Marcin Malara

Marcin Malara

19 lat

data urodzin:
23-06-1990
data śmierci:
20-04-2010
krótki URL:
Zgłoś nadużycie
Zapal świeczkę

Marcin Malara

MAMA ŚP.MATEUSZA SZNAJDER

13 lat temu


.....)
....((
.....)
....-&-
...__/

razem, struchlałe
przejęte niepewne
jedna drugą pociesza
jedna drugą ogrzewa

...Łzy

w niewidzących oczach
tęsknotą wylewne

nie wiedzą dlaczego
lecz wiedzą że trzeba...


*********************
PAMIĘĆ I MODLITWA
DLA CIEBIE ANIOŁECZKU

Zgłoś nadużycie

Marcin Malara

mama śp Kamilki

13 lat temu

.
Ciepłem rąk chrońmy to światło
i sprawmy by nigdy nie zgasło
modlitwą za Twoją duszę
niech pali się tak jasno

Zgłoś nadużycie

Marcin Malara

Mama śp.Marcina Chacińskiego

13 lat temu

(*)
MARCINOWI

Zgłoś nadużycie

Marcin Malara

rodzice śp. Mateuszka Mazka

13 lat temu

Tak trudno to wytłumaczyć,
że się Kogoś nie zobaczy,
że już koniec,że nie wróci.
Pozostaną wspomnienia,
smutek w sercu,łza na twarzy,
modlitwa co wciąż łączy,
miłość,która się nie kończy....

Światełko wiecznej pamięci
w ten niedzielny
wieczór....

Zgłoś nadużycie

Marcin Malara

MAMA ŚP.MATEUSZA PETLA

13 lat temu

Tysiące płomieni tli się w naszych sercach, to dusze najbliższych zaglądają do ich wnętrz, z każdą godziną podążamy na spotkanie, z każdym dniem bliżej i bliżej... Ta zapalona lampka oświetla nasze miejsca, te niebiańskie i te ziemskie, prowadzi nas, abyśmy nie zagubili drogi do siebie..., abyśmy kiedyś spotkali się razem...w Niebie, Dzisiaj pamiętamy, tu i teraz, dokąd starczy sił, choć ciężko nam nieraz, że kogoś nie ma, a był.... BOŻĘ UKOCHANY ULŻYJ NAM W CIERPIENIU Modlitwa i pamięć niech w sercu zostanie lecz ona nie zwróci życia ulotnego dla Ciebie światełkiem się stanie i Cię zaprowadzi do Pana naszego ...

NIEDZIELNE ŚWIATEŁKO PAMIĘCI ANIOŁKU [*][*]

Zgłoś nadużycie

Marcin Malara

mama śp.Przemka Frąka

13 lat temu

*]]*```
*]]*``````)
*]]*`````(,)
*]]*`````(,))
*]]*````(___)
*]]*````(___)
*]]*````(___)
*]]**********
,,Nie mogliśmy zatrzymać Cię na ziemi,ale nigdy nie opuścisz naszych serc."

Zgłoś nadużycie

Marcin Malara

mama śp. Edytki Żurawskiej

13 lat temu

…wierzymy, że się kiedyś spotkamy.
Tam na górze, na końcu naszej drogi.
Na zawsze wszyscy razem zamieszkamy
I nie będziemy czuć już trwogi…

Zgłoś nadużycie

Marcin Malara

MARIA

13 lat temu

♥♥♥¸¸.•*´¯`❀
•*´¯`❀...♥ PAMIĘTAM


✿░```````)
✿░``````( (
✿░`````) ) )
✿░````( (,) ) )
✿░```( ( ((,) )))
✿░```( (( (,,)) ))
✿░````[[IIIII]]
✿░╠█╣¯)( ♥ )(¯╠█╣
✿░╠█╣¯)( ♥ )(¯╠█╣
✿░╠█╣¯)( ♥ )(¯╠█╣
✿░╠█╣¯)( ♥ )(¯╠█╣
✿˜”*°•ڰۣڿ ๑♥๑ ڰۣڿ •°*”˜✿


♥¸¸.•*´¯`❀
•*´¯`❀

To co dał nam świat ,niespodzianie zabrał los, dobre chwile skradł ,niosąc w zamian tęsknotę i łzy...

♥ ♥ ♥ ¸¸.•*´¯`✿
♥ •*´¯`✿

___________________________
C. ŚP.W.MAKOWIECKIEGO I
BLISKA ŚP.A.PIETKIEWICZ

Zgłoś nadużycie

Marcin Malara

mama śp.Radka Fikus

13 lat temu

Marcinie....tam gdzie gwiazdy lśnią Nasz Bóg wypisał Twój znak,
tam gdzie gwiazdy lśnią Nasz Bóg zbudował Ci dom,
tam gdzie gwiazdy lśnią Nasz Bóg zapragnął Cię
mieć...

........................)
.......................(,)
..........).........._'!/'_
.........(,).........(""""")
......._'!/'_.???????????
.......(""""").......
....???????????...........
ŚWIATEŁKO PAMIĘCI

Zgłoś nadużycie

Marcin Malara

Anonim

13 lat temu

„Już nie będę płakać syneczku”

Pewnej kobiecie zmarł synek. Kobieta bardzo rozpaczała.
Którejś nocy synek przyśnił się jej. Szedł drogą ubitą kamieniami a przed nim łąka i zieleń nadnaturalnej piekności. Dziecko dźwiga wiadra pełne wody, chce wejść na tę łąkę ale co się zblizy droga wydłuża się i łąka się oddala. Dziecku chce się pić a nie może napić się nawet kropli z wiader musi dojść do łąki i napić się wody źródlanej, ale dojść nie może.

Matka podchodzi do dziecka i mówi:

– „Syneczku postaw wiadra i pobiegnij na łąkę i możesz napić sie wody z wiadra, będzie Ci lżej”.

– „Nie mamusiu nie mogę Te wiadra to nie wiadra wody to wiadra twoich łez, a jedna łza waży tyle co tysiące wiader wody”.

Matka obudziła się, przestała rozpaczać a pomodliła się za swojego synka. Następnej nocy synek znowu jej się przyśnił. Tym razem szczęśliwy, uśmiechniety biegał po łące, bawiąc się ze zwierzętami, a dalej stał ładny domek. Matka spytała synka czemu taka zmiana. Synek jej odpowiedział:

– „Widzisz mamo każdy z nas popełni jakiś grzech, choćby najmniejszy. I żeby dojść do tej łąki, do tego domu musimy odbyć pewną drogę. Droga ta zależy też często od naszych bliskich. Jeśli popadają w rozpacz tak jak Ty droga nasza się wydłuża. Każda łza jest ciężarem nie do zniesienia i długością nie do zmierzenia. Każda modlitwa skraca drogę. Gdybyś nie rozpaczała już dawno bym tu był. Musisz też wiedzieć że często rozpacz zamyka nam na zawsze możliwość spotkania i zamieszkania razem w tym domu.”

Kocham Cię ANIOŁKU,idz swoją drogą,do łąki i do domu Bożego…Mamusia już nie będzie wydłużać Ci tej wędrówki…
*****************************
NIEDZIELNA MODLITWA I PAMIĘĆ DLA CIEBIE ANIOŁKU....<***>
*****************************
MAMA JARECZKA PYRSAKA

Zgłoś nadużycie

Poprzednia 1 2 3 ... 562 563 564 565 566 ... 2418 2419 2420