Magdalena Maria Bielecka

Magdalena Maria Bielecka

31 lat

data urodzin:
02-06-1980
data śmierci:
17-03-2012
krótki URL:
Zgłoś nadużycie
Zapal świeczkę

Magdalena Maria Bielecka

TATA IZABELLI W.

13 lat temu

Doskonałą muzyką i ciszą
dusze bliskich się w niebie kołyszą.
Najpiękniejszym blaskiem witają
lśnią jednako czy w grudniu czy w maju.
Nie… nie nudzą się przecież tam wcale
mają święta niebieskie i bale
i nad nami pieczę sprawują
nasze smutki tęsknotę czują.
Nasi bliscy z wiatrem fruwają
w rosie rannej i we mgle chadzają
potem w gwiazd migotaniu wieczorem
zarażają nas dobrym humorem.
Nieraz jednak na łzy pozwalają
i w tych łzach też są z nami i łkają
nasi bliscy ukryci gdzieś blisko…
A powietrze wciąż drży ich krokami
ich istnieniem miłością słowami
nasi bliscy ciągle realni
choć dla oczu mało widzialni.
Nasze dzieci,bliska rodzina
i tamta dziewczyna
tamten chłopiec i małe dzieciątko
tak już było na samym początku.
Że zdarzało się iść wciąż za wcześnie
że zdarzało się iść wciąż nie w porę
rankiem w słońcu w noc czy wieczorem.
Dla nas którzy w tęsknocie za wcześnie
dla nas którzy zostali….. boleśnie !!!

[*] SPOCZYWAJ W POKOJU [*]

Zgłoś nadużycie

Magdalena Maria Bielecka

Rodzice Paulinki Zysk

13 lat temu

Dobranoc.

Zgłoś nadużycie

Magdalena Maria Bielecka

Rodz. śp. Dąbrowskiego Rafałka lat 18

13 lat temu



Radość minęła szybko, ból jest wieczny...

-----------Światełko pamięci.
-------------------{{{*}}}

.

Zgłoś nadużycie

Magdalena Maria Bielecka

Wojtek bliski Eweliny Skw.

13 lat temu

Madziu
Niech Aniołowie zawiodą Cię do Raju.
Tam wysoko nie ma zła, jest tylko dobro.
Niech słowa płynące z naszych serc dotrą do Ciebie.
Pokój Twojej Duszy

:((*)(*)(*)(*)(*)(*)

Zgłoś nadużycie

Magdalena Maria Bielecka

Anonimowy

13 lat temu

Każdy dzień i noc to za Tobą tęsknota
Każda myśl i słowa otwiera niebios wrota…
Każde wspomnienie to zarazem uśmiech i potok łez
Byłaś a teraz Jesteś nie wiem gdzie…?
Chciałabym móc Ci tyle powiedzieć…
Lecz tak, żebyś mogła cokolwiek odpowiedzieć…
Nie mam pojęcia jak skontaktować się z Tobą mam…?
Nie wiem czy wiesz jaki ból w sercu mam?
Gdybyś tak mogła pomóc mi odrobinę…
Chcę Cię zobaczyć…tylko na chwilę…
Spotkanie z Tobą pomoże mi zaszyć ten ból
W mym sercu ogromną szczelinę…
Serce, dusza przeszyte cierniami, tworzącymi bólu linę
Spowodowaną żalem, ogromnym cierpieniem
Moje życie jest teraz udręką i zwątpieniem…
Bo przecież tyle mogliśmy jeszcze razem przeżyć…
Tak trudno w to wszystko uwierzyć…!!!
Dlaczego tak musiało się stać???
Teraz wszystko jest takie, szare…smutków las…
Gdzie ta radość, co żyła kiedyś w nas?????????????
Kocham…
Tęsknię…
Czekam…CÓRECZKO JEDYNA…
........)
.......(,)
...)._\'\\!/\'_.)
..(,)(\"\"\"\"\")(,)
_\'\\!/\'_.♥._\'\\!/_
(\"\"\"\"\")...(\"\"\"\"\")
...♥.........♥...

*** M A D Z I U L K O ***

~♥ ~ ♥ ~ ♥ ~ ♥ ~ ♥~ ~♥ ~ ♥ ~ ♥ ~ ♥ ~ ♥~
Pozdrawiam ciepło i uścisków wraz z uśmiechem przesyłam moc…
M.JARECZKA PYRSAKA

Zgłoś nadużycie

Magdalena Maria Bielecka

Anonimowy

13 lat temu

Każdy dzień i noc to za Tobą tęsknota
Każda myśl i słowa otwiera niebios wrota…
Każde wspomnienie to zarazem uśmiech i potok łez
Byłaś a teraz Jesteś nie wiem gdzie…?
Chciałabym móc Ci tyle powiedzieć…
Lecz tak, żebyś mogła cokolwiek odpowiedzieć…
Nie mam pojęcia jak skontaktować się z Tobą mam…?
Nie wiem czy wiesz jaki ból w sercu mam?
Gdybyś tak mogła pomóc mi odrobinę…
Chcę Cię zobaczyć…tylko na chwilę…
Spotkanie z Tobą pomoże mi zaszyć ten ból
W mym sercu ogromną szczelinę…
Serce, dusza przeszyte cierniami, tworzącymi bólu linę
Spowodowaną żalem, ogromnym cierpieniem
Moje życie jest teraz udręką i zwątpieniem…
Bo przecież tyle mogliśmy jeszcze razem przeżyć…
Tak trudno w to wszystko uwierzyć…!!!
Dlaczego tak musiało się stać???
Teraz wszystko jest takie, szare…smutków las…
Gdzie ta radość, co żyła kiedyś w nas?????????????
Kocham…
Tęsknię…
Czekam…CÓRECZKO JEDYNA…
........)
.......(,)
...)._\'\\!/\'_.)
..(,)(\"\"\"\"\")(,)
_\'\\!/\'_.♥._\'\\!/_
(\"\"\"\"\")...(\"\"\"\"\")
...♥.........♥...

*** M A D Z I U L K O ***

~♥ ~ ♥ ~ ♥ ~ ♥ ~ ♥~ ~♥ ~ ♥ ~ ♥ ~ ♥ ~ ♥~
Pozdrawiam ciepło i uścisków wraz z uśmiechem przesyłam moc…
M.JARECZKA PYRSAKA

Zgłoś nadużycie

Magdalena Maria Bielecka

Jola-siostra Mirka i Ryszarda Nalepka

13 lat temu

(*) Najjaśniejsze światełka Twojej pamięci - MAGDALENO MARIO (*)

Zgłoś nadużycie

Magdalena Maria Bielecka

mama

13 lat temu

Madziulku moja .....

Zgłoś nadużycie

Magdalena Maria Bielecka

mama śp.Kamila Borowiec

13 lat temu

światełko na dziś na ten kolejny smutny dzień bo brakuje Ciebie

Zgłoś nadużycie

Magdalena Maria Bielecka

mama s.p.Oliwierka Bujoczek

13 lat temu

WSZYSCY JESTEŚMY ANIOŁAMI O JEDNYM TYLKO SKRZYDLE...MOŻEMY WZNIEŚĆ SIĘ DOPIERO WTEDY GDY OBEJMIEMY SIĘ WZAJEMNIE...

Opowiem Ci bajkę... O zgubionym skrzydełku... ♡

- Skrzydełku... ?
...
Tak... Skrzydełku... Anielskim życiu.

- I mógł tak bez skrzydełka... ?

Poczekaj... Daj mówić. - Nie była głupia... Powinna zrozumieć – pomyślała. Aniołem była... Nie, człowiekiem. Choć... Serce bardziej ludzkie bolało czasami.

- Skąd była?

Trudne pytanie... Z każdego miejsca po trochu. Z ciszy i nie ciszy.

- Hmm, mów !

Nie była sama. Miała siebie… Z czasem miała Jego... Poznawali się powoli. Słowami... Szeptem…. Dotykiem… Szukali Siebie.

- Kochała Go ?

Tak... Kochała... Od zawsze.

- Piękne...

Rzadko prawdziwe... Mogę dalej ? Nocami wspólnie śnili. Dniami zwiedzali lasy. Nie potrafili latać... Każde z nich miało po jednym skrzydle...

- Ale przecież Anioły... Mają dwa skrzydła.

Nie zawsze...

- Dziwne...

Prawdziwe nie dziwne. Pewnego dnia powiedział: „Chciałbym polecieć wysoko nad białą watę z chmur... Z Tobą... Kocham Cię”. Zamilkła... Przytuliła się mocno... Objęci... Mogli polecieć... Dwa skrzydła… Jedno ciało.. Ich wspólne. Oglądali chmury... Spotykali Anioły... Prawdziwe i te zmyślone... z niedorzecznych nadziei.

- Niedorzecznych ?

Zrozumiesz... Kiedyś zrozumiesz. Lecieli wysoko... Starali się zapamiętać każdy szczegół.
Ten niezwykły zapach nieba... Aż przyszła noc. Ubrana jak zwykle... Tylko w parę gwiazd.
Oszalał z zachwytu... Chcąc złapać tę chwilę… Nocy dłonie… Oderwał się od Niej.
Lecz nie dosięgną nocy. Teraz Spadali... Każde osobno... I każde spadło gdzie indziej...
On zatonął w niedoskonałości… Ona rzeczywistością żyła. Z jednym skrzydłem...

- Jak dziwadło...?

Tak. Jak wybryk natury...

- A dlaczego nie miała dwóch skrzydeł, jak Anioły ? Te prawdziwe.

Dlaczego...? Bo każdy jest Aniołem z jednym skrzydłem. Jeśli chcesz polecieć, musisz objąć drugiego...

- Więc nie była prawdziwym Aniołem... Była człowiekiem...

Tak... Człowiekiem.. Takim jak ty... Jak ja...

- Ciociu ? Dlaczego płaczesz... Jesteś smutna ?

Nie... łzy nie są oznaką słabości. Pokazują tylko, że serce jeszcze nie wyschło. Wracając do Niej i Niego... Nie było szczęśliwego zakończenia miłości. Wydaje się, że dzieje się dobrze, gdy jest źle. Wytykana na ulicy palcami szczęśliwie zakochanych z dwoma skrzydłami... Umierała powoli.

- Była chora ?

Tak… Na niemiłość.

- A on ?

On ? Miał na imię Marzenie. Nierealne. Nieświadome. Wypowiedziane w bezsenną noc. Nie było Ich. Nie było Nieba…

- Ciociu... A gdyby... marzyła dalej...?

Gdyby marzyła... Pewnie wciąż chodziłaby szarymi ulicami. Szukając zmyślonego Niego... Bez szans... Z jednym skrzydłem... Nie wróciłaby do domu.

- Ta bajka nie była wesoła. Bajka niebajka… Bez róż... Nie rozumiem...

Bo życie, to nie bajka. Śpij już..

- Życie...?

Tak... życie upadłych Aniołów... Chorych na niemiłość.

- Znasz ją ?

Tak. Nawet za dobrze, ale o tym będzie inna bajka. Teraz już śpij. Dobranoc.

Odeszła od jej łóżka. Przez okno spojrzała w gwiazdy. Wyszła na balkon, zdjęła sweter, zimną dłonią dotknęła schowanej pod bluzką wypukłości, tuż nad łopatką. Wolność nie była jej pisana, szczęście też nie. Pozbierała pióra, które zdążyły wypaść, gdy poprawiała bluzkę. „Dziwnie się żyje z jednym skrzydłem” – pomyślała. I oparta o balustradę zasnęła.

On, na balkonie naprzeciwko próbował przyszyć drugie skrzydło, ukradkiem spoglądając w Jej zamknięte oczy. Gdyby tylko wiedziała…

Zgłoś nadużycie

Poprzednia 1 2 3 ... 3991 3992 3993 3994 3995 ... 4210 4211 4212