Marek Nockowski

Marek Nockowski

16 lat

data urodzin:
14-05-1994
data śmierci:
05-02-2011
krótki URL:
Zgłoś nadużycie
Zapal świeczkę

Marek Nockowski

Tata Szymona T

14 lat temu

Zgłoś nadużycie

Marek Nockowski

Anna G.

14 lat temu

Ty pozostajesz tutaj,
my wracamy do szarej codzienności,
nie pora dla nas jeszcze,
zatrzymujemy obraz
i pamięć po Tobie...

``````)
`````( (
````) ) )
```( ( ( (,))
``( ( ((,) )) )
``( (( (,,)) ))
````\||//
...[[oΫoΫoΫ]]
...[[oΫoΫoΫ]]
...[[oΫoΫoΫ]]
...[[oΫoΫoΫ]]
...[[oΫoΫoΫ]]

córka śp. Eugeniusza Wysockiego

Zgłoś nadużycie

Marek Nockowski

Anonim

14 lat temu

❤Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ❤Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ❤Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ❤Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ❤
**** *****
MARECZKU
**** *****
❤Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ❤Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ❤Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ❤Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ❤

Życie po śmierci jest dla nas, żyjących na ziemi, nieprzeniknioną tajemnicą. Pan Bóg uchyla nam nieco rąbka tej wielkiej tajemnicy pozwalając niektórym zmarłym skontaktować się z żyjącymi na ziemi.
W tomie z serii Chrześcijanie pod redakcją bp. B. Bejze opublikowane są listy Marii Kolbe, matki św. Maksymiliana. Jeden z tych listów napisany w okresie okupacji zawiera opis nadzwyczajnego spotkania. Maria Kolbe pisze, że w 1941 r., wkrótce po męczeńskiej śmierci swojego syna, o której wtedy jeszcze nie wiedziała, po przebudzeniu rozpoczęła poranną modlitwę. W pewnej chwili usłyszała delikatne pukanie do drzwi, odwróciła się i zdumiona zobaczyła swego syna Maksymiliana ubranego w franciszkański habit. Był radosny, uśmiechnięty, nadzwyczajnie piękny i promieniujący przedziwną jasnością. Pani Kolbe zaniemówiła z radości i zapytała po chwili milczenia: Synu, czy Niemcy ciebie wypuścili? Maksymilian przeszedł przez pokój, zbliżył się do okna i powiedział: Nie martw się o mnie, mamo. Tam, gdzie jestem, jest pełnia szczęścia. Po wypowiedzeniu tych słów nagle znikł. Maria Kolbe natychmiast zrozumiała, że jej syn umarł i przyszedł, aby ją o tym poinformować. Dopiero później przyszła pocztą oficjalna wiadomość z obozu w Oświęcimiu o śmierci św. Maksymiliana.
************************
POZDRAWIAM...RENIA ,MAMA JARECZKA PYRSAKA

Zgłoś nadużycie

Marek Nockowski

MAMA DANIELA MIODUSZEWSKIEGO

14 lat temu


.......................)
......................(')
.....................(('))
....................(((')))
...................(((('))))
_________▒░❇♥❇▒░
_________▒░❇♥❇▒░
_________▒░❇♥❇▒░
_________▒░❇♥❇▒░

ŚWIATEŁKO PAMIĘCI I MODLITWA

Zgłoś nadużycie

Marek Nockowski

Wojtek bliski Eweliny Skwary

14 lat temu

Świeć Panie nad Marka Duszą i weź Go w opiekę Swoją:((*)

Zgłoś nadużycie

Marek Nockowski

MAMA Ś.P. TOMKA MINTY

14 lat temu

(*)(*)(*)(*)

Zgłoś nadużycie

Marek Nockowski

mama Ś.p. Olgusi Suter

14 lat temu

*ŚWIATEŁKO*PAMIĘCI*+

((:……..(
((:……..)
((:......(,)
((:.....[__]
((:.....[__]
((:.....[__]
((:....(____)
((_,>>*-*<< >>*-*<<,_))

Ci, którzy są już w krainie ciszy
odchodząc kiedyś od nas ciałem
zostali duszą co wszystko słyszy
opiekując się nami przez dni całe.

Oni przekroczyli już życia próg
ten najwyższy, który i nas czeka
albowiem o tym postanowił Bóg,
że taki jest życia kres człowieka.
((_,>>*-*<< >>*-*<<,_))

Zgłoś nadużycie

Marek Nockowski

Urszula

14 lat temu


✿<*>_✿_<*>_✿_<*>✿
bliska rodz.GOŁOWACZ
żona M.MARKIEWICZA
✿<*>_✿_<*>_✿_<*>✿

``````)
``````((
`````) )
`````/( ((
````((ღ)))
```/( ((ღ) )
```( (ღ) )) )
``( (( ((ღ) ))
``/( ((ღ) )))) )
``( (( ( ((ღ))) )
`/(( (( ღ) ) ) )) )
`( (( ( ( ((ღ)) ) )
`((( ( (( ღ) ) )) ))
``▄▄╩╩╩╩▄▄``
`[]█║█ღ█║█[]`
`[]█║█ღ█║█[]`
`[]█║█ღ█║█[]`
`[]█║█ღ█║█[]`
`[]█║█ღ█║█[]`
`[]█║█ღ█║█[]`
`[]█║█ღ█║█[]`
`[]█║█ღ█║█[]`
`[]█║█ღ█║█[]`
`[]█║█ღ█║█[]`

"Ci, których kochamy,
nie umierają nigdy,
bo miłość to nieśmiertelność."

✿<*>_✿_<*>_✿_<*>✿

Zgłoś nadużycie

Marek Nockowski

Mama ŚP Łukasza B

14 lat temu

A w myślach są jeszcze
takie złudne marzenia...
które nigdy się nie spełnią...
W sercu została rana.....
Każdy dzień każda noc
przypomina o tobie... $$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$
$$$$$____SPOCZYWAJ_____$$$$$
_$$$$$$___W POKOJU___$$$$$$
__ $$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$
_____ $$$$$$$$$$$$$$$$$$

Zgłoś nadużycie

Marek Nockowski

MAMA PAWŁA SZ

14 lat temu

Słowa potrafią wiele udźwignąć,
by innych wspomóc, albo przekonać,
ale i one czasem nie mogą,
wszystkiego unieść na swych ramionach.

Muszą się wspierać gestem, dotykiem,
spojrzeniem, które zagląda w duszę,
bo tylko ono potrafi dostrzec,
siłę odbitych na twarzy wzruszeń.

Lecz czasem słowa czują się zbędne,
i stają w gardle nie robiąc kroku,
pragną przepuścić przed sobą ciszę,
by wygładziła swą dłonią spokój.

BURZOWE I SŁONECZNE ŚWIATEŁKA DO SAMEGO NIEBA
DLA CIEBIE

TWOICH NAJBLIŻSZYCH SERDECZNIE POZDRAWIAM
I DZIĘKUJĘ ZA OBECNOŚĆ

Zgłoś nadużycie

Poprzednia 1 2 3 ... 1174 1175 1176 1177 1178 ... 1648 1649 1650