Marcin Kroplewski
23 lata
| data urodzin: | 07-11-1983 |
| data śmierci: | 23-06-2007 |
| krótki URL: |
MAMA PAWŁA SZ
14 lat temu
Otwieram oczy, rozglądam się, nie ma Cię i nagle to ukłucie serca.
Chodzę ulicami, szukam Cię wciąż Cię nie ma.
Kładę się i dla pewności patrzę może gdzieś jesteś, ale nie ma Cię.
Kolejny dzień zakończył się tym samym samotnością i tęsknotą.
To nic może jutro będziesz... o jesteś!
Nie to tylko Twój obraz wyryty w moim sercu.
Jesteś synku,ale cię nie ma,
nie ma cię,a zawsze przy mnie jesteś
Jesteś mym sercem ,mymi myślami,
nawet mrozem na mej twarzy
JESTEŚ
każdym dniem mijającym
i tym budzącym się ze snu.
MILIONY ŚWIATEŁEK DO SAMEGO NIEBA
SERDECZNIE POZDRAWIAM TWOICH NAJBLIŻSZYCH IRENA
Tata Szymona Trafalskiego
14 lat temu
(*)
Monika i Zenek
14 lat temu
DIJ SZCZĘSNI
14 lat temu
Tak mało żądam za moją tęsknotę,
za to, że serce bije tak boleśnie —
gdy na szafirach błysną gwiazdy złote,
zjaw mi się we śnie.
Niechaj mnie wszystkie odejdą anioły,
niech wszystkie blaski tęczowe pogasną,
tylko niech widzę, czuwając na poły
twoją twarz jasną.
Bo cóż mi wizje z mgieł różanych tkane,
bo cóż mi błyski ich złotych warkoczy,
gdy na mnie będą patrzeć zadumane
twe cudne oczy.
Ból zasnął we mnie już z cicha,
Jak dziecko krzykiem zmęczone;
Łzy na dno duszy kielicha
Spływają niepostrzeżone.
Wszystkie żywota gorycze
Zamknęłam w sercu jak w grobie;
Niech drzemią w nim tajemniczo.
Nie mówiąc światu o sobie.
I chociaż z pierwszym jutrzejszym promieniem
moja tęsknota i mój smutek wzrośnie,
bądź nocy moich srebrnym zachwyceniem —
zjaw mi się we śnie.
NAJJAŚNIEJSZE ŚWIATEŁKA DO NIEBA
DLA CIEBIE..............*******
TWOICH NAJBLIŻSZYCH CIEPŁO POZDRAWIAM
W TEN BARDZO MROZNY WIECZÓR IRENA
mama Marcina B. 19 L.
14 lat temu
Śmierć tylko taka. Bólu więcej
miałeś trzymając różę w ręce
i większe czułeś przerażenie
widząc, że płatek spadł na ziemię.
W Szymborska..
['][']['] Pamiętam......
Tata Szymona Trafalskiego
14 lat temu
(*)
rodzice
14 lat temu
Monika i Zenek
14 lat temu
MAMA PAWŁA SZ
14 lat temu
Twego powrotu czekam na próżno.
Twe serce zimne, nie bije wcale,
wszystko bym dała by biło dalej.
Kolory świata przechodzą w jesień,
a ja samotna chodzę po lesie.
Lecz las to ludzi obcych, dalekich,
co patrzą na nas słabych, kalekich.
Kalectwem moim na całe życie,
będzie żałoba po moim dziecku.
Nie będę nigdy z tym pogodzona
że go tu nie ma w moich ramionach
Po moim synku pustka została
cisza w domu,łzy w oczach, a w sercu ogromna rana.
najjaśniejsze światełka do nieba
tym światełkom i mróz nie przeszkodzi
bo są zapalone sercem
Serdecznie pozdrawiam twoich najbliższych
Tata Szymona Trafalskiego
14 lat temu
(*)
e-Pamiątka

Marcin Kroplewski - Pamięć o Tobie pozostanie na zawsze.
Jak to działa? Dedykowany kod QR umieszczony na tabliczce pogrzebowej lub nagrobku umożliwia szybki i wygodny dostęp do Strony Upamiętniającej.
Ilość pobrań: 90
STATYSTYKI NEKROLOGÓW
DODANE NEKROLOGI:
9 246
ŚWIECZKI PAMIĘCI:
11 173 649



