Magdalena Kantor
24 lata
| data urodzin: | 30-01-1980 |
| data śmierci: | 11-02-2004 |
| krótki URL: |
Anonimowy
12 lat temu
Nie mogłem wiedzieć,
Ze to ostatni raz…
Na drewnianym stołku
przy jej łóżku siedziałem .
Mariola oczy pełne łez miała-
Jak matkę w rękę pocałowałem .
Dziewczyna spytała:
Czy śmierć boli?
Nie miałem siły udawać,
Ze pytania nie rozumiem.
Czy umierających boli ?-nie wiem.
Tych co pozostają strasznie rani…
Lepiej byłoby umrzeć ,
Niż ze świadomością żyć ,
Ze nie można było pomóc…
Śmierć umierających tylko raz boli.
Tym co żywi pozostają,
Potrafi całe życie zmienić.
Jeśli tam już będziesz ,Boga poproś-
Abym to wszystko wytrzymał.
ks.Lucjan Szczepaniak
•♥•°*”~ ~”*°•♥•°*”~ ~”*°•♥•°*”~ ~”*°•♥•
♥██♥██♥██♥██♥██♥██♥██♥██♥██♥██♥██♥██♥██♥
MADZIU
░░░░░░░░░░░░░░░░░░█░░░░░░░░░░░░░░░░░░░
░░░░░░░░░░░░░░░░░███░░░░░░░░░░░░░░░░░░
░░░░░░░░░░░░░░░░██░██░░░░░░░░░░░░░░░░░
░░░░░░░░░░░░░░░░██░██░░░░░░░░░░░░░░░░░
░░░░░░░░░░░░░░░██░░░██░░░░░░░░░░░░░░░░
░░░░░░░░░░░░░░██░░░░░██░░░░░░░░░░░░░░░
░░░░░░░░░░░░░██░░░░░░░██░░░░░░░░░░░░░░
░░░░░░░░░░░░██░░░░░░░░░██░░░░░░░░░░░░░
░░░░░░░░░░░░██░░░░░░░░░██░░░░░░░░░░░░░
░░░░░░░░░░░░░██░░░█░░░██░░░░░░░░░░░░░░
░░░░░░░░░░░░░░░██░█░██░░░░░░░░░░░░░░░░
░░░░░░░░░░░░░░░░░███░░░░░░░░░░░░░░░░░░
░░░░░░░░░░░░░░░███████░░░░░░░░░░░░░░░░
░░░░░░░░░░░░░░█████████░░░░░░░░░░░░░░░
░░░░░░░░░░██████████████████░░░░░░░░░░
░░░░░░░░░█████████░░█████████░░░░░░░░░
░░░░░░░░██████████░░██████████░░░░░░░░
░░░░░░░░░███████░░░░░░███████░░░░░░░░░
░░░░░░░░░░████████░░████████░░░░░░░░░░
░░░░░░░░░░░███████░░███████░░░░░░░░░░░
░░░░░░░░░░░░░█████░░█████░░░░░░░░░░░░░
░░░░░░░░░░░░░░████░░████░░░░░░░░░░░░░░
░░░░░░░░░░░░░░░████████░░░░░░░░░░░░░░░
░░░░░░░░░░░░░░░████████░░░░░░░░░░░░░░░
░░░░░░░░░░░░██████████████░░░░░░░░░░░░
♥██♥██♥██♥██♥██♥██♥██♥██♥██♥██♥██♥██♥██♥
PIĘKNYCH SNÓW
W WIECZNEJ PRZESTRZENI
I MOJE WSPOMNIENIE
♥██♥██♥██♥██♥██♥██♥██♥██♥██♥██♥██♥██♥██♥
BARDZO DZIĘKUJĘ ZA PAMIĘĆ DLA JARECZKA I MOJEJ MAMY I BRATA RYSIA
CIEPLUTKO POZDRAWIAM
RENIA M.JARECZKA PYRSAKA
tata Michała Ruta
12 lat temu
Anonimowy
12 lat temu
Wiersz wyczytany w necie a tak wiernie odtwarza nasz świat.Ludzie ,którzy nie przeżyli takiej tragedii nie chcą mówić o śmierci, unikają tego tematu wręcz się go boją, myślą jak dobrze że mnie to nie dotyczy więc po co mam słuchać, mówić o tym, Jestem samotna wśród ludzi, poniekąd jest to mój świadomy wybór, wolę moją samotnię niż rozmowy o pogodzie… bo jakie ja mam prawo żyć normalnym życiem, kiedy moje dziecko nie żyje….
”Jest słoń w pokoju
Jest duży i ciężki i jest ciężko go obejść
my omijamy go mówiąc jak się czujesz?
odpowiadamy dobrze
i tysiąc różnych formułek
mówimy o pogodzie
mówimy o pracy
mówimy o wszystkim
z wyjątkiem słonia w pokoju
słoń jest w pokoju
wszyscy wiedzą że jest
myślimy o nim gdy mówimy
jest w naszej pamięci
dla nas jest to bardzo duży słoń
ale o nim nie mówimy
proszę wymów imię jego
proszę powiedz Ewa, Kasia lub Adam
proszę mówmy o słoniu w pokoju
jeżeli nie możemy mówić o śmierci
mówmy o życiu
powiedz Kasia i proszę nie odwracaj wzroku
potrzebuje Cię,ale ty odchodzisz
jestem samotna w pokoju
z moim wielkim słoniem.”
─═ڿڰۣڿ☻ڿڰۣڿ═─ ─═ڿڰۣڿ☻ڿڰۣڿ═─ ─═ڿڰۣڿ☻ڿڰۣڿ═─
……jak na deszczu łza
cały ten świat
bez Ciebie MOJA MADZIU
nie znaczy nic ……
─═ڿڰۣڿ☻ڿڰۣڿ═─ ─═ڿڰۣڿ☻ڿڰۣڿ═─ ─═ڿڰۣڿ☻ڿڰۣڿ═─
Przez piątek i sobotę mogę być niędostepna,ale zapewniam o swojej pamięci i modlitwie za nasze aniołeczki.
Pozdrawiam bardzo serdecznie.
Renia m.JARECZKA PYRSAKA
tata Michała Ruta
12 lat temu
TATA IZABELLI W.
12 lat temu
Trudno jest się pogodzić z rzeczywistością.
Mamy wrażenie, że ból jest silniejszy od nas samych.
Nie potrafimy się pogodzić.
Zdjęcia tworzą archiwum…od którego nie możemy się oderwać…
Nic nie jest w stanie zapełnić pustki jaka powstała…
Nie ma na świecie słów, które mogą wyrazić jak wielki jest ludzki żal w obliczu odejścia bliskiej nam osoby.
Najtrudniej pogodzić jest się z tym, że zostają tylko wspomnienia.
Ale właśnie dzięki tym wspomnieniom i przeżytych wspólnie lat, to jest to, co nikt i nic nam nie odbierze…
Tylko my musimy się na nowo uczyć żyć… bo cząstka nas też odeszła…
(*)
O czemu? zadaje Ci pytanie
Czemu o czemu? miłościwy Panie,
Wirusem śmierci zaszczepiasz
nasze dzieci ukochane
Czyz mało Ci dusz Panie?...
Anonimowy
12 lat temu
Kwatera małych grobów na cmentarzu.
My, długo żyjący mijamy ją chyłkiem,
jak mijają bogacze dzielnicę nędzarzy.
Tu leżą Zosia, Jacek i Dominik,
przedwcześnie odebrani słońcu, księżycowi,
obrotom roku, chmurom.
Niewiele uciułali w bagażu powrotnym.
Strzępki widoków
w liczbie nie za bardzo mnogiej.
Garstkę powietrza z przelatującym motylem.
Łyżeczkę gorzkiej wiedzy o smaku lekarstwa.
Drobne nieposłuszeństwa,
w tym któreś śmiertelne.
Wesołą pogoń za piłką po szosie.
Szczęście ślizgania się po kruchym lodzie.
Ten tam i tamta obok, i ci z brzegu:
zanim zdążyli dorosnąć do klamki,
zepsuć zegarek,
rozbić pierwszą szybę.
Małgorzatka, lat cztery,
z czego dwa na leżąco i patrząco w sufit.
Rafałek: do lat pięciu brakło mu miesiąca,
a Zuzi świąt zimowych
z mgiełką oddechu na mrozie.
Co dopiero powiedzieć o jednym dniu życia,
o minucie, sekundzie:
ciemność i błysk żarówki i znów ciemność?
KOSMOS MAKROS
CHRONOS PARADOKSOS
Tylko kamienna greka ma na to wyrazy.
Wisława Szymborska – Bagaż powrotny
*********************************************************
____PAMIĘTAM MADZIU_____
*********************************************************
A TOBIE ŻYCZĘ WSZYSTKIEGO TEGO,CO OD BOGA POCHODZI,OBY SKRZYDŁA WIARY PRZYKRYŁY KAMIENIE ZWĄTPIENIA I UNIOSŁY SERCA PONAD PRZEMIJANIE.
M.JARECZKA PYRSAKA
tata Michała Ruta
12 lat temu
Anonimowy
12 lat temu
Idę przez cmentarz o wieczorowej porze.
Światło z mogiły rozświetla mrok nocy.
Kamienne krzyże ,posagi,tablice.
Zamknęły życia tak wiele w niemocy.
Ale wiedziałam ,że co śmierć zniszczyła.
I czarna ziemia przyjęła do wnętrza.
Wnet się jutrzenką świetlistą zapali.
Siłą zwycięstwa to nadziei tęcza.
Stoję znów w miejscu.
Prawie takim samym.
I żal okrutny rozrywa mi dusze.
I nie chce płakać,ten potok wstrzymuje.
Lecz nie potrafię i zapłakać muszę.
I wciąż mnie trwoży ostatnie kuszenie.
Łzy jak diamenty i diabelska nuta.
I ciągle słyszę słowa,które gasną.
...Już się nie lękaj,to mu się nie uda....
Znów póżną wiosna przekwita kaczeniec.
I białe róże w śmietniku wyrzucone.
Zdawać się może ,że drzwi już zamknięte.
Ale naprawdę nic nie jest skończone.
Przemijać będą mroki i wieczory.
Jesienie,zimy,wiosny,ciepłe lata.
A mnie wciąż serce będzie z żalu szaleć.
I łzy wyciskać tą okrutną datą.
⊰♥⊱ ⊰♥⊱ ⊰♥⊱ ⊰♥⊱ ⊰♥⊱ ⊰♥⊱
___MADZIU___
W GŁĘBOKI SPOKÓJ
NIEBIAŃSKĄ CISZĘ
DUSZA SIĘ TWOJA
ZATAPIA POWOLI
TAM GDZIE JUŻ
LUDZKICH GŁOSÓW
NIE SŁYSZYSZ
GDZIE NIC NIE DRĘCZY
I NIC NIE BOLI.....
⊰♥⊱ ⊰♥⊱ ⊰♥⊱ ⊰♥⊱ ⊰♥⊱ ⊰♥⊱
M.JARECZKA PYRSAKA
rodzice śp. Mateuszka Mazek
12 lat temu
Głośniej niż w rozmowie Bóg
przemawia w ciszy,
kto w sercu ucichnie
zaraz Go usłyszy...
(*)(*)(*)(*)(*)
Anonimowy
12 lat temu
I słów już zabrakło
I łez już brak
Usta otwarte lecz krzyku nie słychać,
I niby oddycham i duszę się w sobie
Patrzę, nie widzę
Dotykam, nie czuję
Puste ręce…
Puste ramiona…
Modlę się, pytam
Jakim cudem jeszcze ….
Żyję????
˜”*°•°*”˜•°*”˜*°*˜”*°•°*”˜*°*˜”*°•˜”*°•°*”˜
Tak bardzo chciałabym potrzymać Twoją najdroższą rączkę, córeczko, poczuć ciepło Twej dłoni, dlaczego to takie nieosiągalne ******
˜”*°•°*”˜•°*”˜*°*˜”*°•°*”˜*°*˜”*°•˜”*°•°*”˜
Jak teraz o tym myślę o tym dniu, to było tak jakby wybuchła bomba i w ułamku sekundy zniszczyła skarb, który miał być wieczny, nienaruszalny, niezniszczalny, a tymczasem ten mój skarb miał się zmienić się w garstkę prochu, na który patrzyłam nie dowierzając, że to niemożliwe, że przecież to nie może się tak skończyć, to nie może dziać się naprawdę. Przecież byłaś tu i miałaś być zawsze, tymczasem co? nie ma ? jak to nie ma? nie będzie? nigdy? nie, to nie może być prawdą. Cały dotychczasowy świat runął w gruzach, a ja patrzyłam jak osłupiała, niezdolna zrobić żadnego kroku, żadnego gestu, nie mogąc wydobyć z siebie żadnego słowa. Czułam tylko ogromny lodowaty chłód i przerażającą pustkę. Tę pustkę, którą nie ma czym wypełnić, która pozostała i pozostanie niewypełniona, niczym nie zastąpiona, pozostanie na zawsze.
Zniknęłaś mi z oczu, lecz nigdy z serca ,MOJA MADZIU...!!!!
˜”*°•°*”˜•°*”˜*°*˜”*°•°*”˜*°*˜”*°•˜”*°•°*”˜˜”*°•°*”˜•°*”˜*°*˜”*°•°*”˜*°*˜”*°•˜”*°•°*”˜
DZIĘKUJĘ ZA PAMIĘĆ O MOIM JARUNIU I MOICH BLISKICH.
POZDRAWIAM SERDECZNIE
RENIA M.JARECZKA PYRSAKA
e-Pamiątka

Magdalena Kantor - Pamięć o Tobie pozostanie na zawsze.
Jak to działa? Dedykowany kod QR umieszczony na tabliczce pogrzebowej lub nagrobku umożliwia szybki i wygodny dostęp do Strony Upamiętniającej.
Ilość pobrań: 22
STATYSTYKI NEKROLOGÓW
DODANE NEKROLOGI:
9 226
ŚWIECZKI PAMIĘCI:
11 037 168



