MAJA DUDA

MAJA DUDA

1 rok

data urodzin:
30-08-2009
data śmierci:
02-04-2011
krótki URL:
Zgłoś nadużycie
Zapal świeczkę

MAJA DUDA

babcia dziadek

14 lat temu

Zgłoś nadużycie

MAJA DUDA

Mama Aniołka Lilianki

14 lat temu

Zgłoś nadużycie

MAJA DUDA

Mamusia

14 lat temu

Zgłoś nadużycie

MAJA DUDA

mamaKacperka Michalik

14 lat temu

TYLKO DZISIAJ... WYTRZYMAĆ PANIE
TYLKO DZISIAJ PRZETRWAĆ I PRZEŻYĆ
I NIE MYŚLEĆ CO JUTRO SIĘ STANIE
TYLKO DZISIAJ Z BÓLEM SIĘ ZMIERZYĆ
RANO WSTAĆ, SPRÓBOWAĆ ZJEŚĆ ŚNIADANIE
IŚĆ JAK CO DZIEŃ NA CMENTARZ
ZAPALIĆ KOLEJNĄ ŚWIECZKĘ
KWIATY ŚWIEŻE PRZYNIEŚĆ
WYPŁAKAĆ OCZY...
TYLKO DZISIAJ...
BO JUTRO PANIE
NIC JUŻ NAS NIE ZASKOCZY...

Zgłoś nadużycie

MAJA DUDA

babcia dziadek

14 lat temu

Zgłoś nadużycie

MAJA DUDA

Rodzice ś.p. Przemysław Liszka

14 lat temu

DLA CIEBIE*

Zgłoś nadużycie

MAJA DUDA

babcia dziadek

14 lat temu

Zgłoś nadużycie

MAJA DUDA

mamaKacperka Michalik

14 lat temu

Podążam drogą - nikomu nieznaną.
Idę w swym bólu,szukając schronienia.
Samotnie błądzę - w myślach splątanych.
Wzmacniam swą wiarę- gdy Ciebie nie ma.

Dławi mnie cisza , rozrywa mą duszę.
Odsuwa ode mnie radość istnienia.
A ja tą drogą podążać muszę,
by znaleźć Siebie - gdy Ciebie nie ma.

Chłód mnie przenika ,osłabia mą wiarę ,
więc się otulam ciepłem wspomnienia ,
Ta smutna droga , kiedyś się skończy,
Muszę w niej wytrwać-gdy Ciebie nie ma.

PAMIĘTAM

Zgłoś nadużycie

MAJA DUDA

mamaKacperka Michalik

14 lat temu

Podążam drogą - nikomu nieznaną.
Idę w swym bólu,szukając schronienia.
Samotnie błądzę - w myślach splątanych.
Wzmacniam swą wiarę- gdy Ciebie nie ma.

Dławi mnie cisza , rozrywa mą duszę.
Odsuwa ode mnie radość istnienia.
A ja tą drogą podążać muszę,
by znaleźć Siebie - gdy Ciebie nie ma.

Chłód mnie przenika ,osłabia mą wiarę ,
więc się otulam ciepłem wspomnienia ,
Ta smutna droga , kiedyś się skończy,
Muszę w niej wytrwać-gdy Ciebie nie ma.

PAMIĘTAM

Zgłoś nadużycie

MAJA DUDA

Mamusia

14 lat temu

Tak nagle ucichło i tak posmutniało.
Pustka niby pętla zaciska się wokół.
Tak ciężko uwierzyć, że coś już się stało...
Tak trudno zrozumieć tajemnice mroku

Płaczą trawy, drzewa i płaczą kamienie,
które choć raz jeden spotkały się z Wami
i miejsce, gdzie oddaliście swe ostatnie tchnienie...
Łzawią moje oczy i chmury nad głową.

Gdzież szukać przyczyny? W marnym przeznaczeniu?...
Że miejsce, że czas zły, że człowiek bezmyślny?
Że cel osiągnięty w tym krótkim wcieleniu?
Że teraz marzenie, to senne się ziści?

W czystej i niewinnej, najbielszej bieli
różowa śmierć skrycie czyhała nad drzewem
po to, by Was zranić, żeby nas rozdzielić –
pozostawić smutek przeplatany gniewem.

Już czas się nie cofnie, życie nie powtórzy.
Zastygnie tęsknota i żal, łzy przelane...,
bo przecież dzień zawsze przychodzi po burzy –
tak było, tak będzie, tak jest zapisane ...

Zgłoś nadużycie

Poprzednia 1 2 3 ... 664 665 666 667 668 ... 820 821 822