Magdalena Maria Bielecka
31 lat
| data urodzin: | 02-06-1980 |
| data śmierci: | 17-03-2012 |
| krótki URL: |
Anonimowy
12 lat temu
Każdy dzień i noc to za Tobą tęsknota
Każda myśl i słowa otwiera niebios wrota…
Każde wspomnienie to zarazem uśmiech i potok łez
Byłaś a teraz Jesteś nie wiem gdzie…?
Chciałabym móc Ci tyle powiedzieć…
Lecz tak, żebyś mogła cokolwiek odpowiedzieć…
Nie mam pojęcia jak skontaktować się z Tobą mam…?
Nie wiem czy wiesz jaki ból w sercu mam?
Gdybyś tak mogła pomóc mi odrobinę…
Chcę Cię zobaczyć…tylko na chwilę…
Spotkanie z Tobą pomoże mi zaszyć ten ból
W mym sercu ogromną szczelinę…
Serce, dusza przeszyte cierniami, tworzącymi bólu linę
Spowodowaną żalem, ogromnym cierpieniem
Moje życie jest teraz udręką i zwątpieniem…
Bo przecież tyle mogliśmy jeszcze razem przeżyć…
Tak trudno w to wszystko uwierzyć…!!!
Dlaczego tak musiało się stać???
Teraz wszystko jest takie, szare…smutków las…
Gdzie ta radość, co żyła kiedyś w nas?????????????
Kocham…
Tęsknię…
Czekam…CÓRECZKO JEDYNA…
........)
.......(,)
...)._\'\\!/\'_.)
..(,)(\"\"\"\"\")(,)
_\'\\!/\'_.♥._\'\\!/_
(\"\"\"\"\")...(\"\"\"\"\")
...♥.........♥...
*** M A D Z I U L K O ***
~♥ ~ ♥ ~ ♥ ~ ♥ ~ ♥~ ~♥ ~ ♥ ~ ♥ ~ ♥ ~ ♥~
Pozdrawiam ciepło i uścisków wraz z uśmiechem przesyłam moc…
M.JARECZKA PYRSAKA
Jola-siostra Mirka i Ryszarda Nalepka
12 lat temu
(*) Najjaśniejsze światełka Twojej pamięci - MAGDALENO MARIO (*)
mama
12 lat temu
Madziulku moja .....
mama śp.Kamila Borowiec
12 lat temu
światełko na dziś na ten kolejny smutny dzień bo brakuje Ciebie
mama s.p.Oliwierka Bujoczek
12 lat temu
WSZYSCY JESTEŚMY ANIOŁAMI O JEDNYM TYLKO SKRZYDLE...MOŻEMY WZNIEŚĆ SIĘ DOPIERO WTEDY GDY OBEJMIEMY SIĘ WZAJEMNIE...
Opowiem Ci bajkę... O zgubionym skrzydełku... ♡
- Skrzydełku... ?
...
Tak... Skrzydełku... Anielskim życiu.
- I mógł tak bez skrzydełka... ?
Poczekaj... Daj mówić. - Nie była głupia... Powinna zrozumieć – pomyślała. Aniołem była... Nie, człowiekiem. Choć... Serce bardziej ludzkie bolało czasami.
- Skąd była?
Trudne pytanie... Z każdego miejsca po trochu. Z ciszy i nie ciszy.
- Hmm, mów !
Nie była sama. Miała siebie… Z czasem miała Jego... Poznawali się powoli. Słowami... Szeptem…. Dotykiem… Szukali Siebie.
- Kochała Go ?
Tak... Kochała... Od zawsze.
- Piękne...
Rzadko prawdziwe... Mogę dalej ? Nocami wspólnie śnili. Dniami zwiedzali lasy. Nie potrafili latać... Każde z nich miało po jednym skrzydle...
- Ale przecież Anioły... Mają dwa skrzydła.
Nie zawsze...
- Dziwne...
Prawdziwe nie dziwne. Pewnego dnia powiedział: „Chciałbym polecieć wysoko nad białą watę z chmur... Z Tobą... Kocham Cię”. Zamilkła... Przytuliła się mocno... Objęci... Mogli polecieć... Dwa skrzydła… Jedno ciało.. Ich wspólne. Oglądali chmury... Spotykali Anioły... Prawdziwe i te zmyślone... z niedorzecznych nadziei.
- Niedorzecznych ?
Zrozumiesz... Kiedyś zrozumiesz. Lecieli wysoko... Starali się zapamiętać każdy szczegół.
Ten niezwykły zapach nieba... Aż przyszła noc. Ubrana jak zwykle... Tylko w parę gwiazd.
Oszalał z zachwytu... Chcąc złapać tę chwilę… Nocy dłonie… Oderwał się od Niej.
Lecz nie dosięgną nocy. Teraz Spadali... Każde osobno... I każde spadło gdzie indziej...
On zatonął w niedoskonałości… Ona rzeczywistością żyła. Z jednym skrzydłem...
- Jak dziwadło...?
Tak. Jak wybryk natury...
- A dlaczego nie miała dwóch skrzydeł, jak Anioły ? Te prawdziwe.
Dlaczego...? Bo każdy jest Aniołem z jednym skrzydłem. Jeśli chcesz polecieć, musisz objąć drugiego...
- Więc nie była prawdziwym Aniołem... Była człowiekiem...
Tak... Człowiekiem.. Takim jak ty... Jak ja...
- Ciociu ? Dlaczego płaczesz... Jesteś smutna ?
Nie... łzy nie są oznaką słabości. Pokazują tylko, że serce jeszcze nie wyschło. Wracając do Niej i Niego... Nie było szczęśliwego zakończenia miłości. Wydaje się, że dzieje się dobrze, gdy jest źle. Wytykana na ulicy palcami szczęśliwie zakochanych z dwoma skrzydłami... Umierała powoli.
- Była chora ?
Tak… Na niemiłość.
- A on ?
On ? Miał na imię Marzenie. Nierealne. Nieświadome. Wypowiedziane w bezsenną noc. Nie było Ich. Nie było Nieba…
- Ciociu... A gdyby... marzyła dalej...?
Gdyby marzyła... Pewnie wciąż chodziłaby szarymi ulicami. Szukając zmyślonego Niego... Bez szans... Z jednym skrzydłem... Nie wróciłaby do domu.
- Ta bajka nie była wesoła. Bajka niebajka… Bez róż... Nie rozumiem...
Bo życie, to nie bajka. Śpij już..
- Życie...?
Tak... życie upadłych Aniołów... Chorych na niemiłość.
- Znasz ją ?
Tak. Nawet za dobrze, ale o tym będzie inna bajka. Teraz już śpij. Dobranoc.
Odeszła od jej łóżka. Przez okno spojrzała w gwiazdy. Wyszła na balkon, zdjęła sweter, zimną dłonią dotknęła schowanej pod bluzką wypukłości, tuż nad łopatką. Wolność nie była jej pisana, szczęście też nie. Pozbierała pióra, które zdążyły wypaść, gdy poprawiała bluzkę. „Dziwnie się żyje z jednym skrzydłem” – pomyślała. I oparta o balustradę zasnęła.
On, na balkonie naprzeciwko próbował przyszyć drugie skrzydło, ukradkiem spoglądając w Jej zamknięte oczy. Gdyby tylko wiedziała…
corka Eugeniusza M
12 lat temu
Teraz jesteś powietrzem,
promykiem słońca na niebie,
wolnością bezgraniczną
świadomością już czystą.
I tylko nam.....
smutek,
tęsknotę
w sercu pozostawiłaś...
mama śp. Romana Ch
12 lat temu
....tam gdzie gwiazdy lśnią Nasz Bóg wypisał Twój znak,
tam gdzie gwiazdy lśnią Nasz Bóg zbudował Ci dom,
tam gdzie gwiazdy lśnią Nasz Bóg zapragnął Cię
mieć...
tam gdzieś daleko jesteś- czujemy..
choć nie możemy Cię zobaczyć- wiemy..
choć nieobecna- duchem jesteś z nami
choć niewidzialna- tak rzeczywista
choć tak daleko - - bardzo nam bliska ...
ŚWIATEŁKO PAMIĘCI Z MODLITWĄ (*)(*)(*)DLA CIEBIE
Rodzice śp.Michałka Hrydzewicz
12 lat temu
(*)
MAMA ŚP ŁUKASZA B
12 lat temu
PRZEMIJANIE...
Niepohamowana siła
U kresu odrzuca teraźniejszość
Będzie zawsze zadrą w duszy
Lecz nie zabierze nam tych dźwięków
Które zawsze będą grać w naszych sercach................[*][*].......
.............[*][*].......
......[*][*][*][*][*][*].
......[*][*][*][*][*][*].
.............[*][*]
.............[*][*].......)
.............[*][*]......(,)
.............[*][*]...._\\\\\\\'\\\\\\\\!/\\\\\\\'
.............[*][*]....(\\\\\\\"\\\\\\\"\\\\\\\"\\\\\\\"\\\\\\\")
.............[*][*]....(\\\\\\\"\\\\\\\"\\\\\\\"\\\\\\\"\\\\\\\")
Niech zawsze płonie znicz mojej pamięci.
Rysiek
12 lat temu
(*)(*)(*)
tata śp Krzysztofa Jarczyk
e-Pamiątka

Magdalena Maria Bielecka - Pamięć o Tobie pozostanie na zawsze.
Jak to działa? Dedykowany kod QR umieszczony na tabliczce pogrzebowej lub nagrobku umożliwia szybki i wygodny dostęp do Strony Upamiętniającej.
Ilość pobrań: 34
Imiennicy
STATYSTYKI NEKROLOGÓW
DODANE NEKROLOGI:
9 245
ŚWIECZKI PAMIĘCI:
11 150 729



