Marcela Jarmołowicz

Marcela Jarmołowicz

0 lat

data urodzin:
12-08-2009
data śmierci:
03-04-2010
krótki URL:
Zgłoś nadużycie
Zapal świeczkę

Marcela Jarmołowicz

rodzice Laury Faustyny

14 lat temu

Pozostanę tu przy tobie, dopóki przychodzić będziesz na brzeg tej rzeki. A gdy pójdziesz spać, ułożę się do snu u drzwi twojego pokoju. A kiedy odjedziesz, podążę twoim śladem. Ale do końca moich dni nie przestanę Cię kochać.

Zgłoś nadużycie

Marcela Jarmołowicz

IZA

14 lat temu

*```
*````````(
*````````)
*````````((
*```````((,)
*```````(,))
*``````((*)))
*`````*===*
*``````[♥♥♥]
*``````[♥♥♥]
*``````[♥♥♥]
*``````[♥♥♥]
````````````

Siostra Śp. K.J.R Kwietniewskich

Zgłoś nadużycie

Marcela Jarmołowicz

Kasia

14 lat temu

Zgłoś nadużycie

Marcela Jarmołowicz

rodzice Laury Faustyny

14 lat temu

Tylko Ci, których kochamy zasługują na nasze łzy...

Zgłoś nadużycie

Marcela Jarmołowicz

rodzice Laury Faustyny

14 lat temu

Ból jest chlebem,którym Bóg dzieli się z ludźmi...

Zgłoś nadużycie

Marcela Jarmołowicz

IZA

14 lat temu

``````(
`````))
`````( (
`````) )
````( ( ,))
```( (( ,))) )
`````[IIII]
```[ø¤°ღ°¤ø]
```[ø¤°ღ°¤ø]
```[ø¤°ღ°¤ø]

~~~~~~~~~~~~~~~
```````POKÓJ```````
``TWOJEJ```DUSZY``
~~~~~~~~~~~~~~~

Siostra K.J.R. Kwietniewskich

Zgłoś nadużycie

Marcela Jarmołowicz

rodzice Laury Faustyny

14 lat temu

Ludzkie łzy to z jednej strony wyraz ogromu cierpienia, lecz z drugiej także ulga. Razem z łzami wypływa cierpienie, by zrobić miejsce na nową, kolejną falę bólu. Inaczej ból przestałby się w nim mieścić.

Zgłoś nadużycie

Marcela Jarmołowicz

mamusia

14 lat temu

zabcio kochana kocham cie bardzo mocno i nigdy nie przestane Mysle o tobie...

Zgłoś nadużycie

Marcela Jarmołowicz

Kasia

14 lat temu

Dla Ciebie Skarbie(*)

Zgłoś nadużycie

Marcela Jarmołowicz

rodzice Laury Faustyny

14 lat temu

Wieczni i kochani... niezapomniani
Na ich zimnych nagrobkach usiadły anioły
I zaczęły rozmowę plotąc swe warkocze
O pamięci cichej matki smutnych oczu
O tych słowach co ranią gdy są już prorocze...
Ojca trudnej miłości co twarda jak skała
Trzymała stery statku życia codziennego
O uśmiechu dziecięcia które swym żywotem
Zbyt krótkim choć znaczącym wielbi Najwyższego
Anielskie włosy groby otulają
Zapłakane deszczem, wciąż smagane wiatrem
Wspomnienia wiecznie żywe do nas dziś wracają
Razem ze znicza czystym niegasnącym światłem

Zgłoś nadużycie

Poprzednia 1 2 3 ... 366 367 368 369 370 ... 435 436 437