Łukasz Młot
23 lata
| data urodzin: | 10-04-1988 |
| data śmierci: | 08-09-2011 |
| krótki URL: |
mama śp.Kamila Borowiec
12 lat temu
światełko na dziś na ten kolejny smutny dzień bo brakuje Ciebie
MAMA ŚP ROBERTA N
12 lat temu
DLA CIEBIE ANIOŁKU, KTÓRY ODESZŁEŚ W NIEZNANY ŚWIAT...
PŁOMIEŃ NA WIETRZE NIECH KOŁYSZE WIATR...
MOJA PAMIĘĆ I MODLITWA NA DZISIEJSZY DZIEŃ (*)(*)(*)
............(
...........))
..........) \\\\
......../ ( (
......( ( , ) )
.... ( (( , )) )
...__.\\\\|||/.__
.....[╣██╠]
.....[╣██╠]
.....[╣██╠]
.....[╣██╠]
....[╣███╠]
....-:¦:------:¦:-..
Jola-siostra Mirka i Ryszarda Nalepka
12 lat temu
(*) Najjaśniejsze światełka Twojej pamięci (*)
Mama Katrin S
12 lat temu
....♥▒♥........♥▒♥
.....♥▒▒♥......♥▒▒♥
....♥▒▒▒♥▒♥▒▒▒▒♥
...♥▒▒▒♥♥♥♥▒▒▒▒▒♥
....♥▒▒♥▓▓▓♥▒▒▒♥
.♥▒▒▒▒♥▓▓▓♥▒▒▒▒♥
♥▒▒♥▒▒♥▓▓▓▓♥▒♥▒▒♥
.♥▒▒▒▒♥▓▓▓▓♥▒▒▒♥
....♥▒▒▒▒♥▓▓▓♥▒▒▒▒♥
...♥▒▒▒▒▒♥♥♥♥▒▒▒▒▒♥
....♥▒▒♥▒▒♥▒♥▒▒♥▒▒♥
.....♥▒▒▒♥..¶¶..♥▒▒▒♥
......♥▒♥.......¶¶.....♥▒♥
.....¶¶¶.¶.¶...¶¶
....¶¶¶¶¶..¶..¶¶
...¶¶¶¶¶¶...¶¶.....¶¶¶¶¶PAMIĘTAM
....¶¶¶¶....¶¶...¶¶¶.¶¶¶¶¶
.....¶¶....¶¶..¶¶....¶¶¶¶¶¶
......¶....¶¶.¶¶.......¶¶¶¶
............¶¶¶.........¶¶¶
............¶¶............¶
.............¶¶
POZDRAWIAM SERDECZNIE RODZICÓW I DZIĘKUJE ZA WSZYSTKO CO TU ROBICIE –DLA NICH- DLA WAS - DLA NAS
mama śp. Romana Ch
12 lat temu
....tam gdzie gwiazdy lśnią Nasz Bóg wypisał Twój znak,
tam gdzie gwiazdy lśnią Nasz Bóg zbudował Ci dom,
tam gdzie gwiazdy lśnią Nasz Bóg zapragnął Cię
mieć...
tam gdzieś daleko jesteś- czujemy..
choć nie możemy Cię zobaczyć- wiemy..
choć nieobecny- duchem jesteś z nami
choć niewidzialny- tak rzeczywisty
choć tak daleko - - bardzo nam bliski ...
ŚWIATEŁKO PAMIĘCI Z MODLITWĄ (*)(*)(*)DLA CIEBIE
mama s.p.Oliwierka Bujoczek
12 lat temu
WSZYSCY JESTEŚMY ANIOŁAMI O JEDNYM TYLKO SKRZYDLE...MOŻEMY WZNIEŚĆ SIĘ DOPIERO WTEDY GDY OBEJMIEMY SIĘ WZAJEMNIE...
Opowiem Ci bajkę... O zgubionym skrzydełku... ♡
- Skrzydełku... ?
...
Tak... Skrzydełku... Anielskim życiu.
- I mógł tak bez skrzydełka... ?
Poczekaj... Daj mówić. - Nie była głupia... Powinna zrozumieć – pomyślała. Aniołem była... Nie, człowiekiem. Choć... Serce bardziej ludzkie bolało czasami.
- Skąd była?
Trudne pytanie... Z każdego miejsca po trochu. Z ciszy i nie ciszy.
- Hmm, mów !
Nie była sama. Miała siebie… Z czasem miała Jego... Poznawali się powoli. Słowami... Szeptem…. Dotykiem… Szukali Siebie.
- Kochała Go ?
Tak... Kochała... Od zawsze.
- Piękne...
Rzadko prawdziwe... Mogę dalej ? Nocami wspólnie śnili. Dniami zwiedzali lasy. Nie potrafili latać... Każde z nich miało po jednym skrzydle...
- Ale przecież Anioły... Mają dwa skrzydła.
Nie zawsze...
- Dziwne...
Prawdziwe nie dziwne. Pewnego dnia powiedział: „Chciałbym polecieć wysoko nad białą watę z chmur... Z Tobą... Kocham Cię”. Zamilkła... Przytuliła się mocno... Objęci... Mogli polecieć... Dwa skrzydła… Jedno ciało.. Ich wspólne. Oglądali chmury... Spotykali Anioły... Prawdziwe i te zmyślone... z niedorzecznych nadziei.
- Niedorzecznych ?
Zrozumiesz... Kiedyś zrozumiesz. Lecieli wysoko... Starali się zapamiętać każdy szczegół.
Ten niezwykły zapach nieba... Aż przyszła noc. Ubrana jak zwykle... Tylko w parę gwiazd.
Oszalał z zachwytu... Chcąc złapać tę chwilę… Nocy dłonie… Oderwał się od Niej.
Lecz nie dosięgną nocy. Teraz Spadali... Każde osobno... I każde spadło gdzie indziej...
On zatonął w niedoskonałości… Ona rzeczywistością żyła. Z jednym skrzydłem...
- Jak dziwadło...?
Tak. Jak wybryk natury...
- A dlaczego nie miała dwóch skrzydeł, jak Anioły ? Te prawdziwe.
Dlaczego...? Bo każdy jest Aniołem z jednym skrzydłem. Jeśli chcesz polecieć, musisz objąć drugiego...
- Więc nie była prawdziwym Aniołem... Była człowiekiem...
Tak... Człowiekiem.. Takim jak ty... Jak ja...
- Ciociu ? Dlaczego płaczesz... Jesteś smutna ?
Nie... łzy nie są oznaką słabości. Pokazują tylko, że serce jeszcze nie wyschło. Wracając do Niej i Niego... Nie było szczęśliwego zakończenia miłości. Wydaje się, że dzieje się dobrze, gdy jest źle. Wytykana na ulicy palcami szczęśliwie zakochanych z dwoma skrzydłami... Umierała powoli.
- Była chora ?
Tak… Na niemiłość.
- A on ?
On ? Miał na imię Marzenie. Nierealne. Nieświadome. Wypowiedziane w bezsenną noc. Nie było Ich. Nie było Nieba…
- Ciociu... A gdyby... marzyła dalej...?
Gdyby marzyła... Pewnie wciąż chodziłaby szarymi ulicami. Szukając zmyślonego Niego... Bez szans... Z jednym skrzydłem... Nie wróciłaby do domu.
- Ta bajka nie była wesoła. Bajka niebajka… Bez róż... Nie rozumiem...
Bo życie, to nie bajka. Śpij już..
- Życie...?
Tak... życie upadłych Aniołów... Chorych na niemiłość.
- Znasz ją ?
Tak. Nawet za dobrze, ale o tym będzie inna bajka. Teraz już śpij. Dobranoc.
Odeszła od jej łóżka. Przez okno spojrzała w gwiazdy. Wyszła na balkon, zdjęła sweter, zimną dłonią dotknęła schowanej pod bluzką wypukłości, tuż nad łopatką. Wolność nie była jej pisana, szczęście też nie. Pozbierała pióra, które zdążyły wypaść, gdy poprawiała bluzkę. „Dziwnie się żyje z jednym skrzydłem” – pomyślała. I oparta o balustradę zasnęła.
On, na balkonie naprzeciwko próbował przyszyć drugie skrzydło, ukradkiem spoglądając w Jej zamknięte oczy. Gdyby tylko wiedziała…
corka Eugeniusza M
12 lat temu
Teraz jesteś powietrzem,
promykiem słońca na niebie,
wolnością bezgraniczną
świadomością już czystą.
I tylko nam.....
smutek,
tęsknotę
w sercu pozostawiłeś...
mama
12 lat temu
´¨)
¸.•´¸.•*´¨) ¸.•*¨)
(¸.•´ (¸.•` * ..:¨¨**¤°¨¨°...
Wszystkim, którzy odeszli
po trudnym z losem \"boju\"
i tym, którzy \"zasnęli\",
po to, by zaznać pokoju,
zapalmy znicz a on serce,
nasze ogrzeje radością
i oni w nim zamieszkają
„żywi“.. naszą miłością.
*´¨)
¸.•´¸.•*´¨) ¸.•*¨)
(¸.•´ (¸.•` * ..:¨¨**¤°¨¨°...syneczku
Rodzice śp.Michałka Hrydzewicz
12 lat temu
(*)
MAMA ŚP ŁUKASZA B
12 lat temu
PRZEMIJANIE...
Niepohamowana siła
U kresu odrzuca teraźniejszość
Będzie zawsze zadrą w duszy
Lecz nie zabierze nam tych dźwięków
Które zawsze będą grać w naszych sercach................[*][*].......
.............[*][*].......
......[*][*][*][*][*][*].
......[*][*][*][*][*][*].
.............[*][*]
.............[*][*].......)
.............[*][*]......(,)
.............[*][*]...._\\\'\\\\!/\\\'
.............[*][*]....(\\\"\\\"\\\"\\\"\\\")
.............[*][*]....(\\\"\\\"\\\"\\\"\\\")
Niech zawsze i płonie znicz mojej pamięci.
e-Pamiątka

Łukasz Młot - Pamięć o Tobie pozostanie na zawsze.
Jak to działa? Dedykowany kod QR umieszczony na tabliczce pogrzebowej lub nagrobku umożliwia szybki i wygodny dostęp do Strony Upamiętniającej.
Ilość pobrań: 10483
STATYSTYKI NEKROLOGÓW
DODANE NEKROLOGI:
9 246
ŚWIECZKI PAMIĘCI:
11 172 640



