LUSIA, Łucja Helena Brannan

LUSIA, Łucja Helena Brannan

5 miesięcy

data urodzin:
03-07-2011
data śmierci:
27-12-2011
krótki URL:
Zgłoś nadużycie
Zapal świeczkę

LUSIA, Łucja Helena Brannan

mama Patrycji Sobańskiej

12 lat temu

Lusiu,,jesienne już światełko (*)

Zgłoś nadużycie

LUSIA, Łucja Helena Brannan

TATA IZABELLI W.

12 lat temu

Każdy dzień jest dla nas rocznicą,
każdy dzień jest dla nas czekaniem
Każdy dzień utopiony w tęsknocie
Każdy dzień naznaczony rozstaniem
Każdy dzień, nawet ten kiedy uśmiech
Nawet ten zawiązany wspomnieniem
Każdy dzień, dzień bez dziecka swojego
Jest dla matki ogromnym cierpieniem...
ŚWIATEŁKO DO SAMEGO NIEBA ANIOŁKU[*]

Zgłoś nadużycie

LUSIA, Łucja Helena Brannan

TATA IZABELLI W.

12 lat temu

** ANIOŁKU **

WYSTARCZY WIATRU NAGŁY PORYW,JEDNO SŁOWO...
NIEOSTROŻNY GEST...
ZOSTAJĄ GŁUCHE TELEFONY...
ZA OKNAMI POCHYLONE CIENIE DRZEW...

** PAŹDZIERNIKOWE ŚWIATEŁKO PAMIĘCI *

Zgłoś nadużycie

LUSIA, Łucja Helena Brannan

TATA IZABELLI W.

12 lat temu

Kolejny dzień dobiega końca,

Bezcenne kradnie czas minuty,

Księżyc posrebrzył granat nieba,

Smutek na serca dnie się ukrył.



Uścisnąć jeszcze dłoń raz czule,

Może uśmiechnąć się do wspomnień,

I czuć, że jesteś bardzo blisko,

Wciąż coraz bliżej...

Zgłoś nadużycie

LUSIA, Łucja Helena Brannan

Ewelina, mama Aniołka Radzia

12 lat temu

Lusieńko [*]

Zgłoś nadużycie

LUSIA, Łucja Helena Brannan

Beata mama Aniołka Emilki

12 lat temu

(*)(*)(*)

Zgłoś nadużycie

LUSIA, Łucja Helena Brannan

TATA IZABELLI W.

12 lat temu

Za oknem szaro, bardzo jesiennie, wicher przetkany deszczem jak łzami, a w duszy smutno, więc sięgam ręką do myśli ze wspomnieniami..

Nasze Dzieci ♥ nasza radość… nadzieja…
nasza miłość… bo tak właśnie mój Boże zawsze przecież było.
Więc cóż napisać innego choć tysiące myśli lata po głowie.
Skoro w tym wszystko zawarte wykute w kamieniu, złotem pociągnięte jeszcze świeże, jeszcze mocno czytelne, nie starte, mój Boże ani nie zatarte.
miłość…
ona nie ginie, ona pozostała lecz jak ją odzyskać, gdy Ci co ją dawali już u Ciebie mój Panie..

Zgłoś nadużycie

LUSIA, Łucja Helena Brannan

TATA IZABELLI W.

12 lat temu

Jest miejsce, dokąd listy nie dochodzą,
Gdzie tylko myśli i modlitwy błądzą.
Tam idę, żeby w zadusznym skupieniu
Ulżyć modlitwą zmarłym w ich cierpieniu.
Tyle jest jeszcze pytań nie zadanych
I opowieści nie dopowiedzianych.
W zimnym kamieniu śpią snem nieprzespanym
I może tęsknią za słonecznym ranem?
Nie mogę odejść nie zamieniając słowa
W ciszy, o której mówią ,że grobowa.
Nim wiatr ostatnie znicze pozagasza
Powiem dziękuję, proszę i przepraszam.
Jest miejsce dokąd listy nie dochodzą,
\"Śpieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą\"...

Zgłoś nadużycie

LUSIA, Łucja Helena Brannan

mama

12 lat temu

Kocham, jestem, tesknie.
Dziekuje kochani za pamiec o moim Sloneczku.

Zgłoś nadużycie

LUSIA, Łucja Helena Brannan

TATA IZABELLI W.

12 lat temu

Zapach ognia wiatr rozsyła.
Smutne łzy w oku przysyła. Stoję na cmentarzu.
Kobieta siedzi. Przed nagrobkiem zmarłego.
Kto wie, czy to syn,
czy to miejsce pochówku jej ukochanego.
Siedzi samotna z oczami zaszklonymi.
Upamiętniając czasy, wspomnieniami tak pięknymi.
Pośród tłumów, którzy nie baczą na nią.
Idą dalej grobów szukając.
Zapala znicz, na ławkę siada.
Wzrok wpatrzony w grób, łza jej z policzka spada.
Widać, nie umie się pogodzić z losem.
Jak śmierć przyszła i zabrała jej bliskiego jednym ciosem.
Widać, ze swoim zmarłym rozmawia.
Widać kwiaty na nagrobku co chwilę przestawia.
Siedzi samiutka skulona, malutka.
Obok niej siateczki ze zniczami.
Stoi i wypatruje człowieka swymi oczami.
Wie, że już go nigdy tutaj nie zobaczy.
Siedzi na ławeczce pogrążona w rozpaczy.
Gdy wszyscy gonią, jej w miejscu stanął czas.
Każdy kiedyś umrze, każdy z nas.
Pozostanie nadzieja. Być może, gdzieś tam
zobaczymy się znowu za parę lat....


*ŚWIATEŁKO*PAMIĘCI*


Zgłoś nadużycie

Poprzednia 1 2 3 ... 21 22 23 24 25 ... 116 117 118