Marek Czarnecki

Marek Czarnecki

23 lata

data urodzin:
27-07-1986
data śmierci:
09-09-2009
krótki URL:
Zgłoś nadużycie
Zapal świeczkę

Marek Czarnecki

Anonimowy

12 lat temu

Codzienne życie Łzy ukrywa skrycie
Bo tak bardzo Cię kochałam
I straciłam Ciebie,
Jesteś teraz daleko
O nieba wieko
Jednak w mym sercu
Jesteś nadal w tym samym miejscu…
Po kilku miesiącach w miejscu stoję
I nadal tego słowa wymówić się boję
Po tylu miesiącach nie mam odpowiedzi
Dlaczego to Ty w tym miejscu leżysz?

Gdybyś nie zmienił adresu...

I pobiegnę do Ciebie o świcie
I otworzę z hałasem drzwi Twoje
I wykrzyczę jak Cię kocham nad życie
I jak stracić Cię bardzo się boję…
I przytulę Cie mocno do serca
Pocałunkiem zamknę Ci usta
Na ucho będę cicho szeptać
Jak bez Ciebie byłabym pusta…
Lecz nim wybiegnę z domu rankiem
Tęsknotą do Ciebie wiedziona
Entuzjazm zniknie za gankiem
Gdyż Twój adres to płyta grobowa…
Gdybyś nie zmienił adresu…
Odszedłeś tak szybko - a tyle chciałam Ci dać.
Odszedłeś tak szybko - a z Twym odejściem przyszedł płacz.
Odszedłeś tak szybko - została po tobie pustka w sercu, cierpienie i żal.
Już nic nie będzie tak jak kiedyś,
Bo komu mam powiedzieć ?
Czy komuś jak Tobie zaufać mogę ?
Teraz kiedy stoję nad Twoim grobem
I zalana łzami patrzę w jasny płomień znicza,
Przypominam sobie najpiękniejsze chwile naszego życia.
I gdy czas mija w ciszy i milczeniu,
Ja zadaje pytanie:
\"Czemu Ty MARECZKU, czemu...?\"

─═ڿڰۣڿ☻ڿڰۣڿ═─ ─═ڿڰۣڿ☻ڿڰۣڿ═─ ─═ڿڰۣڿ☻ڿڰۣڿ═─
M.JARECZKA PYRSAKA

Zgłoś nadużycie

Marek Czarnecki

Rodz.ś.p.Dąbrowskiego Raf.L.18

12 lat temu

**()
**[]****()
********[]****()
**************[]

CZASEM ODCHODZĄ NASZE ANIOŁY........
I NAGLE W MIEJSCU STAJE CZAS......
A, Z NIMI CZĄSTKA NAS ODCHODZI
I WIELKI SMUTEK MARSZCZY TWARZ....

CZASEM NA CHWILĘ GAŚNIE SŁOŃCE...
DUSZĘ WYPEŁNIA GĘSTY MROK....
NIKNĄ NADZIEJE I MARZENIA....
I W PUSTCE GINIE TĘSKNY WZROK...

LECZ , ONI CIĄGLE ŻYWI...
NADAL WYTRWALE SĄ WŚRÓD NAS..
ICH DUSZE PRZY NAS POZOSTAŁY,
TYLKO ICH CIALA ZABRAŁ CZAS...

ŚRODOWE ŚWIATEŁKO PAMIĘCI
I MODLITWA NA DZISIAJ((*))((*))DLA CIEBIE ANIOŁKU.

Zgłoś nadużycie

Marek Czarnecki

MAMA PAWŁA SZ

12 lat temu

Wieczne odpoczywanie racz im dać Panie
Odpoczywanie daj Panie tym co się napracowali
Daj odpoczniecie tym wszystkim co byli zbyt mali
Wieczne odpoczywanie daj Panie moim bliskim
Poodchodzili do Ciebie bez żadnej walizki
Daj Panie odpoczywanie najukochańszym moim
Niechaj radość i miłość przy nich na wieki stoi
Wieczne odpoczywanie racz dać Panie sąsiadom
Nie przychodzą na kawę i nigdzie już nie jadą
Daj Panie spoczywanie znanym mi tylko z widzenia
I tym co ich poznałam w czasie swego cierpienia
Wieczne odpoczywanie daj tym co odwiedzają
I tym których bliscy moje wiersze czytają
Daj Panie odpoczywanie dzieciom nienarodzonym
I tym co odeszli przedwcześnie sytuacją zdumionym
Niechaj odpoczywają utrudzeni w chorobie
Nie zapominam ich nigdy… nigdy najpierw o sobie
Wieczne odpoczywanie dzieciom moich znajomych
Pełne są wciąż ich życia pokoje serca domy
Wieczne odpoczywanie codziennie w myśli proszę
I noszę w sercu myślach… tych co odeszli noszę
A oni w zamian za to choć nie trzeba nie trzeba
Pomagają codziennie przychylają nieba
A oni w zamian codziennie otulają chronią
I bronią swoim światłem przed złem całym bronią.
______________
Halina Surmacz

światełka do nieba

Zgłoś nadużycie

Marek Czarnecki

ciocia Daniela

12 lat temu

*....((........
*....) (......
*...( ♥ )....
*.._ \\\'|\\\'_.....
**( \\\"\\\"\\\"\\\"\\\" )
***************************
Światełko Pamięci(*)
***************************

Zgłoś nadużycie

Marek Czarnecki

MAMA ŚP ŁUKASZA B

12 lat temu

Łzy...

Szczęścia, smutku, bezradności.

Niby te same, jednak tak różne.

Wszystkie w jednej kropli ujęte.

Tak bliskie, a jakie obce.

Nieme spływają po policzku chcąc coś powiedzieć.

Płacz.

Cichutki, milczący, ((````
:((`````
:((```````
:((```````(
:((```````))
:((``````(+)
:((`````(((+))
:((`````((+))))
:((````[_____]
:((````OOOOO

Zgłoś nadużycie

Marek Czarnecki

TATA IZABELLI W.

12 lat temu

Zapach ognia wiatr rozsyła.
Smutne łzy w oku przysyła. Stoję na cmentarzu.
Kobieta siedzi. Przed nagrobkiem zmarłego.
Kto wie, czy to syn,
czy to miejsce pochówku jej ukochanego.
Siedzi samotna z oczami zaszklonymi.
Upamiętniając czasy, wspomnieniami tak pięknymi.
Pośród tłumów, którzy nie baczą na nią.
Idą dalej grobów szukając.
Zapala znicz, na ławkę siada.
Wzrok wpatrzony w grób, łza jej z policzka spada.
Widać, nie umie się pogodzić z losem.
Jak śmierć przyszła i zabrała jej bliskiego jednym ciosem.
Widać, ze swoim zmarłym rozmawia.
Widać kwiaty na nagrobku co chwilę przestawia.
Siedzi samiutka skulona, malutka.
Obok niej siateczki ze zniczami.
Stoi i wypatruje człowieka swymi oczami.
Wie, że już go nigdy tutaj nie zobaczy.
Siedzi na ławeczce pogrążona w rozpaczy.
Gdy wszyscy gonią, jej w miejscu stanął czas.
Każdy kiedyś umrze, każdy z nas.
Pozostanie nadzieja. Być może, gdzieś tam
zobaczymy się znowu za parę lat....


*ŚWIATEŁKO*PAMIĘCI*


Zgłoś nadużycie

Marek Czarnecki

mama śp. Romana Ch

12 lat temu

Nic miłości nie pokona
trwamy tylko dla niej,
Choć nadziei rwie się nić...
Chociaż puste są ramiona
żyje wierna pamięć...

ŚWIATEŁKO PAMIĘCI (*)(*)(*)
Niech dobry Bóg, zawsze Cię za rękę trzyma...

Zgłoś nadużycie

Marek Czarnecki

MAMA DANIELA M

12 lat temu

MARKU [*]

Zgłoś nadużycie

Marek Czarnecki

Rodz.ś.p.Dąbrowskiego Raf.L.18

12 lat temu


**()
**[]****()
*******[]****()
************[]

Życie choć piękne tak kruche jest
Wystarczy jedna chwila by zgasić je
Życie choć piękne tak kruche jest
Zrozumiał ten kto otarł się o śmierć..

WTORKOWE ŚWIATEŁKO PAMIĘCI
I MODLITWA NA DZISIAJ((*))((*))DLA CIEBIE ANIOŁKU.

Zgłoś nadużycie

Marek Czarnecki

ciocia Mateuszka G.

12 lat temu

We śnie szłam brzegiem morza z Panem,
oglądając na ekranie nieba
całą przeszłość mego życia.
Po każdym z minionych dni
zostawały na piasku dwa ślady-
mój i Pana.
Czasem jednak widziałam tylko jeden ślad
odciśnięty w najcięższych dniach mego życia.
I rzekłam - Panie, postanowiłam iść zawsze z Tobą
przyrzekłeś być zawsze ze mną.
Czemu zatem zostawiłeś mnie samą wtedy,
gdy mi było tak ciężko?
Odrzekł Pan - Wiesz córko, że cię kocham
i nigdy cię nie opuściłem.
W te dni, gdy widziałaś jeden tylko ślad
ja niosłem ciebie na swoich ramionach.
(anonim brazylijski)

Tak trudno nam pojąć te słowa Panie.
Jaśniutkie światełko mej pamięci zapalam, niech zawsze płonie ((*)).

Zgłoś nadużycie

Poprzednia 1 2 3 ... 702 703 704 705 706 ... 2760 2761 2762