Marcin Malara
19 lat
| data urodzin: | 23-06-1990 |
| data śmierci: | 20-04-2010 |
| krótki URL: |
mama sp.Paulinki
14 lat temu
Badż jak światełko ,które wędruje przez noc i po drodze zapala zgasłe gwiazdy Niedzielne światełko do samego nieba ((***))
mama Laury Socha Obrebskiej
14 lat temu
Bóg Cię powołał
Do Swej Krainy
Nie zważając na
smutek i żal
rodziny..
Nasza pamięć o Tobie
nigdy nie
zginie..
Odpoczywaj w Pokoju... (*)(*)(*)
Zofia
14 lat temu
**********************
Córka śp.Stefana Góral
synowaśp.Władysława
Kwiatkowskiego i bliska
Urszuli Urbaniak
*********************
NIEDZIELNE ŚWIATEŁKO
MOJEJ PAMIĘCI...
``````(
``````)
`````/( (
````) ) )
```( (?) ) )
```/( ( ( (?))
``( (?) )) ) )
``/( ( ((?) )) )
``( (( (?)) )) )
```[▂[][]▂]
`II۰̮̑●̮̑۰●۰̮̑●̮̑۰II
`II۰̮̑●̮̑۰●۰̮̑●̮̑۰II
`II۰̮̑●̮̑۰●۰̮̑●̮̑۰II
`II۰̮̑●̮̑۰●۰̮̑●̮̑۰II
`II۰̮̑●̮̑۰●۰̮̑●̮̑۰II
`II۰̮̑●̮̑۰●۰̮̑●̮̑۰II
-SERCA PRZEPEŁNIONE
MIŁOŚCIĄ NIGDY DALEKO
OD SIEBIE NIE ODEJDĄ-
(Ellen White)
*****************
Bardzo dziękuję za
pamięć o moich bliskich
i zapalone światełka.
Pozdrawiam cieplutko
Zosia
rodzice śp. Mateuszka Mazek
14 lat temu
Tych,których się kocha
nigdy się nie traci....
Światełko pamięci wraz zmodlitwą
na niedzielę.
(*)(*)(*)
mama śp.Wojtka
14 lat temu
Ci, których kochamy, nie umierają nigdy, bo miłość to nieśmiertelność
.......................)
.......................(,)
..........).........._'!/'_
.........(,).........(""""")
......._'!/'_.ڿڰۣڿ❀❤❀ڿڰۣڿ
.......(""""").......
....ڿڰۣڿ❀❤❀ڿڰۣڿ...........
ŚWIATEŁKO PAMIĘCI
Siostra
14 lat temu
Światełko pamięci na niedziele ((*))
ciocia Daniela M....
14 lat temu
MARCIN
MOJA PAMIĘĆ I PROMYK DO NIEBA;*
TĘSKNOTY NIGDY SIĘ NIE WYZBĘDZIEMY......
POWRACA CO DZIEŃ Z CHWILĄ PRZEBUDZENIA, A KOŃCZY WRAZ Z ZAŚNIĘCIEM.....
I TAK BĘDZIE DO KOŃCA NASZYCH DNI:-(
(*)(*)(*)(*)(*)(*)
AGNIESZKO,SERDECZNIE POZDRAWIAM
ELA
mama J.pyrsaka
14 lat temu
DLA CIEBIE JARECZKU!!!
Nie znalazłeś sięw moim życiu
prosto i łatwo.
Bez zawahania czy niepenośći
Byłeś niespodzianką
Osobą i wydarzeniem
Musialam zdecydowac
Jak bardzo Cię pragnę
Walczylam,chcalam Cie
Nie znalam Cie
Niepewna Ciebie i siebie
Ale mimo to wybrałam Ciebie
Nie majaacpojęcia
Jak Cię wykarić i ubrać
Nikt mi nie pomogl
Nikt mnienie kochal
Nkogo to nie obchodzilo
Tylko mnie,byles tylko moj
I nawet wtedy,nie wszedles do domu
Prosto i łatwo
Wtargnąłę w moj świat
A ja złapałam Cię za ręce
I obiecałam Ci wiecznosc
Wypelniona miłością i opieką
Jareczku moj doskonały darze
najukochansze dziecko
Najzabawniejsze,najpiękniejsze
Nie mogłeś się doczekac
Kiedy wejdziesz w życie
Zacząłeśdo mnie mowić
I powiedziales mi wszystko
Duzo wczesniej niz powinienes
To wszystko nadeszlo
O wiele za prosto i latwo
Zawladnales moim sercem,moim zyciem
Doprowadzales mnie do smiechu
Doprowadzales mnie do placzu
Puszczales latawce,zrobione z mego serca
Ja i Ty zawsze wiedzielismy
Ze jestes kims szczegolnym
Zbyt madrym,I zbyt slepym
Widziales swiat zbyt jasno
I nie widziales wcale
Ty i ja znalismy swoje dusze
I serca i umysły
A Ciebie wewnatrz palil ogien
Ktory niemal Cie spopielil
W twych oczach widzialam
Twe najmroczniejsze godziny
I najjasniejsze swiatla
Wspaniale zachody slonca
Przezylismy burze
I stalismy ramie w ramie w deszczu
I obiecalam Ci,ze tak bedzie zawsze
Ale wczoraj ukochany chlopcze
Schowales sie przede mna
Choc tylko na chwile,powiedziale sobie
Ze tam Cie znajde
Zadzwonili,powiedzieli mi ze umierasz
Pojechalam,zaspiewala,przytulilam,pozegnalam
Wykradziono Cie z mego serca
Z mojej glowy odszedles tam
Gdzie nikt nie bedzie mogl Cie znalzc
Myslales,ze schowasz sie na jedna goddzine
Na jeden dzien
Widziales biale swiatla,poszedles sie bawic
Chciales sie uwolnic od koszmarow
Ktore Cie wiezily
Ale ja znam miejsca,ktore Cie uwiezily
W ktorych sie chowasz
Bo na zawsze pozostaniesz moim dzieckiem
Bieglam przez mrok w deszczu
Wiedzialam tylko ak wielki jest Twoj bol
I odnalazlam Cie schowanego
W malym czarnym klebuszku przerazenia i ciszy
W Twoich oczach nie bylo nic
Ani zwyciestwa,ani nagrody
I nawet wtedy moj synciu,nie mogles odejsc
Prosto i latwo,nie pozwole Ci
Nie pozowole Ci uciekac i chowac sie
Nie pozwole Ci odejsc i umrzec
Wyciagam reke daleko
W ten mrok,gesty mrok,do ktorego wpadles wczoraj
I zlapalam Cie
Kiedy odszedles nie bylo zycia
Nie bylo radosci ani usmiechu
Nie ma wiekszego zalu
Wyciagam do Ciebie rękę
I nigdy Cię nie opuszcze
Znalam Twoja udreke,czulam Twoj bol
Widzialam przerazenie,ktore Cie dreczy
Twoja dlon znowu w mojej
Nigdy nie pozwole Ci odejsc z mojej pamieci
Sprowadze Cie znowu
Zawsze poznam Twoj bol
Nigdy Ci nie pozwole wymknac sie w mrok
Musisz zostac teraz,
Juz na zawsze w mojej pamieci
Chocby dlatego Jaruniu,ze Cie KOCHAM
Mamusia
Marcinku(*)Agnieszko pozdrawiam
mama Daniela MIODUSZEWSKIEGO
14 lat temu
MARCINIE NIEDZIELNE JAŚNIUTKIE ŚWIATEŁKO WRAZ Z MODLITWĄ RÓŻAŃCOWA
Ciocia Śp.Piotra Marchwi...
14 lat temu
....Najlepszym pamiętnikiem jest
serce....
Ono zapamięta tych którzy,
są godni pamięci....
****************************
ŚWIATEŁKO MOJEJ PAMIĘCI ((**))
****************************
Dziękuję za wszystkie zapalane
światełka dla Piotrusia ((*X*))
e-Pamiątka

Marcin Malara - Pamięć o Tobie pozostanie na zawsze.
Jak to działa? Dedykowany kod QR umieszczony na tabliczce pogrzebowej lub nagrobku umożliwia szybki i wygodny dostęp do Strony Upamiętniającej.
Ilość pobrań: 49
STATYSTYKI NEKROLOGÓW
DODANE NEKROLOGI:
9 246
ŚWIECZKI PAMIĘCI:
11 176 249



