Martyna Hochenzy

Martyna Hochenzy

3 lata

data urodzin:
26-04-2010
data śmierci:
07-11-2013
krótki URL:
Zgłoś nadużycie
Zapal świeczkę

Martyna Hochenzy

Agnieszka

12 lat temu

Najjaśniejsze światełko do samego nieba dla Ciebie księżniczko (*)(*)(*)

Zgłoś nadużycie

Martyna Hochenzy

jadzia i guni

12 lat temu

[*][*][*]

Zgłoś nadużycie

Martyna Hochenzy

Mamusia i Tatuś ♥♥♥

12 lat temu

╬╬════════════════════════════
╬╬══════════════════════
║║\\\"Wielkieś mi uczyniła pustki w domu moim,
║║ Moja droga Orszulo, tym zniknieniem swoim!
║║ Pełno nas, a jakoby nikogo nie było:
║║ Jedną maluczką duszą tak wiele ubyło...\\\"
║║
║║ J. Kochanowski


. . . . .». .». . ». . . . . . . . «. . «. . « . . . . .
. . . ». . . . . . . . .». . . «. . . . . . . . . .«. . .
. .». . . . . . . . . . . .»«. . . . . . . . . . . . «. .
.» . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .« .
.» . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .« .
. ». . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . «. .
. . ». . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .«. . .
. . . .» . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . «. . . . .
. . . . . .». . . . . . . . . . .. . . . . . «. . . . . . .
. . . . . . . . ». . . . . . . . . . . . «. . . . . . . . .
. . . . . . . . . . . .». . . . . . .«. . . . . . . . . . .
. . . . . . . . . . . . . . .»« . . . . . . . . . . . . . .

Perełeczko Najpiękniejsza Nasza♥♥♥
Z dnia na dzień brakuje nam Ciebie coraz bardziej, tak bardzo nam ciężko bez Ciebie....♥♥♥
Jak dalej żyć???
Czuwaj nad nami Córeńko ♥♥♥

Zgłoś nadużycie

Martyna Hochenzy

Agnieszka - mama Filipka 17.11.2013 [*] 40tc3dz

12 lat temu

(*)(*)(*)(*)(*)

Zgłoś nadużycie

Martyna Hochenzy

MAMA ŚP JACUSIA GŁADYSZ.

12 lat temu

Odeszłaś: - nagle mnie opuściłaś!
Drzwi zamykając za sobą...
Na drodze cmentarnej mnie zostawiłaś...
Jak mam podążyć dalej za Tobą?!
Cmentarna droga na Twej mogile
Bramą do nieba jest zastawiona!
Uchyl jej wrota chociaż na chwilę:
Weź mnie do siebie w swoje ramiona!
Cmentarną drogą do Ciebie chodzę,
Tam grobu drzwiami droga się kończy!
A ja otworzyć tych drzwi nie mogę!
I z Tobą córeczko się połączyć...
Dziś w myślach jeden pozostał plan:
Plan tej cmentarnej drogi!
I jedno w myślach marzenie mam:
Dotrzeć do Ciebie! – lecz jak to zrobić?


.....................)
....................(\')
...................((\'))
..................(((\')))
.................((((\'))))
_____▒░❇♥❇▒░ ŚWIATEŁKO PAMIĘCI
_____▒░❇♥❇▒░ WRAZ Z MODLITWĄ DLA
_____▒░❇♥❇▒░ CIEBIE MARTYNKO
_____▒░❇♥❇▒░ NIECH ZAWSZE SIĘ TLI
♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥

Zgłoś nadużycie

Martyna Hochenzy

Rodzice Paulinki Zysk

12 lat temu

...cały ten świat nie znaczy nic... a nic.

Martynko (*)

Zgłoś nadużycie

Martyna Hochenzy

TATA IZABELLI W.

12 lat temu

\"Szara łza spada, rozpływa się w szarej kałuży. Dookoła szare drzewa, którym już i tak wszystko jedno. Szare życie. Szare niebo. Szary tlen, wdychany do płuc. Szare myśli. Szare słowa.
Szare serce.
I gdzieś za chmurami świeci księżyc. Szkoda tylko, że w ogóle go nie widać.\"


Zapalam światełka za wszystkie dni mojej nieobecności. Dziękuję za pamięć o Izuni. Pozdrawiam ciepło.
Maks

Zgłoś nadużycie

Martyna Hochenzy

Anonimowy

12 lat temu

Zgłoś nadużycie

Martyna Hochenzy

Anonimowy

12 lat temu

Zgłoś nadużycie

Martyna Hochenzy

Ula z Gubina

12 lat temu

Do bram niebieskich zapukało dziecię, wiedząc że nie ma go już na świecie. Po jego twarzy łezki spływały i szeptało przy tym....\"Ja chce do mamy\". Czy tak naprawdę stać się musiało?- w główce zadawało sobie pytanie. Nagle bramę otworzył Anioł Stróż i głośno powiedział...\"Nie płacz dziecię już. Troszkę pobędziesz tu z nami i wkrótce spotkasz się z rodzicami. Dziecię spojrzało na Stróża swego wciąż nie mogąc pojąc DLACZEGO? Bardzo chciało wrócić do mamy i nie przechodzić przez próg tej bramy. Anioł wziął wtedy dziecię na ręce pokiwał głową jakby w podzięce, coś mu tłumaczył wyjaśniał DLACZEGO, mówił tak cicho, by nikt nie słyszał tego. Po krótkiej chwili dziecię na niego spojrzało, przetarło oczka, płakać przestało. Wtuliło się mocno w Anioła ramiona szepcząc do ucha....\"Chodźmy do Boga\". Gdy przechodzili przez wielką bramę, dziecię spojrzało jeszcze przez ramię. Pomachało rączką na pożegnanie swojej jedynej, najdroższej mamie. Gdy się wrota za nim zamknęły dziecię wyszeptał jeszcze te słowa.....\" Każdego dnia przychodzić tu będę, by was powitać kochani rodzice. Będę się modlić za Wami do Boga, by nigdy więcej nie spotkała was trwoga. Za mnie kochajcie moje rodzeństwo i pielęgnujcie swoje małżeństwo.
I zanim Anioł się zorientował, dziecię zasnęło w jego ramionach, ze smutną minką, słonymi łzami, bo będzie tęsknić za rodzicami...

Zgłoś nadużycie

Poprzednia 1 2 3 ... 574 575 576 577 578 ... 785 786 787