoty, pytasz – dlaczego?
Próżno próbujesz ożywić sny.
Szczęście to tylko coś ulotnego -
mrok zawsze zdławi słoneczne dni.
Choć czas lekarzem, jednak zabija
coś, co by mogło wciąż jeszcze trwać.
Jak wąż się wokół szyi owija,
dusi nadzieję, rozsiewa strach.

Płonie przyjaciel w piekielnym raju.
Ktoś twarzy szuka w rozbitym szkle.
Przenika serca chłód w ciepłym maju,
gasną uczucia i stygnie krew.
Więdną rośliny bez wody życia.
W krąg się panoszy pustynny piach.
Wieczność już tylko w płonących zniczach
i na cokolwiek pozbawia szans.

Gdy ktoś odchodzi, bliski, kochany,
bezradność tłumi, odbiera głos,
jakby ktoś solą zasypał rany,
jakby w przełyku utkwiła kość...
Lecz przecież wszystko już wkrótce minie,
łzy na policzkach wyschną i znów
ktoś całkiem nowy film puści w kinie...
Potem nas wezwie do siebie Bóg.






Zgłoś nadużycie

Mateusz Pyskir

mama śp.Wojtka

14 lat temu

.......)
.......(,)
...)._'!/'_.)
..(,)(""""")(,)
_'!/'_.♥._'!/_
(""""")...(""""")
...♥.........♥...
Niedzielne światełko pamięci!

Zgłoś nadużycie

Poprzednia 1 2 3 ... 176 177 178 179 180 ... 1216 1217 1218