Łukasz Maliborski

Łukasz Maliborski

27 lat

data urodzin:
17-10-1981
data śmierci:
18-12-2008
krótki URL:
Zgłoś nadużycie
Zapal świeczkę

Łukasz Maliborski

mama śp.Konrada

14 lat temu

Uśmiech

"Chciałabym uśmiech podać ci na dłoni
i niechaj ona twe dłonie dogoni,
a wtedy może uśmiechniesz się do mnie,
chociażby skromnie.

Chciałabym uśmiech posłać ci w kopercie,
ale on wtedy gdzieś znajdzie się stercie
i pewnie zaraz stanie się płaski,
jak rzeczne piaski.

Chciałabym uśmiech ujrzeć na twej twarzy,
a przy tym jeszcze choć trochę pomarzyć,
że twoje serce uśmiecha się także
w ogromnym kadrze.

Chciałabym uśmiech twój dostrzec na róży,
ale on zginie w tak długiej podróży
i zanim dotrze tu, na świata koniec,
w mych łzach utonie..."

Poślij choć jeden uśmiech z promieniem nadziei...Łukaszku...

Przytulam Cię Elu...
Mnie juz brakuje sił by dalej iść...

Zgłoś nadużycie

Łukasz Maliborski

mama Sz.Świerczyna

14 lat temu

Lękam się Ciebie wszechmogący Boże
bo wiesz jak słabe mam i dumne serce
i - by zechciało bić cicho -w pokorze
krzyży każesz mi nieść jeszcze więcej.

Bo dlaczego mój Boże tak nękasz
zabierasz Tych co najbardziej kochamy ?
Dlaczego obdarzasz krzyżem ludzi
przecież na życie przez Ciebie skazanych....

Jak mam zrozumieć i jeszcze docenić
gdy dziecko me zabrałeś
czym mam swoją wiarę pokrzepić ?...
gdy najpierw dałeś i szybko zabrałeś

Cóż zawiniła ta moja dziecina ?!
dla mnie była całym światem!!!
moja wiara została niczym z rzeszota
lecz nie umiem myśleć,
żeś moim katem.

Czymże mnie jeszcze w życiu
obdarzysz ?...
czy będzie dalej droga pogodna ?
na jakim mnie jeszcze ołtarzu złożysz
bym była miłości Twojej godna.

Ile zwątpienia jeszcze mnie czeka...
bym mogła powiedzieć szczerze,
jak przede mną droga daleka
by spojrzeć ufnie i rzec...
...ja wierzę....

ŁUKASZKU...PAMIĘTAM...

Zgłoś nadużycie

Łukasz Maliborski

mama śp. Edytki Żurawskiej

14 lat temu

Tęsknota , ból ,
cierpienie,pamięć
wspomnienie......
nie znają czasu ,
pozostają na zawsze .
Pokój Twojej duszy.

Zgłoś nadużycie

Łukasz Maliborski

mama

14 lat temu

Zbliża się trzecia rocznica Twojej śmierci synuniu...

a ból tak samo silny...
a serce tak samo krwawi...

moje oczy wciąż Cię wypatrują...
moje uszy nadal Cię wysłuchują...

Boże ulituj się nad matką sierotą...
pozwól pogodzić się ze stratą dziecka,
aby ten czas, czas do spotkania z nim był do zniesienia!!!



Śpij synku spokojnie, niech Pan Bóg ma Ciebie w opiece... [*]

Zgłoś nadużycie

Łukasz Maliborski

córka śp.Cz.M.Sułkowskich

14 lat temu

Halina
† † † † † † †

córka śp. Czesławy i Mariana Sułkowskich, bliska śp. Ignacy Kilos, śp. Ursula Walczak, Irena , Jan, Wiktoria, Pawel ,Władysława, Edward Walczak ; zn.: śp.Zygmunt Gluza, Edmund Majewski, Tadeusz Zielonka, Jerzy Budzyński

*******************
() () ()
[] [] []

Tęsknota, ból i cierpienie nie znają czasu. Pozostają na zawsze.

Spoczywaj w pokoju Aniołku.

*******************

Zgłoś nadużycie

Łukasz Maliborski

*Mama Aniołka Tomaszka*

14 lat temu

Po stracie kogoś bliskiego
W bólu jesteśmy sami!
Nikt nie zrozumie tego:
Z rozpaczy umieramy!

Wszystko co nas otacza,
Sens tracić zaczyna.
W łzach utopieni rozpaczy,
Chęci do życia tracimy.

Bo czym jest życie bez Ciebie?!
Samotność: – nie chcę tak żyć!
Odszedłeś – jesteś w niebie...
Pragnę tam z Tobą być! ŚWIATEŁKO PAMIĘCI, NIECH NIGDY NIE ZGAŚNIE...
.♥......) ..♥
.♥.♥...(,) ...♥
♥...♥.[__]..♥
.♥.♥..[__]...♥
..♥....[__] .♥
......(____)
((_,»*¯**¯*«,_))
♥ ~ ♥ ~ ♥ ~ ♥ ~ ♥
♥ ~ ♥ ~ ♥ ~ ♥ ~ ♥

Zgłoś nadużycie

Łukasz Maliborski

Agnieszka

14 lat temu

Światełko pamięci na niedziele ((*))

Siostra śp. Marcina Malara

Zgłoś nadużycie

Łukasz Maliborski

ciocia Daniela M....

14 lat temu

ŁUKASZU
MOJA PAMIĘĆ I PROMYK DO NIEBA;*

TĘSKNOTY NIGDY SIĘ NIE WYZBĘDZIEMY......
POWRACA CO DZIEŃ Z CHWILĄ PRZEBUDZENIA, A KOŃCZY WRAZ Z ZAŚNIĘCIEM.....
I TAK BĘDZIE DO KOŃCA NASZYCH DNI:-(
(*)(*)(*)(*)(*)(*)
CIEPLUTKIE POZDROWIENIA DLA MAMY
ELA

Zgłoś nadużycie

Łukasz Maliborski

mama J.Pyrsaka

14 lat temu

DLA CIEBIE JARECZKU!!!

Nie znalazłeś sięw moim życiu
prosto i łatwo.
Bez zawahania czy niepenośći
Byłeś niespodzianką
Osobą i wydarzeniem
Musialam zdecydowac
Jak bardzo Cię pragnę
Walczylam,chcalam Cie
Nie znalam Cie
Niepewna Ciebie i siebie
Ale mimo to wybrałam Ciebie
Nie majaacpojęcia
Jak Cię wykarić i ubrać
Nikt mi nie pomogl
Nikt mnienie kochal
Nkogo to nie obchodzilo
Tylko mnie,byles tylko moj
I nawet wtedy,nie wszedles do domu
Prosto i łatwo
Wtargnąłę w moj świat
A ja złapałam Cię za ręce
I obiecałam Ci wiecznosc
Wypelniona miłością i opieką
Jareczku moj doskonały darze
najukochansze dziecko
Najzabawniejsze,najpiękniejsze
Nie mogłeś się doczekac
Kiedy wejdziesz w życie
Zacząłeśdo mnie mowić
I powiedziales mi wszystko
Duzo wczesniej niz powinienes
To wszystko nadeszlo
O wiele za prosto i latwo
Zawladnales moim sercem,moim zyciem
Doprowadzales mnie do smiechu
Doprowadzales mnie do placzu
Puszczales latawce,zrobione z mego serca
Ja i Ty zawsze wiedzielismy
Ze jestes kims szczegolnym
Zbyt madrym,I zbyt slepym
Widziales swiat zbyt jasno
I nie widziales wcale
Ty i ja znalismy swoje dusze
I serca i umysły
A Ciebie wewnatrz palil ogien
Ktory niemal Cie spopielil
W twych oczach widzialam
Twe najmroczniejsze godziny
I najjasniejsze swiatla

Wspaniale zachody slonca
Przezylismy burze
I stalismy ramie w ramie w deszczu
I obiecalam Ci,ze tak bedzie zawsze
Ale wczoraj ukochany chlopcze
Schowales sie przede mna
Choc tylko na chwile,powiedziale sobie
Ze tam Cie znajde
Zadzwonili,powiedzieli mi ze umierasz
Pojechalam,zaspiewala,przytulilam,pozegnalam
Wykradziono Cie z mego serca
Z mojej glowy odszedles tam
Gdzie nikt nie bedzie mogl Cie znalzc
Myslales,ze schowasz sie na jedna goddzine
Na jeden dzien
Widziales biale swiatla,poszedles sie bawic
Chciales sie uwolnic od koszmarow
Ktore Cie wiezily
Ale ja znam miejsca,ktore Cie uwiezily
W ktorych sie chowasz
Bo na zawsze pozostaniesz moim dzieckiem
Bieglam przez mrok w deszczu
Wiedzialam tylko ak wielki jest Twoj bol
I odnalazlam Cie schowanego
W malym czarnym klebuszku przerazenia i ciszy
W Twoich oczach nie bylo nic
Ani zwyciestwa,ani nagrody
I nawet wtedy moj synciu,nie mogles odejsc
Prosto i latwo,nie pozwole Ci
Nie pozowole Ci uciekac i chowac sie
Nie pozwole Ci odejsc i umrzec
Wyciagam reke daleko
W ten mrok,gesty mrok,do ktorego wpadles wczoraj
I zlapalam Cie
Kiedy odszedles nie bylo zycia
Nie bylo radosci ani usmiechu
Nie ma wiekszego zalu
Wyciagam do Ciebie rękę
I nigdy Cię nie opuszcze
Znalam Twoja udreke,czulam Twoj bol
Widzialam przerazenie,ktore Cie dreczy
Twoja dlon znowu w mojej
Nigdy nie pozwole Ci odejsc z mojej pamieci
Sprowadze Cie znowu
Zawsze poznam Twoj bol
Nigdy Ci nie pozwole wymknac sie w mrok
Musisz zostac teraz,
Juz na zawsze w mojej pamieci
Chocby dlatego Jaruniu,ze Cie KOCHAM
Mamusia
Lukaszku(*)Eluniu pozdrawiam

Zgłoś nadużycie

Łukasz Maliborski

MAMA PAWŁA SZ

14 lat temu

Obraz stoi przed oczami
Nie potrafię oddychać ustami, wiesz mnie zatyka
Tracę głos jak dławiący gardło but
Los wspomnień mroczna moc
Gdzie dziś marzenia nasze są?
Blizny po szczęściu, oko zaszło mgłą
Mamy bezwietrzny wieczór
Cisza krzyczy szeptem, którego nikt nie umie słyszeć
Uciec od tego i nie wrócić
Kłopoty, zamknąć oczy, zniknąć w nocy
Kolejny raz w ścianę uderzam pięścią
Tak bardzo czuję się bezsilna
Kropla wody drąży kamień, kropla krwi rany
Wiesz skąd pochodzimy, to wiedz gdzie zmierzamy


Zostało tylko echo
Ciebie już tu nie ma, nie zmienimy już nic
Zostało tylko echo
Stoję i zaciskam swe pięści do krwi
Zostało tylko echo
W sercu mam ogień, ogień żłobi mi łzy
Zostało tylko echo
Tylko powiedz mi dlaczego, powiedz mi
ŚWIATEŁKA DO NIEBA DLA CIEBIE
ŁUKASZU

Zgłoś nadużycie

Poprzednia 1 2 3 ... 876 877 878 879 880 ... 1440 1441 1442