Magdalena Maria Bielecka
31 lat
| data urodzin: | 02-06-1980 |
| data śmierci: | 17-03-2012 |
| krótki URL: |
Anonimowy
12 lat temu
Najsmutniejsze są łzy,
wypłakane z tęsknoty...
[]````````````````````````
[]``````````````)
[]`````````````(,)
[]`````````` (___)
[]``````````````````````
````````````````````````````
.
Rysiek
12 lat temu
(*)(*)(*)
|_||_||_|
niedzielna modlitwa
tata śp Krzysztofa Jarczyk
Anonimowy
12 lat temu
Zaczynam wierzyć, że tak naprawdę to rodzice dostają swoje dzieci tu na ziemię tylko na chwilę, żeby mogli się nimi zaopiekować, wychować, zanim się usamodzielnią i zaczną żyć własnym życiem. Są nam tylko powierzone na chwilę.
Tylko dlaczego, gdy Bóg stwarzał ten nasz świat nie uczynił go choć trochę doskonalszym, nie powinien zabierać rodzicom tak małych, większych i całkiem dużych ale dalej dzieci.
Przecież od niego wszystko miało zależeć, nie pomyślał przy stwarzaniu świata przyjąć jakiś przyzwoity wiek do odchodzenia, przynajmniej zachować jakąś kolejność i porządek tego świata.
Boże, nie przewidziałeś jak możesz skrzywdzić rodziców, jak mogą cierpieć,
a jeszcze bardziej pokrzywdzone są nasze dzieci, nie oglądając tego świata który stworzyłeś.
Mam tylko nadzieję, że przynajmniej tam w niebie zapewniłeś im Boże jakieś boskie warunki, że mogą biegać na bosaka po niebieskich łąkach, pozwól im zrywać piękne kwiaty w Twoich zielonych ogrodach, cieszyć się jasnością twojego światła, spać na pięknych, jedwabnych poduszeczkach utkanych przez twoich aniołów z niebiańskich promyków, niech aniołowie grają im najpiękniejsze melodie, niech anielskie kołysanki ukoją je do snu, lub w takt pięknej muzyki mogły biegać, bawić się i być szczęśliwe.
************************************************************************************************
Boże opiekuj się teraz moją coreczką, tą którą powołałeś do siebie w tak młodym wieku, taką mądrą i wyjątkową, tą którą mi kiedyś wypożyczyłeś, powierzam Ci Ją teraz pod Twoją opiekę, daj jej chwałę, radość i światło.
♥¸.•*´+`*•.¸ ♥ + ♥ ¸.•*´+`*• .¸♥ ♥¸.•*´+`*•.¸ ♥ + ♥ ¸.•*´+`*• .¸♥
Nie umiem i nie chcę żyć normalnie bez Ciebie moja ukochana córeczko!
____MADZIULKO______
Kocham Cię, tęsknię za Tobą i czekam na Ciebie, może zobaczę Cię radosną i uśmiechniętą.
♥¸.•*´+`*•.¸ ♥ + ♥ ¸.•*´+`*• .¸♥ ♥¸.•*´+`*•.¸ ♥ + ♥ ¸.•*´+`*• .¸♥
M.JARECZKA PYRSAKA
mama śp. Bartusia Durak
12 lat temu
Promyczek dla Ciebie i moja pamięć w modlitwie. Wczorajszy dzień, jakże smutny i przygnębiający. Nie wiem , który ból był silniejszy i moja prośba niech minie... Ukojenie dał sen, piękny choć do końca nie zrozumiany. Byłam w dalekiej podróży nie miałam już sił aby iść przed siebie, kolano bolało, lecz coś mnie kierowało do przodu ,jakaś dziwna siła. Ciągłe zakręty i brak obrazu jaki mnie czeka tuż za rogiem? I nagle stanęłam przed schodami, takich w życiu nie widziałam, białe o różnych stopniach, mniejszych lub większych i brama na szczycie z tak olbrzymimi drzwiami, jakich żaden z architektów nie mógłby zaprojektować, po prostu bezkresne. I ja wspinająca się po nich do góry. Moja mozolna droga wydawała się bez końca ,mijały mnie różne osoby,a wśród Nich Wy z Epitafium. W pewnym momencie postacie jakby ze złotej plazmy, różnej wielkości zbliżyły się do mnie i pomogły mi wejść. Szok, piękna lśniąca sala, a w niej tańczące Anioły, różnej wielkości i ta muzyka...niby śpiew niby szum...brak słów.Zaczęłam płakać i pytać jak długo i ile mam wylać łez? Usłyszałam z oddali, gdy ostatnia twoja łza zamieni się w pierwszy paciorek Różańca, zrozumiesz...Obudziły mnie dzwony, ich potężny donośny ton...i rzeczywistość to był tylko sen. Teraz wiem, że moja modlitwa wypominkowa za Wasze Duszyczki podziałała...
Rodzice śp.Michałka Hrydzewicz
12 lat temu
(*)
Anonimowy
12 lat temu
Niech wiecznie płonie światełko \\\"
Liczne alejki cmentarne,
wijące się wśród drzew,
szumiących nad grobami.
Płoną znicze nagrobne,
wskazując drogę do Nieba,
tym, co odeszli.
Zapach światełek ciepło grzeje,
mnóstwo kwiatów złożonych
na grobach bliskich.
Ludzie pogrążeni w milczeniu,
modlą się w ciszy, w skupieniu,
za tych, których już nie ma.
Modlitwy szeptem wypowiadane,
z serca płynące za Zmarłych,
by znaleźli Pokój swej Duszy.
By cieszyły się Światłem Wiekuistym,
w świętych Niebiesiach.
Niech w Pokoju spoczywają.
Stajemy nad grobami swych bliskich,
by pomodlić się za Nich w ciszy,
z całego serca swego.
Niech to nagrobne światełko płonie,
niech swym blaskiem unosi się.
A Dusze, niech dostąpią Bożej Chwały.
Niech wiecznie płonie to światełko,
na grobach tych, co odeszli.
Drzewa melodię będą szumiały,
a my, pieśń sercem Im zaśpiewamy.
Pieśń pożegnania, pieśń ziemskiego rozstania.
...........(
...........(,)
.........|::::::|... *
.........|::::::|.)/¸.¤ª“˜¨
˜“¨˜“ª¤.¸::::|)/¸.¤ª“˜¨¨˜“¨*
ª“˜¨“¨˜“%¤ª“˜¨¨˜“¨…*
...MAMA ŁUKASZA B
mama s.p.Oliwierka Bujoczek
12 lat temu
Dzień jesienny tak cicho
Jak liść zżółkły opada;
Złoto ma z października
Smutek ma z listopada.
I w ten smutek złotawy,
I w ten płomyk zamglony
Przybrały się Zaduszki
Jak w przejrzyste welony.
Płoną świeczek szeregi,
Płoną świeczek tysiące,
Powiewają płomyki
Zamyślone i drżące.
Więc płomykiem jak dłonią,
Dłonią ciepłą i jasną,
Pozdrawiamy tych wszystkich,
Których życie już zgasło.
MAMA ZUZI ZIEMBY
12 lat temu
Jak trudno na twarzy mieć uśmiech, gdy w oczach palą się łzy. Jak trudno być obojętnym , gdy serce z bólu drży...! (*)
Światełko pamięci na dzisiaj w Dzień Zaduszny dla Ciebie kochany aniołku.
mama
12 lat temu
Usłyszeć głos pełen ciepła,
młodością niecierpliwy.
Usłyszeć głos radosny,
Serdeczny, dźwięczny, tkliwy.
Usłyszeć głos co drży śmiechem,
Jak dzwoneczkami na wietrze.
Usłyszeć chociaż w szepcie.
Raz moc usłyszeć jeszcze…
Móc poczuć dotyk dłoni,
Gładkość skóry dziewczęcej.
Pogładzić po twarzy, włosach.
Schować w swych dłoniach Jej ręce.
Powiedzieć jeszcze tyle,
Choć powiedziane wszystko.
Pochylić się raz jeszcze.
Ach, gdyby można być blisko…
Wypłakać się, pożalić.
Usłyszeć, że dobrze będzie.
Usiąść razem przy stole,
Zaplanować co będzie.
Potem lecieć po sklepach,
Bo będą wyprzedaże.
Cieszyć się z Jej radości,
Z Jej planów, życia, marzeń.
Ach gdyby można to wszystko,
Tak znów samotnie płaczę…
Nie zobaczę Jej dzisiaj,
Znów dziś Jej nie zobaczę…
mama śp. Romana Ch
12 lat temu
Cmentarna cisza, mogił moc
I smutek nie do pokonania.
Tak wiele łez wylanych wciąż
I pustka wielka, nieoszacowana.
Kto dziś tu przyjdzie, łzę uroni,
Zaduma się i znicz zapali.
Tęsknota w sercu znów się schroni,
Bo cierpią Ci co pozostali.
I chyba nigdy to nie minie.
O Boże wspomóż nas w cierpieniu,
Bo tylko Ty nam pomóc możesz,
Dać wiarę, ulgę, ukojenie.
.................)
............... (,)
.............. ( , )
....... ___ \" \\ ! / \" ___
.... (( ***** ¦ ***** ))
.....¦¦¦¦¦¦¦¦¦¦¦¦¦¦¦¦¦¦¦¦¦¦¦¦¦¦
W ZADUMIE I CISZY ZAPALAM ŚWIATEŁKO MOJEJ PAMIĘCI ...
e-Pamiątka

Magdalena Maria Bielecka - Pamięć o Tobie pozostanie na zawsze.
Jak to działa? Dedykowany kod QR umieszczony na tabliczce pogrzebowej lub nagrobku umożliwia szybki i wygodny dostęp do Strony Upamiętniającej.
Ilość pobrań: 34
Imiennicy
STATYSTYKI NEKROLOGÓW
DODANE NEKROLOGI:
9 245
ŚWIECZKI PAMIĘCI:
11 150 916



