Mateusz Petla

Mateusz Petla

18 lat

data urodzin:
23-01-1990
data śmierci:
26-09-2008
krótki URL:
Zgłoś nadużycie
Zapal świeczkę

Mateusz Petla

mama Marka Nockowskiego

14 lat temu

Łzy są gorzkie, dzień jest długi,
noc bezsenna,a tęsknota taka wielka
NIEDZIELNE ŚWIATEŁKO PAMIĘCI

Zgłoś nadużycie

Mateusz Petla

mama śp.Roberta Ch.

14 lat temu

..) ......)
.( ✿).....((..
._ `|'_.....)......)
( """" )...(♥):.....((
)/(/( |.._ | _......)
() )()||.(""""")....(✿)
| () ||..|/)()()|.... | _
|....||..|.....()..(""""")
|.....().|......|..|/)()()|
|.....|..|......|..|.....()
|.....|..|......|..|......|
♥~✿♥~✿♥~✿♥~✿♥~✿♥
NIEDZIELNE ŚWIATEŁKO PAMIĘCI!

Zgłoś nadużycie

Mateusz Petla

Agnieszka

14 lat temu

Pamiętam... ((*))

Siostra śp. Marcina Malara

Zgłoś nadużycie

Mateusz Petla

mama Ś.p. Olgusi Suter

14 lat temu

~♥~♥~♥~♥~♥~♥~
ŚWIATEŁKO
PAMIĘCI
~♥~♥~♥~♥~♥~♥~

♥```
♥```
♥```````)
♥```````((
♥```````)))
♥``````((())
♥``````(()))
♥``````((()))
♥`````[<^>]
♥`````[<^>]
♥`````[<^>]
♥`````[<^>]
♥`````[<^>]
♥`````[<^>]
~♥~♥~♥~♥~♥~♥~
SPOCZYWAJ
W POKOJU
~♥~♥~♥~♥~♥~♥~
Ci,którzy są już w krainie ciszy
odchodząc kiedyś od nas ciałem
zostali duszą co wszystko słyszy
opiekując się nami przez dni całe.

Oni przekroczyli już życia próg
ten najwyższy,który i nas czeka
albowiem o tym postanowił Bóg,
że taki jest życia kres człowieka.
~♥~♥~♥~♥~♥~♥~

Zgłoś nadużycie

Mateusz Petla

rodzice Michala Ruta

14 lat temu

Zgłoś nadużycie

Mateusz Petla

MAMA ŚW.P. JACKA

14 lat temu

♥ ____°-(¯`•♥•´¯)-°____ ♥
♥ZAWSZE W MOIM SERCU♥
◕●◦______ •♥• ______◦●◕
╔═ ((¯`•»(`•♥•´)«•´¯)) ═╗

Zgłoś nadużycie

Mateusz Petla

Mama ŚP Łukasza B

14 lat temu



Wielka pustka
I ból wielki
W sercu mi pozostał.
Jak mam teraz
W tej rozpaczy
Życiu memu sprostać?
Żal rozrywa moją duszę!
A żyć trzeba!-
I Żyć MUSZĘ !
Lecz pogodzić się
Z tym trudno,
Gdy wokoło szaro,
Smutno,wieje pustką…
Łzę ocieram
W samotności,
W przygnębieniu.
Panie!Pomóż mi!
Pomóż ! [*][*][*][*]. (¯`..´¯)     (¯`..´¯)
      `·.
PRZYTULAM TWOICH BLISKICH DO SERCA POZDRAWIAM EWA

Zgłoś nadużycie

Mateusz Petla

Anonim

14 lat temu

________<♥>__

_<♥> MATEUSZKU _<♥>

________<♥>__

Słyszę płacz głośny, czyjeś szlochanie,
podchodzę bliżej i widzę ostatnie pożegnanie.
Niebo okryło się chmurą w żałobie,
ja stoję przy pustym jeszcze grobie.
Tylko dzwon słychać,
ten dzwon, który prowadzi w drodze ostatniej
do ciemnej mogiły i do ziemi bratniej.
Deszcz zaczął padać, jakby świat opłakiwał
los nieboszczyka-rozłożę parasol-
z kaplicy płynie żałobna muzyka.
A może to sen? Może to tylko zwykły sen?
Uszczypnę się, boli!
Jednak naprawdę ktoś utknął w niedoli.
O! już widzę orszak żałobny zwłoki wyprowadza,
na przodzie rodzina, płacząc wniebogłosy
swoją rozpacz zdradza.
Już trumna wyłania się z murów kaplicy,
ja oczom nie wierzę,
w głowie mam straszne bicie dzwonnicy.
O Boże, to dziecko! Po trumnie poznaje,
oczy moje łzą zaszły, serce mi się kraje.
Jakie to nieszczęście, jaka straszna trwoga,
swe dziecko kochane oddać w ręce Boga.
Na zawsze stracić syna, lub córkę kochaną,
na zawsze stracić nadzieję przez lata budowaną.
Gardło żal mi przycisnął, jednak nie wytrzymałem,
ukryłem w dłoniach powieki i głośno zapłakałem.
Trumna w gotowości nad mogiłą ciąży,
by za krótką chwilę w nicość się pogrążyć.
Jeszcze ksiądz do Nieba modły swe zanosi,
teraz się pochyla, garść ziemi podnosi
i na drewno sypie......
Zaczyna opadać, schodzi, gdzie jej meta,
lecz z tłumu wybiega dość młoda kobieta
i nad grobem pada skubiąc włosy z głowy,
władzę nad nią sprawuje smutek betonowy.
Mąż odciąga ją, coś szepcze do ucha,
ona jest w amoku, wcale go nie słucha!
Jednak po chwili cofa się i klęka.....
Grabarze łopaty już dzierżą w swych rękach.
Potem krzyż wbijają, każdy wieniec składa,
teraz kondolencje od księdza, sąsiada.

Nagle się ocknąłem z mego zamyślenia,
cisza w uszach szumi, mrokiem zaszła ziemia.
Nigdzie już nie widzę śladu żywej duszy,
tylko podmuch wiatru liśćmi drzew poruszył.
Na chwilę przystanę, bo widzę gołębia,
wyfrunął z cmentarza, w ciemność się zagłębia.
Pewnie dusza mała wędruje do Pana,
by za chwile przed nim upaść na kolana.
Na zawsze w pamięci mojej pozostanie
dzień, w którym los dziecka nawet nie ocalił.

Krystian Kucia

DOBRANOC...RENIULEK
M.JARECZKA PYRSAKA

Zgłoś nadużycie

Mateusz Petla

mama Michała

14 lat temu

Tumidajewicz


```````````````҈҈
```````````````҈҈
`````````҈҈҈҈҈҈҈҈҈
`````````҈҈҈҈҈҈҈҈҈
```````````````҈҈
```````````````҈҈
```````````````҈҈
```````````````҈҈
```````````````҈҈
```````````````҈҈
```````````````҈҈
```````````````҈҈

"A przecież nie cały umieram,
to co we mnie niezniszczalne trwa.
Jan Paweł II

Zgłoś nadużycie

Mateusz Petla

rodzice śp. Mateuszka Mazek

14 lat temu

CZASEM ODCHODZĄ NASZE ANIOŁY
I NAGLE W MIEJSCU STAJE CZAS,
A Z NIMI CZĄSTKA NAS ODCHODZI,
WIELKI SMUTEK MARSZCZY TWARZ...
Sobotnie światełko pamięci Aniołku.

Zgłoś nadużycie

Poprzednia 1 2 3 ... 3372 3373 3374 3375 3376 ... 5776 5777 5778