Mateusz Malina Łukaszek

Mateusz Malina Łukaszek

18 lat

data urodzin:
19-01-1994
data śmierci:
24-09-2012
krótki URL:
Zgłoś nadużycie
Zapal świeczkę

Mateusz Malina Łukaszek

Mariusz

10 lat temu

Śpij spokojnie Mateuszku

Podziwiam twoją mamę która regularnie dodaje tutaj wpisy, naprawdę wiem co pani czuje bo strata dziecka jest dla matki ciosem który nigdy nie przeminie. Jeszcze te wspomnienia które zostały w pamięci i doskonale wiemy że już nie wrócą.
Zapewne być śmigał ze swoimi przyjaciółmi na moto, i już pewnie nie jedna płyta by była. Brakuje nam Ciebie wesołego pełnego energii chłopaka, czekam na urlop i wybieram się do Ciebie na grób.

Zgłoś nadużycie

Mateusz Malina Łukaszek

Anonimowy

10 lat temu

Dobranoc

Zgłoś nadużycie

Mateusz Malina Łukaszek

Twoja mama

10 lat temu

Mateusz............. ,Twoi znajomi zakładają rodziny
a ja wychodząc z cmentarza .............
oglądam się za Tobą.

Nie mam już marzeń ..............,nie mam planów
..........żyję z dnia na dzień.

Śpij spokojnie moje dziecko,skoro tak się stało.
Dobranoc Mateusz.

Zgłoś nadużycie

Mateusz Malina Łukaszek

Anonimowy

10 lat temu

Zgłoś nadużycie

Mateusz Malina Łukaszek

Anonimowy

10 lat temu

Zgłoś nadużycie

Mateusz Malina Łukaszek

Anonimowy

10 lat temu

Zgłoś nadużycie

Mateusz Malina Łukaszek

Twoja mama

10 lat temu

Czy jest większa tęsknota ?
czy jest większy ból?
czy jest większy żal?
czy są większe łzy?
Nie .........nie ma .

Mateusz ............dobranoc.

Zgłoś nadużycie

Mateusz Malina Łukaszek

mama Kacpra Goły

10 lat temu

Minuta ciszy po umarłych czasami nie trwa dobę lecz wieczność
W. Szymborska.

Światełko pamięci (*)

Zgłoś nadużycie

Mateusz Malina Łukaszek

Anonimowy

10 lat temu

Zgłoś nadużycie

Mateusz Malina Łukaszek

Anonimowy

10 lat temu

\\\"Nikt nie potrafi powiedzieć DLACZEGO?. Do bram niebieskich zapukało dziecię, wiedząc że nie ma go już na swiecie. Po jego twarzy lezki spływały i szeptał przy tym....\\\"Ja chce do mamy\\\". Czy tak naprawdę stac się musiało?- w głowce zadawał sobie pytanie. Nagle brame otworzył Stróz Anioł Jego i głośno powiedział...\\\"Nie placz kolego. Troszkę pobedziesz tu z nami i wkrotce spotkasz się z rodzicami. Dziecie spojrzało na Stróża swego wciąż nie mogąc pojąc Dlaczego. Bardzo chcialo wrócić do mamy i nie przechodzic przez próg tej bramy. Anioł wziąl wtedy dziecię na ręce pokiwal głową jakby w podzience, coś mu tłumaczył wyjasniał Dlaczego mówil tak cicho by nikt nie słyszał tego. Po krótkiej chwili dziecię na niego spojrzało, przetarlo oczka, plakac przestało. Wtuliło się mocno w Aniola ramiona szepczac do ucha....\\\"Chodźmy do Boga\\\". Gdy przechodzili przez wileką bramę dziecię spojrzało jeszcze przez ramię. Pomachało rączką na pożegnanie swojej jedynej, najdroższej mamie. Gdy się wrota za nim zamkneły synek wyszeptał jeszcze te słowa.....\\\" Każdego dnia przychodzil tu będę, by was powitać kochani rodzice. Będę sie modlil za Wami do Boga by nigdy wiecej nie spotkala was trwoga. Za mnie kochajcie moje rodzenstwo i pielęgnujcie swoje małżeństwo. Chociaz Wam nigdy nie powiedzialem- Kocham Was Bardzo- (a tak bardzo chcialem). I zanim Anioł się zorientował, dziecię zasneło w jego ramionach ze smutną minka, słonymi łzami, bo bedzie tęsknić za rodzicami..........\\\"

Zgłoś nadużycie

Poprzednia 1 2 3 ... 546 547 548 549 550 ... 930 931 932