MACIEJ MAĆKOWIAK
33 lata
| data urodzin: | 16-10-1977 |
| data śmierci: | 23-07-2011 |
| krótki URL: |
A J
14 lat temu
[*]W sercach naszych pozostawiłeś smutek i ból.........
(*)
14 lat temu
Szukam Cię w powiewie wiatru, szukam Cię w płatkach róż, nie widzę cię już...szukam,szukam...i znajdę Cię, bo moja miłość jest silniejsza niż śmierć.Znajdę nawet w niebie i już na zawsze przytulę do siebie....
czekaj tam na mnie...bo dzieli nas tylko czas...i w końcu znów będziemy razem... ...kocham...
*Mama Aniołka Tomaszka*
14 lat temu
Po stracie kogoś bliskiego
W bólu jesteśmy sami!
Nikt nie zrozumie tego:
Z rozpaczy umieramy!
Wszystko co nas otacza,
Sens tracić zaczyna.
W łzach utopieni rozpaczy,
Chęci do życia tracimy.
Bo czym jest życie bez Ciebie?!
Samotność: – nie chcę tak żyć!
Odszedłeś – jesteś w niebie...
Pragnę tam z Tobą być! ŚWIATEŁKO PAMIĘCI, NIECH NIGDY NIE ZGAŚNIE...
.♥......) ..♥
.♥.♥...(,) ...♥
♥...♥.[__]..♥
.♥.♥..[__]...♥
..♥....[__] .♥
......(____)
((_,»*¯**¯*«,_))
♥ ~ ♥ ~ ♥ ~ ♥ ~ ♥
♥ ~ ♥ ~ ♥ ~ ♥ ~ ♥
T
14 lat temu
[*]
Anonim
14 lat temu
[*]
mama J.pyrsaka
14 lat temu
Macieju!!
Kocham Cię
Kochać nie przestanę
Póki świt zmywa noc jak plamę
Póki dzień
Jasny jak Twa postać
Karze mi jeszcze z Tobą zostać.
U mnie dzisiaj swieci sloneczko...mam nadzieje,że u Pani tez....przytulam...Renia
(*)
14 lat temu
WITAJ KOCHANIE...ZAPALAM CI ŚWIATEŁKO NA NIEDZIELĘ...TAK SMUTNO JEST BEZ CIEBIE...TAK BARDZO TRUDNO SKARBIE...CO JA BYM DAŁA ŻEBYŚ TY BYŁ TU ZE MNĄ...ŻEBY NIE DZIEWCZYNKI JUŻ BYŚMY BYLI RAZEM ALE MUSZĘ JESZCZE NA CIEBIE POCZEKAĆ A TY NA MNIE...ALE PRZYJDZIE TAKI DZIEŃ ŻE ZNÓW BĘDZIEMY RAZEM I JUZ WTEDY NIC NAS NIE ROZDZIELI...KOCHAM CIĘ...NA ZAWSZE...DO ZOBACZENIA...(*)(*)(*)(*)
karolina
14 lat temu
światelko na niedziele
mama J.Pyrsaka
14 lat temu
DLA CIEBIE JARECZKU!!!
Nie znalazłeś sięw moim życiu
prosto i łatwo.
Bez zawahania czy niepenośći
Byłeś niespodzianką
Osobą i wydarzeniem
Musialam zdecydowac
Jak bardzo Cię pragnę
Walczylam,chcalam Cie
Nie znalam Cie
Niepewna Ciebie i siebie
Ale mimo to wybrałam Ciebie
Nie majaacpojęcia
Jak Cię wykarić i ubrać
Nikt mi nie pomogl
Nikt mnienie kochal
Nkogo to nie obchodzilo
Tylko mnie,byles tylko moj
I nawet wtedy,nie wszedles do domu
Prosto i łatwo
Wtargnąłę w moj świat
A ja złapałam Cię za ręce
I obiecałam Ci wiecznosc
Wypelniona miłością i opieką
Jareczku moj doskonały darze
najukochansze dziecko
Najzabawniejsze,najpiękniejsze
Nie mogłeś się doczekac
Kiedy wejdziesz w życie
Zacząłeśdo mnie mowić
I powiedziales mi wszystko
Duzo wczesniej niz powinienes
To wszystko nadeszlo
O wiele za prosto i latwo
Zawladnales moim sercem,moim zyciem
Doprowadzales mnie do smiechu
Doprowadzales mnie do placzu
Puszczales latawce,zrobione z mego serca
Ja i Ty zawsze wiedzielismy
Ze jestes kims szczegolnym
Zbyt madrym,I zbyt slepym
Widziales swiat zbyt jasno
I nie widziales wcale
Ty i ja znalismy swoje dusze
I serca i umysły
A Ciebie wewnatrz palil ogien
Ktory niemal Cie spopielil
W twych oczach widzialam
Twe najmroczniejsze godziny
I najjasniejsze swiatla
Wspaniale zachody slonca
Przezylismy burze
I stalismy ramie w ramie w deszczu
I obiecalam Ci,ze tak bedzie zawsze
Ale wczoraj ukochany chlopcze
Schowales sie przede mna
Choc tylko na chwile,powiedziale sobie
Ze tam Cie znajde
Zadzwonili,powiedzieli mi ze umierasz
Pojechalam,zaspiewala,przytulilam,pozegnalam
Wykradziono Cie z mego serca
Z mojej glowy odszedles tam
Gdzie nikt nie bedzie mogl Cie znalzc
Myslales,ze schowasz sie na jedna goddzine
Na jeden dzien
Widziales biale swiatla,poszedles sie bawic
Chciales sie uwolnic od koszmarow
Ktore Cie wiezily
Ale ja znam miejsca,ktore Cie uwiezily
W ktorych sie chowasz
Bo na zawsze pozostaniesz moim dzieckiem
Bieglam przez mrok w deszczu
Wiedzialam tylko ak wielki jest Twoj bol
I odnalazlam Cie schowanego
W malym czarnym klebuszku przerazenia i ciszy
W Twoich oczach nie bylo nic
Ani zwyciestwa,ani nagrody
I nawet wtedy moj synciu,nie mogles odejsc
Prosto i latwo,nie pozwole Ci
Nie pozowole Ci uciekac i chowac sie
Nie pozwole Ci odejsc i umrzec
Wyciagam reke daleko
W ten mrok,gesty mrok,do ktorego wpadles wczoraj
I zlapalam Cie
Kiedy odszedles nie bylo zycia
Nie bylo radosci ani usmiechu
Nie ma wiekszego zalu
Wyciagam do Ciebie rękę
I nigdy Cię nie opuszcze
Znalam Twoja udreke,czulam Twoj bol
Widzialam przerazenie,ktore Cie dreczy
Twoja dlon znowu w mojej
Nigdy nie pozwole Ci odejsc z mojej pamieci
Sprowadze Cie znowu
Zawsze poznam Twoj bol
Nigdy Ci nie pozwole wymknac sie w mrok
Musisz zostac teraz,
Juz na zawsze w mojej pamieci
Chocby dlatego Jaruniu,ze Cie KOCHAM
Mamusia
Macieju(*)Pania serdecznie pozdrawiam
Rysiek
14 lat temu
()
[]
NIEDZIELNA MODLITWA
ojciec śp Krzysztofa Jarczyk
e-Pamiątka

MACIEJ MAĆKOWIAK - Pamięć o Tobie pozostanie na zawsze.
Jak to działa? Dedykowany kod QR umieszczony na tabliczce pogrzebowej lub nagrobku umożliwia szybki i wygodny dostęp do Strony Upamiętniającej.
Ilość pobrań: 22
STATYSTYKI NEKROLOGÓW
DODANE NEKROLOGI:
9 224
ŚWIECZKI PAMIĘCI:
11 028 371



