Marek Czarnecki

Marek Czarnecki

23 lata

data urodzin:
27-07-1986
data śmierci:
09-09-2009
krótki URL:
Zgłoś nadużycie
Zapal świeczkę

Marek Czarnecki

mama śp.Konrada

14 lat temu

„Kiedy serce śpi, daj odpocząć mu
By nabrało sił, przecież czeka je nowy ból
Kiedy serce śpi, jak zmęczony ptak
Nie budź nigdy go, sił mu brak
Jest zmęczone twych uczuć zmienną grą
Niechaj sobie śpi, a ty z nim
Pośród sennej mgły niech mijają dni
Serce śpi
Żeby wzlecieć znów, żeby znów się wzbić
Musi nabrać sił, nim nadejdzie to, co ma być
Kiedy serce śpi, daj odpocząć mu…”

Zgłoś nadużycie

Marek Czarnecki

Ciocia Śp.Mateusza P

14 lat temu

Zgłoś nadużycie

Marek Czarnecki

Rodz.śp.Dąbrowskiego Raf.L.18

14 lat temu


Kiedy spotykam Cię we śnie,
Który wykwita w noc z głuszy,
Pytam: "Dlaczego cię nie ma na świecie,
Lecz żyjesz jedynie w mej duszy?

------♥»*¯*«♥ »*¯*«♥
------Światełko pamięci

Zgłoś nadużycie

Marek Czarnecki

Zofia

14 lat temu

──═♦ ✿ ⊱❖⊰ ✿ ♦═──
Córka śp.Stefana Góral
synowa śp.Władysława
Kwiatkowskiego i bliska
Urszuli Urbaniak
──═♦ ✿ ⊱❖⊰ ✿ ♦═──
♥✿✿♥



```````)
``````( (
`````((,) )
````(( (,) ))
```( ( ((,) ))
```(( ( ,)) )) )
````▄▄▄▄``
``[█✿✿✿█]
``[█✿✿✿█]
``[█✿✿✿█]
``[█✿✿✿█]
──═♦ ✿ ⊱❖⊰ ✿ ♦═──
PAMIĘTAM MARKU...
──═♦ ✿ ⊱❖⊰ ✿ ♦═──

Zgłoś nadużycie

Marek Czarnecki

Katarzyna (*)

14 lat temu

(¯`v´¯)
`*.¸.*´
¸.•´¸.•*¨) ¸.•*¨)
(¸.•´ (¸.•´ .•´ ¸¸.•¨¯`•
_____****__________**** ____

Tak dobrze móc pamiętać .
Zostawiam swoją Pamięć

(¯`v´¯)
`*.¸.*´
¸.•´¸.•*¨) ¸.•*¨)
(¸.•´ (¸.•´ .•´ ¸¸.•¨¯`•
_____****__________**** ____

Zgłoś nadużycie

Marek Czarnecki

Katarzyna (*)

14 lat temu

(¯`v´¯)
`*.¸.*´
¸.•´¸.•*¨) ¸.•*¨)
(¸.•´ (¸.•´ .•´ ¸¸.•¨¯`•
_____****__________**** ____

Tak dobrze móc pamiętać .
Zostawiam swoją Pamięć

(¯`v´¯)
`*.¸.*´
¸.•´¸.•*¨) ¸.•*¨)
(¸.•´ (¸.•´ .•´ ¸¸.•¨¯`•
_____****__________**** ____

Zgłoś nadużycie

Marek Czarnecki

Katarzyna (*)

14 lat temu

(¯`v´¯)
`*.¸.*´
¸.•´¸.•*¨) ¸.•*¨)
(¸.•´ (¸.•´ .•´ ¸¸.•¨¯`•
_____****__________**** ____

Tak dobrze móc pamiętać .
Zostawiam swoją Pamięć

(¯`v´¯)
`*.¸.*´
¸.•´¸.•*¨) ¸.•*¨)
(¸.•´ (¸.•´ .•´ ¸¸.•¨¯`•
_____****__________**** ____

Zgłoś nadużycie

Marek Czarnecki

Katarzyna (*)

14 lat temu

(¯`v´¯)
`*.¸.*´
¸.•´¸.•*¨) ¸.•*¨)
(¸.•´ (¸.•´ .•´ ¸¸.•¨¯`•
_____****__________**** ____

Tak dobrze móc pamiętać .
Zostawiam swoją Pamięć

(¯`v´¯)
`*.¸.*´
¸.•´¸.•*¨) ¸.•*¨)
(¸.•´ (¸.•´ .•´ ¸¸.•¨¯`•
_____****__________**** ____

Zgłoś nadużycie

Marek Czarnecki

mama Anioła Kasi L.

14 lat temu

Marku, niech pamięć o Tobie trwa wiecznie....<*>

Zgłoś nadużycie

Marek Czarnecki

Anonim

14 lat temu

❤Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ❤Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ❤Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ❤Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ❤
**** *****
MARECZKU
**** *****
❤Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ❤Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ❤Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ❤Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ❤

Życie po śmierci jest dla nas, żyjących na ziemi, nieprzeniknioną tajemnicą. Pan Bóg uchyla nam nieco rąbka tej wielkiej tajemnicy pozwalając niektórym zmarłym skontaktować się z żyjącymi na ziemi.
W tomie z serii Chrześcijanie pod redakcją bp. B. Bejze opublikowane są listy Marii Kolbe, matki św. Maksymiliana. Jeden z tych listów napisany w okresie okupacji zawiera opis nadzwyczajnego spotkania. Maria Kolbe pisze, że w 1941 r., wkrótce po męczeńskiej śmierci swojego syna, o której wtedy jeszcze nie wiedziała, po przebudzeniu rozpoczęła poranną modlitwę. W pewnej chwili usłyszała delikatne pukanie do drzwi, odwróciła się i zdumiona zobaczyła swego syna Maksymiliana ubranego w franciszkański habit. Był radosny, uśmiechnięty, nadzwyczajnie piękny i promieniujący przedziwną jasnością. Pani Kolbe zaniemówiła z radości i zapytała po chwili milczenia: Synu, czy Niemcy ciebie wypuścili? Maksymilian przeszedł przez pokój, zbliżył się do okna i powiedział: Nie martw się o mnie, mamo. Tam, gdzie jestem, jest pełnia szczęścia. Po wypowiedzeniu tych słów nagle znikł. Maria Kolbe natychmiast zrozumiała, że jej syn umarł i przyszedł, aby ją o tym poinformować. Dopiero później przyszła pocztą oficjalna wiadomość z obozu w Oświęcimiu o śmierci św. Maksymiliana.
************************
POZDRAWIAM...RENIA ,MAMA JARECZKA PYRSAKA

Zgłoś nadużycie

Poprzednia 1 2 3 ... 1172 1173 1174 1175 1176 ... 2760 2761 2762