Łukasz Młot

Łukasz Młot

23 lata

data urodzin:
10-04-1988
data śmierci:
08-09-2011
krótki URL:
Zgłoś nadużycie
Zapal świeczkę

Łukasz Młot

mama s.p.Oliwierka Bujoczek

12 lat temu

WSZYSCY JESTEŚMY ANIOŁAMI O JEDNYM TYLKO SKRZYDLE...MOŻEMY WZNIEŚĆ SIĘ DOPIERO WTEDY GDY OBEJMIEMY SIĘ WZAJEMNIE...

Opowiem Ci bajkę... O zgubionym skrzydełku... ♡

- Skrzydełku... ?
...
Tak... Skrzydełku... Anielskim życiu.

- I mógł tak bez skrzydełka... ?

Poczekaj... Daj mówić. - Nie była głupia... Powinna zrozumieć – pomyślała. Aniołem była... Nie, człowiekiem. Choć... Serce bardziej ludzkie bolało czasami.

- Skąd była?

Trudne pytanie... Z każdego miejsca po trochu. Z ciszy i nie ciszy.

- Hmm, mów !

Nie była sama. Miała siebie… Z czasem miała Jego... Poznawali się powoli. Słowami... Szeptem…. Dotykiem… Szukali Siebie.

- Kochała Go ?

Tak... Kochała... Od zawsze.

- Piękne...

Rzadko prawdziwe... Mogę dalej ? Nocami wspólnie śnili. Dniami zwiedzali lasy. Nie potrafili latać... Każde z nich miało po jednym skrzydle...

- Ale przecież Anioły... Mają dwa skrzydła.

Nie zawsze...

- Dziwne...

Prawdziwe nie dziwne. Pewnego dnia powiedział: „Chciałbym polecieć wysoko nad białą watę z chmur... Z Tobą... Kocham Cię”. Zamilkła... Przytuliła się mocno... Objęci... Mogli polecieć... Dwa skrzydła… Jedno ciało.. Ich wspólne. Oglądali chmury... Spotykali Anioły... Prawdziwe i te zmyślone... z niedorzecznych nadziei.

- Niedorzecznych ?

Zrozumiesz... Kiedyś zrozumiesz. Lecieli wysoko... Starali się zapamiętać każdy szczegół.
Ten niezwykły zapach nieba... Aż przyszła noc. Ubrana jak zwykle... Tylko w parę gwiazd.
Oszalał z zachwytu... Chcąc złapać tę chwilę… Nocy dłonie… Oderwał się od Niej.
Lecz nie dosięgną nocy. Teraz Spadali... Każde osobno... I każde spadło gdzie indziej...
On zatonął w niedoskonałości… Ona rzeczywistością żyła. Z jednym skrzydłem...

- Jak dziwadło...?

Tak. Jak wybryk natury...

- A dlaczego nie miała dwóch skrzydeł, jak Anioły ? Te prawdziwe.

Dlaczego...? Bo każdy jest Aniołem z jednym skrzydłem. Jeśli chcesz polecieć, musisz objąć drugiego...

- Więc nie była prawdziwym Aniołem... Była człowiekiem...

Tak... Człowiekiem.. Takim jak ty... Jak ja...

- Ciociu ? Dlaczego płaczesz... Jesteś smutna ?

Nie... łzy nie są oznaką słabości. Pokazują tylko, że serce jeszcze nie wyschło. Wracając do Niej i Niego... Nie było szczęśliwego zakończenia miłości. Wydaje się, że dzieje się dobrze, gdy jest źle. Wytykana na ulicy palcami szczęśliwie zakochanych z dwoma skrzydłami... Umierała powoli.

- Była chora ?

Tak… Na niemiłość.

- A on ?

On ? Miał na imię Marzenie. Nierealne. Nieświadome. Wypowiedziane w bezsenną noc. Nie było Ich. Nie było Nieba…

- Ciociu... A gdyby... marzyła dalej...?

Gdyby marzyła... Pewnie wciąż chodziłaby szarymi ulicami. Szukając zmyślonego Niego... Bez szans... Z jednym skrzydłem... Nie wróciłaby do domu.

- Ta bajka nie była wesoła. Bajka niebajka… Bez róż... Nie rozumiem...

Bo życie, to nie bajka. Śpij już..

- Życie...?

Tak... życie upadłych Aniołów... Chorych na niemiłość.

- Znasz ją ?

Tak. Nawet za dobrze, ale o tym będzie inna bajka. Teraz już śpij. Dobranoc.

Odeszła od jej łóżka. Przez okno spojrzała w gwiazdy. Wyszła na balkon, zdjęła sweter, zimną dłonią dotknęła schowanej pod bluzką wypukłości, tuż nad łopatką. Wolność nie była jej pisana, szczęście też nie. Pozbierała pióra, które zdążyły wypaść, gdy poprawiała bluzkę. „Dziwnie się żyje z jednym skrzydłem” – pomyślała. I oparta o balustradę zasnęła.

On, na balkonie naprzeciwko próbował przyszyć drugie skrzydło, ukradkiem spoglądając w Jej zamknięte oczy. Gdyby tylko wiedziała…

Zgłoś nadużycie

Łukasz Młot

corka Eugeniusza M

12 lat temu

Teraz jesteś powietrzem,
promykiem słońca na niebie,
wolnością bezgraniczną
świadomością już czystą.
I tylko nam.....
smutek,
tęsknotę
w sercu pozostawiłeś...

Zgłoś nadużycie

Łukasz Młot

mama

12 lat temu

´¨)
¸.•´¸.•*´¨) ¸.•*¨)
(¸.•´ (¸.•` * ..:¨¨**¤°¨¨°...

Wszystkim, którzy odeszli
po trudnym z losem \"boju\"
i tym, którzy \"zasnęli\",
po to, by zaznać pokoju,
zapalmy znicz a on serce,
nasze ogrzeje radością
i oni w nim zamieszkają
„żywi“.. naszą miłością.

*´¨)
¸.•´¸.•*´¨) ¸.•*¨)
(¸.•´ (¸.•` * ..:¨¨**¤°¨¨°...syneczku

Zgłoś nadużycie

Łukasz Młot

Rodzice śp.Michałka Hrydzewicz

12 lat temu

(*)

Zgłoś nadużycie

Łukasz Młot

MAMA ŚP ŁUKASZA B

12 lat temu

PRZEMIJANIE...

Niepohamowana siła
U kresu odrzuca teraźniejszość
Będzie zawsze zadrą w duszy
Lecz nie zabierze nam tych dźwięków
Które zawsze będą grać w naszych sercach................[*][*].......
.............[*][*].......
......[*][*][*][*][*][*].
......[*][*][*][*][*][*].
.............[*][*]
.............[*][*].......)
.............[*][*]......(,)
.............[*][*]...._\\\'\\\\!/\\\'
.............[*][*]....(\\\"\\\"\\\"\\\"\\\")
.............[*][*]....(\\\"\\\"\\\"\\\"\\\")

Niech zawsze i płonie znicz mojej pamięci.

Zgłoś nadużycie

Łukasz Młot

Rysiek

12 lat temu

(*)(*)(*)

tata śp Krzysztofa Jarczyk

Zgłoś nadużycie

Łukasz Młot

mama śp. Romana Ch

12 lat temu

15.10.2013r.
Dzień Dziecka Utraconego...

Mą duszę rozrywa ból
a serce me krwawi...
Nie ma Cię już między nami,
Byłeś jak gwiazda na niebie
co rozjaśnia mrok,
Byłeś lekarstwem i wytchnieniem
od codziennych trosk...
A co nam zostało...
tylko smutek,żal i łzy...
I nadzieja,że w Rajskich Ogrodach
czekasz na nas TY!!!

ŚWIATEŁKO PAMIĘCI I MODLITWA (*)(*)(*)
W TEN SMUTNY DZIEŃ

Zgłoś nadużycie

Łukasz Młot

Monika Churska mama Karolinki-babcia Jędrusia

12 lat temu

Moje smutne światełko na dobranoc,Łukaszku Kochany....

Zgłoś nadużycie

Łukasz Młot

mama Michała Ruta

12 lat temu

Swiatełko w ten smutny dzień..... ŁUKASZKU.

Zgłoś nadużycie

Łukasz Młot

tata Michała Ruta

12 lat temu

Zgłoś nadużycie

Poprzednia 1 2 3 ... 4104 4105 4106 4107 4108 ... 4148 4149 4150