Marcin Kroplewski
23 lata
| data urodzin: | 07-11-1983 |
| data śmierci: | 23-06-2007 |
| krótki URL: |
Rodzice
13 lat temu
MAMA DORIANA
13 lat temu
[*][*][*]
DIJ SZCZĘŚNI
13 lat temu
Za ból, za łzy, za smutek i
Za wszystko czego nie mam.
Za krzyk, za sny okrutne i
Za to że nic się nie zmienia.
Za opór mój, tęsknotę mą,
Za tymi co odeszli,
Los zesłał mi tych dwoje rąk
I szept piękniejszy od pieśni.
Dał mi los uwierzyć znów
W moją szczęśliwą gwiazdę,
I mamił mnie uśmiechem twym
A potem z marzeń zrobił miazgę.
Lecz upór mój zwycięży strach
I każe iść do przodu,
Zacisnąć zęby z całych sił,
Powtarzać wciąż od nowa:
Za ból, za łzy, za smutek i
Za wszystko czego nie mam.
Za krzyk, za sny okrutne i
Za to że nic się zmienia.
Za opór mój, tęsnotę mą,
za tymi co odeszli,
Bóg ześle mi piękniejsze sny
TY będziesz wtedy ze mną.
Za ból, za łzy, za smutek i
Za wszystko czego nie mam.
Za krzyk, za sny okrutne i
Za to że CIEBIE NIE MAM.
kogo obwinić mam.
niedzielne światełka
wiatrem z nad morza
niesione dla CIEBIE
DO SAMEGO NIEBA
Monika i Zenek
13 lat temu
DIJ SZCZĘŚNI
13 lat temu
Zapach ognia wiatr rozsyła.
Smutne łzy w oku przysyła. Stojąc na cmentarzu.
Kobieta siedzi. Przed nagrobkiem zmarłego.
To miejsce pochówku jej syna ukochanego.
Siedzi samotna z oczami zaszklonymi.
Upamiętniając czasy, wspomnieniami tak pięknymi.
Pośród tłumów, którzy nie baczą na nią.
Idą dalej grobów szukając.
Zapala znicz, na ławkę siada.
Wzrok wpatrzony w grób, łza jej z policzka spada.
Widać, nie umie się pogodzić z losem.
Jak śmierć przyszła i zabrała jej bliskiego jednym ciosem.
Widać, ze swoim zmarłym rozmawia.
Widać kwiaty na nagrobku co chwilę przestawia.
Siedzi samiutka skulona, malutka.
Obok niej siateczki ze zniczami.
Stoi i wypatruje człowieka swymi oczami.
Wie, że już go nigdy tutaj nie zobaczy.
Siedzi na ławeczce pogrążona w rozpaczy.
Gdy wszyscy gonią, jej w miejscu stanął czas.
Każdy kiedyś umrze, każdy z nas.
Pozostanie nadzieja. Być może, gdzieś tam
zobaczymy się znowu za parę lat.
wśród pięknych pożółkłych liści
i kasztanów spadających z drzew
zapalam światełka dla Ciebie
niech pokażą ci piękną naszą
jesień dziś i moją pamięć,
która trwa o każdej porze roku
serdeczne pozdrowienia i podziękowania
dla twoich najbliższych
ZA TO ŻE SĄ WRAZ ZE MNĄ IRENA
Rodzice
13 lat temu
tata
13 lat temu
Monika i Zenek
13 lat temu
MAMA PAWŁA SZ
13 lat temu
Kto odejdzie raz nie może już wrócić
Zdążysz ukryć twarz,nie zdążysz się odwrócić
Zostanie smutek i tylko smutek
Wiatr co zwala z nóg
Smutek łzy i ty w sercu mym
Zostanie smutek i tylko smutek
Ciemny jak cienie czarnych chmur
Noc co zeszła z gór
Smutek i ty , sen,
bo we śnie jesteś znów
Bo kto już kochał raz
I dziecko ujrzał swe
Tylko jeszcze raz z całych sił
przytulić je chce
Bo nie ma żadnych szans
by nie czuć bólu
Choćby sto wiosen żył
Bo kto już kochał raz
Aż do utraty tchu
Ten będzie w oczach gasł
I cierpiał ból
Przez wiele lat
i wiele zim
Kto utraci raz będzie zawsze czekał
Zatrzymywał czas i zaglądał w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek łzy i ty w sercu mym.
Przez wiele lat,jesieni i zim.
I TAK AŻ DO SPOTKANIA
jaśniutkie światełka do samego nieba
dla ciebie
PRZYTULAM I POZDRAWIAM
Z CAŁEGO SERCA TWOICH NAJBLIŻSZYCH
IRENA
Tata Szymona Trafalskiego
13 lat temu
e-Pamiątka

Marcin Kroplewski - Pamięć o Tobie pozostanie na zawsze.
Jak to działa? Dedykowany kod QR umieszczony na tabliczce pogrzebowej lub nagrobku umożliwia szybki i wygodny dostęp do Strony Upamiętniającej.
Ilość pobrań: 90
STATYSTYKI NEKROLOGÓW
DODANE NEKROLOGI:
9 246
ŚWIECZKI PAMIĘCI:
11 173 709



