Martyna Ratajczak

Martyna Ratajczak

0 lat

data urodzin:
03-09-2010
data śmierci:
14-07-2011
krótki URL:
Zgłoś nadużycie
Zapal świeczkę

Martyna Ratajczak

mama śp.Weroniki Z.

13 lat temu

Zgłoś nadużycie

Martyna Ratajczak

Mama Majeczki Michalskiej

13 lat temu

Nie płacz kochana Mamo

ja patrzę na Ciebie co rano.
Jak tylko oczka otworzę
i skrzydła anielskie rozłożę
to zaraz lecę do Ciebie
pomimo, że jestem tu- w Niebie

Lecę, by Ciebie utulić,
do serca mego przytulić
głaskać Twe włosy rozwiane
i skleić serce złamane.

I znajdziesz mnie w listku na drzewie
I wiatru ciepłym powiewie
I w jasnym słońca promieniu
I w patku co siadł na ramieniu.

W tatrach i szumie morza
W tęczy łuku, barwnym jak zorza
W tatusia czułym uścisku
Bo jestem tak bardzo blisko...

I śpiewam Ci liści szelestem
I kocham - przy Tobie jestem
W zachodzie i wschodzie słońca
Ja będę z Tobą do końca...

Maleńka (*) w DDU

Zgłoś nadużycie

Martyna Ratajczak

mama Anioła Kasi L.

13 lat temu

Światełko mej pamięci...<***>

Zgłoś nadużycie

Martyna Ratajczak

Ewelina, mama Aniolka Radzia

13 lat temu

Martynko, w tym szczegolnym Dniu, przesylam Tobie jasniutenkie swiatelka na Twoja chmurke (*)(*)(*)
Badz dzisiaj przy swoich Rodzicach wyjatkowo...

Zgłoś nadużycie

Martyna Ratajczak

mama

13 lat temu

Kocham córeczko !

Zgłoś nadużycie

Martyna Ratajczak

Anonim

13 lat temu

„Już nie będę płakać syneczku”

Pewnej kobiecie zmarł synek. Kobieta bardzo rozpaczała.
Którejś nocy synek przyśnił się jej. Szedł drogą ubitą kamieniami a przed nim łąka i zieleń nadnaturalnej piekności. Dziecko dźwiga wiadra pełne wody, chce wejść na tę łąkę ale co się zblizy droga wydłuża się i łąka się oddala. Dziecku chce się pić a nie może napić się nawet kropli z wiader musi dojść do łąki i napić się wody źródlanej, ale dojść nie może.

Matka podchodzi do dziecka i mówi:

– „Syneczku postaw wiadra i pobiegnij na łąkę i możesz napić sie wody z wiadra, będzie Ci lżej”.

– „Nie mamusiu nie mogę Te wiadra to nie wiadra wody to wiadra twoich łez, a jedna łza waży tyle co tysiące wiader wody”.

Matka obudziła się, przestała rozpaczać a pomodliła się za swojego synka. Następnej nocy synek znowu jej się przyśnił. Tym razem szczęśliwy, uśmiechniety biegał po łące, bawiąc się ze zwierzętami, a dalej stał ładny domek. Matka spytała synka czemu taka zmiana. Synek jej odpowiedział:

– „Widzisz mamo każdy z nas popełni jakiś grzech, choćby najmniejszy. I żeby dojść do tej łąki, do tego domu musimy odbyć pewną drogę. Droga ta zależy też często od naszych bliskich. Jeśli popadają w rozpacz tak jak Ty droga nasza się wydłuża. Każda łza jest ciężarem nie do zniesienia i długością nie do zmierzenia. Każda modlitwa skraca drogę. Gdybyś nie rozpaczała już dawno bym tu był. Musisz też wiedzieć że często rozpacz zamyka nam na zawsze możliwość spotkania i zamieszkania razem w tym domu.”

Kocham Cię ANIOŁKU,idz swoją drogą,do łąki i do domu Bożego…Mamusia już nie będzie wydłużać Ci tej wędrówki…
*****************************
NIEDZIELNA MODLITWA I PAMIĘĆ DLA CIEBIE ANIOŁKU....<***>
*****************************
MAMA JARECZKA PYRSAKA

Zgłoś nadużycie

Martyna Ratajczak

Majeczka i Marcelek

13 lat temu

Dla naszej kochanej MARTYNKI !

Zgłoś nadużycie

Martyna Ratajczak

rodzice

13 lat temu

DLA naszego ANIOŁKA !

Zgłoś nadużycie

Martyna Ratajczak

Rysiek

13 lat temu

(*)(*)
[_][_]

tata śp Krzysztofa Jarczyk

Zgłoś nadużycie

Martyna Ratajczak

tatuś

13 lat temu

Kocham moja stokrotko !

Zgłoś nadużycie

Poprzednia 1 2 3 ... 237 238 239 240 241 ... 526 527 528