Marcin Balinka

Marcin Balinka

19 lat

data urodzin:
25-09-1987
data śmierci:
24-07-2007
krótki URL:
Zgłoś nadużycie
Zapal świeczkę

Marcin Balinka

Aneta-Mama Martynki Totoń

14 lat temu

PAMIĘTAMY !

Zgłoś nadużycie

Marcin Balinka

Aneta-Mama Martynki Totoń

14 lat temu

PAMIĘTAMY !

Zgłoś nadużycie

Marcin Balinka

Aneta-Mama Martynki Totoń

14 lat temu

PAMIĘTAMY !

Zgłoś nadużycie

Marcin Balinka

Aneta-Mama Martynki Totoń

14 lat temu

PAMIĘTAMY !

Zgłoś nadużycie

Marcin Balinka

Aneta-Mama Martynki Totoń

14 lat temu

PAMIĘTAMY !

Zgłoś nadużycie

Marcin Balinka

Aneta-Mama Martynki Totoń

14 lat temu

PAMIĘTAMY !

Zgłoś nadużycie

Marcin Balinka

m.Jareczka P

14 lat temu

"...smutno mi Marcinku
odszedłeś i nigdy nie wrócisz
być może nie Twoja to wina,
lecz świata, natury i ludzi...
być może kochałeś i cierpiałeś
dlatego odszedłeś tak skrycie...
musisz to wszystko zrozumieć
bo takie niestety jest życie..."

Smutno mi
Nie moge znalesc sobie miejsca
I do tego tesknie tak mocno ze nie potrafie tego nawet opisac :(
Chcialbym teraz byc blisko Ciebie moje szczescie i juz nigdy sie od Ciebienie oddalic nawet na krok!

Chcialam podziekowac bardzo za bliskość i zapalane swiatelka w tych szczegolnych dnaich dla mojego Jarunia,ja rownież bylam myslami przy zapalaniu zniczy z Wami.....Reniulek

Zgłoś nadużycie

Marcin Balinka

Patrycja

14 lat temu

I mówią mi, że Twoje serce.. tak chciało by ... rozbawić się...!!!


Brakuje nam Ciebie !!! [*]

Zgłoś nadużycie

Marcin Balinka

MAMA PAWŁA SZ

14 lat temu

Dzień jesienny tak cicho
Jak liść zżółkły opada;
Złoto ma z października
Smutek ma z listopada.

I w ten smutek złotawy,
I w ten płomyk zamglony
Przybrały się Zaduszki
Jak w przejrzyste welony.

Płoną świeczek szeregi,
Płoną świeczek tysiące,
Powiewają płomyki
Zamyślone i drżące.

Więc płomykiem jak dłonią,
Dłonią ciepłą i jasną,
Pozdrawiamy tych wszystkich,
których bardzo kochamy
.

Zgłoś nadużycie

Marcin Balinka

ciocia Daniela M....

14 lat temu

Dzień jesienny tak cicho
Jak liść zżółkły opada;
Złoto ma z października
Smutek ma z listopada.

I w ten smutek złotawy,
I w ten płomyk zamglony
Przybrały się Zaduszki
Jak w przejrzyste welony.

Płoną świeczek szeregi,
Płoną świeczek tysiące,
Powiewają płomyki
Zamyślone i drżące.

Więc płomykiem jak dłonią,
Dłonią ciepłą i jasną,
Pozdrawiamy tych wszystkich,
Których życie już zgasło.

MODLITWA ZA CIEBIE I ŚWIATEŁKO PAMIĘCI
<*><*><*><*><*>

Zgłoś nadużycie

Poprzednia 1 2 3 ... 3535 3536 3537 3538 3539 ... 4242 4243 4244