Marek Czarnecki
23 lata
| data urodzin: | 27-07-1986 |
| data śmierci: | 09-09-2009 |
| krótki URL: |
mama Laury Socha Obrebskiej
14 lat temu
Bóg Cię powołał
Do Swej Krainy
Nie zważając na
smutek i żal
rodziny..
Nasza pamięć o Tobie
nigdy nie
zginie..
Odpoczywaj w Pokoju... (*)(*)(*)
rodzice śp. Mateuszka Mazek
14 lat temu
Tych,których się kocha
nigdy się nie traci....
Światełko pamięci wraz zmodlitwą
na niedzielę.
(*)(*)(*)
Hanka T.
14 lat temu
◢◤◥◣◢◤◥◣◢◤◥◣◢◤◥◣◢◤◥◣◢◤◥◣
Bliska śp. rodziny HERMANOWICZ,
śp.M.SZKOP; śp.Z.WINNICKIEJ,
śp. A. ZAGOŻDŻAN
znajoma K. OGRODNIK
◥◣◢◤◥◣◢◤◥◣◢◤◥◣◢◤◥◣◢◤◥◣◢◤
`(``````Nie mówcie, tym
(, )````którzy stracili ukochanych,
(( , )``````że „czas zagoi rany”,
[[H]]``````nic nie mówcie, że
[[H]]``````„oni już nie cierpią”
``````Najlepiej nie mówcie nic …
```)`````Czas,
``(, ))`````tych ran nie leczy.
`[H*H]``````Pozostają,
`[H*H]````bo śmierć ukochanych
``````````jest też trochę,
`````)`````śmiercią nas samych:
````(,)```````coś w nas umiera.
```( (,))```````Żyjemy, ale nic,
```[TTT]````````nie jest tak,
```[TTT]````jak było przedtem,
```[TTT] `````już nie jesteśmy
````````````tacy sami….
```````````````Ks. A. Boniecki
mama J.Pyrsaka
14 lat temu
DLA CIEBIE JARECZKU!!!
Nie znalazłeś sięw moim życiu
prosto i łatwo.
Bez zawahania czy niepenośći
Byłeś niespodzianką
Osobą i wydarzeniem
Musialam zdecydowac
Jak bardzo Cię pragnę
Walczylam,chcalam Cie
Nie znalam Cie
Niepewna Ciebie i siebie
Ale mimo to wybrałam Ciebie
Nie majaacpojęcia
Jak Cię wykarić i ubrać
Nikt mi nie pomogl
Nikt mnienie kochal
Nkogo to nie obchodzilo
Tylko mnie,byles tylko moj
I nawet wtedy,nie wszedles do domu
Prosto i łatwo
Wtargnąłę w moj świat
A ja złapałam Cię za ręce
I obiecałam Ci wiecznosc
Wypelniona miłością i opieką
Jareczku moj doskonały darze
najukochansze dziecko
Najzabawniejsze,najpiękniejsze
Nie mogłeś się doczekac
Kiedy wejdziesz w życie
Zacząłeśdo mnie mowić
I powiedziales mi wszystko
Duzo wczesniej niz powinienes
To wszystko nadeszlo
O wiele za prosto i latwo
Zawladnales moim sercem,moim zyciem
Doprowadzales mnie do smiechu
Doprowadzales mnie do placzu
Puszczales latawce,zrobione z mego serca
Ja i Ty zawsze wiedzielismy
Ze jestes kims szczegolnym
Zbyt madrym,I zbyt slepym
Widziales swiat zbyt jasno
I nie widziales wcale
Ty i ja znalismy swoje dusze
I serca i umysły
A Ciebie wewnatrz palil ogien
Ktory niemal Cie spopielil
W twych oczach widzialam
Twe najmroczniejsze godziny
I najjasniejsze swiatla
Wspaniale zachody slonca
Przezylismy burze
I stalismy ramie w ramie w deszczu
I obiecalam Ci,ze tak bedzie zawsze
Ale wczoraj ukochany chlopcze
Schowales sie przede mna
Choc tylko na chwile,powiedziale sobie
Ze tam Cie znajde
Zadzwonili,powiedzieli mi ze umierasz
Pojechalam,zaspiewala,przytulilam,pozegnalam
Wykradziono Cie z mego serca
Z mojej glowy odszedles tam
Gdzie nikt nie bedzie mogl Cie znalzc
Myslales,ze schowasz sie na jedna goddzine
Na jeden dzien
Widziales biale swiatla,poszedles sie bawic
Chciales sie uwolnic od koszmarow
Ktore Cie wiezily
Ale ja znam miejsca,ktore Cie uwiezily
W ktorych sie chowasz
Bo na zawsze pozostaniesz moim dzieckiem
Bieglam przez mrok w deszczu
Wiedzialam tylko ak wielki jest Twoj bol
I odnalazlam Cie schowanego
W malym czarnym klebuszku przerazenia i ciszy
W Twoich oczach nie bylo nic
Ani zwyciestwa,ani nagrody
I nawet wtedy moj synciu,nie mogles odejsc
Prosto i latwo,nie pozwole Ci
Nie pozowole Ci uciekac i chowac sie
Nie pozwole Ci odejsc i umrzec
Wyciagam reke daleko
W ten mrok,gesty mrok,do ktorego wpadles wczoraj
I zlapalam Cie
Kiedy odszedles nie bylo zycia
Nie bylo radosci ani usmiechu
Nie ma wiekszego zalu
Wyciagam do Ciebie rękę
I nigdy Cię nie opuszcze
Znalam Twoja udreke,czulam Twoj bol
Widzialam przerazenie,ktore Cie dreczy
Twoja dlon znowu w mojej
Nigdy nie pozwole Ci odejsc z mojej pamieci
Sprowadze Cie znowu
Zawsze poznam Twoj bol
Nigdy Ci nie pozwole wymknac sie w mrok
Musisz zostac teraz,
Juz na zawsze w mojej pamieci
Chocby dlatego Jaruniu,ze Cie KOCHAM
Mamusia
Mareczku(*)
mama Asi
14 lat temu
[*] Jesteś tęczą na niebie ... Światłem .... które rozświetla mą duszę ... Jesteś teraz Aniołem w Niebie ... A nam tu na ziemi trudno żyć ... bez Ciebie .
MAMA PAWŁA SZ
14 lat temu
Obraz stoi przed oczami
Nie potrafię oddychać ustami, wiesz mnie zatyka
Tracę głos jak dławiący gardło but
Los wspomnień mroczna moc
Gdzie dziś marzenia nasze są?
Blizny po szczęściu, oko zaszło mgłą
Mamy bezwietrzny wieczór
Cisza krzyczy szeptem, którego nikt nie umie słyszeć
Uciec od tego i nie wrócić
Kłopoty, zamknąć oczy, zniknąć w nocy
Kolejny raz w ścianę uderzam pięścią
Tak bardzo czuję się bezsilna
Kropla wody drąży kamień, kropla krwi rany
Wiesz skąd pochodzimy, to wiedz gdzie zmierzamy
Zostało tylko echo
Ciebie już tu nie ma, nie zmienimy już nic
Zostało tylko echo
Stoję i zaciskam swe pięści do krwi
Zostało tylko echo
W sercu mam ogień, ogień żłobi mi łzy
Zostało tylko echo
Tylko powiedz mi dlaczego, powiedz mi
ŚWIATEŁKA DO NIEBA DLA CIEBIE
MARKU
Rysiek
14 lat temu
()
[]
NIEDZIELNA MODLITWA
ojciec śp Krzysztofa Jarczyk
mama Asi
14 lat temu
[*] Jesteś tęczą na niebie ... Światłem .... które rozświetla mą duszę ... Jesteś teraz Aniołem w Niebie ... A nam tu na ziemi trudno żyć ... bez Ciebie .
Mamusię serdecznie pozdrawiam i dziękuję za pamięć o moich bliskich-Iwona
mama Asi
14 lat temu
[*] Jesteś tęczą na niebie ... Światłem .... które rozświetla mą duszę ... Jesteś teraz Aniołem w Niebie ... A nam tu na ziemi trudno żyć ... bez Ciebie .
Mamusię serdecznie pozdrawiam i dziękuję za pamięć o moich bliskich-Iwona
mama Anioła Kasi L.
14 lat temu
e-Pamiątka

Marek Czarnecki - Pamięć o Tobie pozostanie na zawsze.
Jak to działa? Dedykowany kod QR umieszczony na tabliczce pogrzebowej lub nagrobku umożliwia szybki i wygodny dostęp do Strony Upamiętniającej.
Ilość pobrań: 104
STATYSTYKI NEKROLOGÓW
DODANE NEKROLOGI:
9 246
ŚWIECZKI PAMIĘCI:
11 177 495



