Marcin Majgier
26 lat
| data urodzin: | 26-12-1982 |
| data śmierci: | 31-03-2009 |
| krótki URL: |
mama Ani Stach.... (*)
16 lat temu
Mama
16 lat temu
Odpoczywaj Synku w domu Ojca Naszego.
MAMA ŚP ŁUKASZA B
16 lat temu
Mama
16 lat temu
[*]
mama Śp.Roberta N.
16 lat temu
(((***)))(((***)))(((***)))(((***)))
PRZESYŁAM ...TYSIĄCE ŚWIATEŁEK PAMIĘCI...
(((***)))(((***)))(((***)))(((***)))
mama Ani Stach....
16 lat temu
[`][`]NA ZAWSZE W PAMIĘCI....
mama śp. Konrada
16 lat temu
Jest taka miłość, która się nigdy nie kończy,
która z chwilą rozstania nie mija, lecz
nabiera na sile.
Jej ogrom zaskakuje samego Boga.
To miłość matki do dziecka, które tak
przedwcześnie odeszło!
___˜”*°•۞•°*”˜... ˜”*°•۞•°*”˜___
Pamiętam Marcinku.
Anonim
16 lat temu
Taka zwyczajna historia....przecież to nie jest takie ważne, zresztą.....Po prostu straciłam ukochaną osobę tą jedyną na całe życie.....był pogrzeb, który tak jakby dotyczył kogoś innego, jakby to był jakiś film....Obcosć, obojętność- tylko to czułam to pamiętam nic więcej. To wtedy zapadła kurtyna czy szyba między mną i wszystkim innym. Wydaje mi się, że od tamtego momentu zawsze towarzyszy mi smutek i poczucie, że świat nie jest dla mnie. Jakby na tym pogrzebie razem z Marcinem została pochowana moja radość życia...
Twój brat Rafal
16 lat temu
Dla Ciebie Marcinku Od Twojego Brata Rafała"
Mój Wspaniały Bracie, Przekazać Ci Wszystko Spróbuję,
To Jest Szczere, Prosto z Serca, Tak Naprawdę Czuję.
W Imię Ojca, Syna, Ducha i Świętego Amen,
Codziennie Wieczorami Rozmawiam o Tobie z Panem.
Modlę Się Do Niego, Żeby Wziął Cie Do Nieba,
Żeby Wziął Cię Pod Opiekę, Wiem, Że Tego Ci Trzeba.
Proszę Go Codziennie, Żeby Dał Ci Życie Wieczne,
Teraz Wiem Po Twej Tragedii, Że Życie Jest Niebezpieczne.
Błagam Boga Wieczorami, o Ten Sen Piękny, Jedyny,
Żebyś Mi Się Bracie Przyśnił, Jak Razem Po Świecie Chodzimy.
Jak Rozmawiamy Ze Sobą Bez Końca, Jak Razem Się Śmiejemy,
Jak Wszystko Robimy We Dwoje i Jak Się Sobą Opiekujemy.
Niekiedy Mam Takie Sny, W Których Ty Się Pojawiasz,
Lecz Szybko One Mijają i Znów Samego Mnie Zostawiasz.
I Mam Takie Sny, w Których Wyraźnie Cię Widzę i Jesteśmy w Nich Sami,
Chcę Ci Zadać Mnóstwo Pytań, Lecz Nie Umiem Zapanować Nad Moimi Snami.
Chcę Wiedzieć, Czy Cierpiałeś Jak Odchodziłeś?, Czy Cię To Bolało?,
Wierzę, Że Powiesz Mi To We Śnie, Co Wtedy Czułeś i Jak To Się Stało.
Wierzę, Że Jesteś Już w Niebie, Że Prababcie Tam Spotkałeś,
Że o Nas Jej Opowiadałeś i Się Przy Tym Uśmiechałeś.
Wiem, Że Ona Się Tam Tobą Zaopiekuje i Nie Zostaniesz Sam Bez Nikogo,
Dlatego Słuchaj Się Prababci i Podążaj Za Nią Świetlistą Drogą.
Pamiętaj, Że Wszyscy Cię Kochamy Ja, Siostra, Mama, Tata,
Wciąż Nie Mogę w To Uwierzyć, Że Nie Mam Już Brata.
Mój Kochany Bracie, Bardzo Za Tobą Tęsknie,
Gdy Pomyślę, Że Cię Nie Ma, To Serce Mi Mięknie.
Ja Nie Chcę w To Wierzyć, Że Odszedłeś Na Zawsze i Już Nie Powrócisz,
Cały Czas Sobie Wmawiam, Że Gdzieś Tylko Wyjechałeś i Niebawem Wrócisz.
Wciąż Żałuję Jednego, Tego, Że Nie Byłem Najwspanialszym Bratem Dla Ciebie,
Przepraszam Cię Za To i Proszę Cię, Byś To Wszystko Mi Wybaczył Tam w Niebie.
Przepraszam Za Wszystko, Za To, Że Wsparcia We Mnie Nie Miałeś,
I Za To, Że Przez Moją Obojętność, Wyżalić Mi Się Nie Umiałeś.
Choć Wiem, Że Już Za Późno, Teraz To Dopiero Zrozumiałem,
Że Nigdy Tego Nie Doceniłem, Jak Wspaniałego Brata Miałem.
Ty Byłeś Wspaniałym Bratem, Byłeś Człowiekiem Spokojnym,
Nigdy Nic Od Nikogo Nie Chciałeś, Byłeś Człowiekiem Skromnym.
Naprawdę Byłeś Dobry, Zawsze Cię Podziwiałem,
Ale Co Mi z Tego, Jak Nigdy Ci o Tym Nie Powiedziałem.
Nawet Ci Nie Powiedziałem, Że Jesteś Dla Mnie Ważną Osobą,
Ani Tego, Że Bardzo Cię Kocham, Kryłem To Wciąż Przed Tobą.
Głupio Mi Było Ci o Tym Powiedzieć, Poprostu Się Wstydziłem,
Teraz Jest Już Za Późno i Wiem, Że Źle Postąpiłem.
Żebyś Nigdy Nie Musiał Się Mnie Wstydzić, Tam w Niebie,
Już Podjęłem Decyzję, Zmienię Się Braciszku Dla Ciebie.
Zmienię Swoje Życie, Lepszym Człowiekiem Się Stanę,
Zacznę Bardziej Szanować Rodzinę i Kochać Jej Nigdy Nie Przestanę.
Żebyśmy Kiedyś Razem, Spotkali Się Tam Na Górze, U Ciebie,
Będę Lepszym Człowiekiem, Żeby Bóg Mnie Wziął Do Siebie.
Dlatego Powiem Ci Tylko Jedno, "Do Zobaczenia w Niebie",
I Pamiętaj Bracie, Że Od Zawsze Ja Bardzo Kocham Ciebie..
Mama
16 lat temu
Jesteś ze mną w każdej chwili
Jesteś synu ciągle żywy
Chociaż ludzie myślą z boku
Biedna matka, nieszczęśliwa
A TY jesteś zawsze przy mnie
I pilnujesz mnie niezmiennie.
Jesteś dla mnie jak drogowskaz,
Który przy mnie jest codziennie.
Naprowadzasz i pocieszasz,
Co mam robić pokazujesz.
Uśmiech znowu chcesz zobaczyć,
Razem ze mną wciąż wędrujesz.
e-Pamiątka

Marcin Majgier - Pamięć o Tobie pozostanie na zawsze.
Jak to działa? Dedykowany kod QR umieszczony na tabliczce pogrzebowej lub nagrobku umożliwia szybki i wygodny dostęp do Strony Upamiętniającej.
Ilość pobrań: 18
STATYSTYKI NEKROLOGÓW
DODANE NEKROLOGI:
9 224
ŚWIECZKI PAMIĘCI:
11 026 832



