Łukasz Maliborski
27 lat
| data urodzin: | 17-10-1981 |
| data śmierci: | 18-12-2008 |
| krótki URL: |
mama j.pyrsaka
14 lat temu
Takie cos do poczytania...przepraszam,ze takie dlugie,ale mysle,że warto......
Nikt nie jest w stanie pogodzić się ze stratą bliskiej osoby w ciągu kilku dni. Potrzebny jest czas i możliwość okazywania swojej rozpaczy, cierpienia, żalu. Wspominanie zmarłych, rozmawianie z nimi w myślach czy nawet głośno, a przede wszystkim płacz i dzielenie się swoimi uczuciami z innymi ludźmi - wszystko to pomaga pogodzić się ze stratą, nawet tak straszną jak strata dziecka, i znaleźć nowy sposób życia. W płaczu można wyrazić rozpacz, dlatego trzeba mu zrobić miejsce i pozwolić sobie się wypłakać, nawet przez kilka godzin. Zwłaszcza że wraz z dzieckiem umierają związane z nim marzenia i plany na przyszłość. To, że trzeba się z nimi rozstać, jest niewiarygodnie bolesne i nie ustępuje nieraz latami.
Osoba, jeżeli zamknie się w pancerzu i nie pozwoli sobie na odreagowanie przynajmniej części nagromadzonych uczuć, staje się potem inna - zdystansowana, bo nie może w pełni uczestniczyć w życiu. Ból nieustannie przesłania jej świat, nawet jeśli schowa go tak głęboko, że nie ujawnia się w normalnych warunkach. Ale tylko w normalnych, bo szczególne sytuacje mogą wyzwolić niekontrolowany wybuch negatywnych emocji.
Dlatego wręcz obowiązkiem rodziców, którym umarło dziecko, jest nie brać się w garść, tylko uczciwie rozpaczać - po to, żeby inne ich dzieci (te żyjące i te, które dopiero mają się narodzić) nie musiały dźwigać ciężaru ich rozpaczy. Zdarzało mi się słuchać zwierzeń dorosłych już dzieci: "Matka nigdy mnie nie kochała w pełni, ciągle coś było nie tak, o coś miała do mnie pretensje, bo zawsze jakby trochę żałowała, że nie jestem Kamilką, która zmarła rok przed moim urodzeniem" albo "Kiedy wróciliśmy z pogrzebu, mama była smutna i blada. I tak już zostało. Potem nie pamiętam jej uśmiechniętej albo choćby zainteresowanej tym, co się dzieje ze mną i z bratem. Dbała o nas, na pozór wszystko było w porządku, tylko robiła to bez serca".
Lukaszku.... Nadzieja, tylko to mnie trzyma przy zyciu...
Nadzieje tylko ona mi daje wiare...
W człowieka...
W przyszlosc...
W to ,ze kiedys Cię zobacze.......
Przytulam Renia
Agnieszka
14 lat temu
() () ()
II II II
Światełko pamięci.
Siostra śp. Marcina Malara
Dorota i Ela
14 lat temu
________.۩
________.۩
________۩۩
_______۩__۩
______۩____۩
_____۩__۩۩__۩
______۩_۩۩_۩____
________۩۩_______
_____██████____
_____██████____
_____██████____
_____██████____
_____██████____
_____██████____
_____██████____
.____//_____//___
```*PAMIĘTAMY*```
.¯¯¯//¯¯¯¯¯//¯¯¯¯
mama J.Pyrsaka
14 lat temu
Dookoła noc sie stała
Księżyc się rogościł
Jeszcze Ci nie powiedziałam
Wszystkich słów miłości
Jeszcze z Tobą nie zdążyłam
Na najdalsze gwiazdy
Jeszcze Ci nie wymyśliłam
Najpiękniejszej nazwy
Ale teraz z moich ramion
Zrobię Ci kołysankę
Niech Cię miły synku nie poranią
Lesne trawy niskie
A Ty śpij
A Ty śpij
Zanurz się w noc ciemna
A Ty śnij
A Ty snij
Że,jesteś ze mną
Mausia
Łukaszku,Eluniu....
Dziękuje za Twój uśmiech, otwarte okno Twego istnienia. Dziękuje za Twe spojrzenie, zwierciadło Twojej uczciwości. Dziękuje za Twoje łzy, które są znakiem, że dzielisz radość lub smutek. Dziękuje za Twoją rękę, zawsze wyciągniętą, aby dać lub otrzymać. Dziękuje za Twoje objęcia, które są szczerą gościną twojego serca. Dziękuje za Twoje słowo, wyraz tego, co kochasz i w czym pokładasz nadzieję. Dziękuje, że Jesteś.......Renia
mama Sz.Świerczyna
14 lat temu
Jak sercu powiedzieć:
nie płacz
kiedy serce rozpacz rozdziera.
ŁUKASZKU...PAMIĘTAM....
mama
14 lat temu
Kochany synku, zaraz będę u Ciebie... posadzę nowe kwiatki, posprzątam, teraz tam jest moje życie... kocham Cię...
Śpij synku spokojnie, niech Pan Bóg ma Ciebie w opiece... [*]
mama śp. Edytki Żurawskiej
14 lat temu
Kto od nas odchodzi
Na nowo się rodzi
Tę prawdę przykładam do rany
Od razu mi łatwiej
Znów mogę jak dawniej
Mieć nowe marzenia i plany…
mama J.Pyrsaka
14 lat temu
"Piosenka dla nieobecnych"
A nadzieja znów wstąpi w nas,nieobecnych pojawia się cienie
uwierzymy kolejny raz,w jeszcze jedno Boże Narodzenie
I choc przygasł swiąteczny gwar,bo zabrakło znów czyjegoś głosu
przyjdź tu do nas i z nami trwaj,wbrew tak zwanej ironii losu
Daj nam wiarę,że to ma sens,że nie trzeba żałować przyjaciół,
że gdziekolwiek są,dobrze im jest,bo są z nami choć w innej postaci
I przekonaj,że tak ma być,że po głosach tych wciąż drży powietrze,
że odeszli po to by żyć,i tym razem będą żyć wiecznie
Przyjdź na świat,by wyrównać rachunki strat
żeby zająć wśród nas,puste miejsce przy stole
Jeszcze raz pozwól cieszyć się dzieckiem w nas
i zapomnieć,że są puste miejsca przy stole
ZYCZE MIŁEGO POGODNEGO
WTORKU
Ten wiersz poświęcam Tobie,
Tak miłej wyjątkowej osobie,
Co ciepłe słowa przynosi,
Dla siebie o nic nie prosi.
Zaplata przyjaźni niteczkę,
Zostawia serca troszeczkę
W uśmiechu kwiaty składa,
Co słodki jest jak czekolada.
Bo w duszy muzyką śpiewasz,
Jak wiatr co pieści drzewa,
Jak ptak co rankiem przylatuje,
Ja dzisiaj Ci z całego serduszka…
Dziękuję.. Renia
Agnieszka
14 lat temu
Pamiętam ((*))
Siostra śp. Marcina Malara
IZA
14 lat temu
*`*`*`*`*`*`*`*`*`*`
SPOCZYWAJ W POKOJU
*`*`*`*`*`*`*`*`*`*`
Siostra Śp. Konrada, Jarka i Rafała Kwietniewskich
e-Pamiątka

Łukasz Maliborski - Pamięć o Tobie pozostanie na zawsze.
Jak to działa? Dedykowany kod QR umieszczony na tabliczce pogrzebowej lub nagrobku umożliwia szybki i wygodny dostęp do Strony Upamiętniającej.
Ilość pobrań: 3365
STATYSTYKI NEKROLOGÓW
DODANE NEKROLOGI:
9 226
ŚWIECZKI PAMIĘCI:
11 039 004



