Łukasz Maliborski
27 lat
| data urodzin: | 17-10-1981 |
| data śmierci: | 18-12-2008 |
| krótki URL: |
Anonimowy
12 lat temu
“Stworzyliśmy w naszym życiu przestrzeń, która nigdy nie została zapełniona.” – czytam.
I myślę sobie, że ta przestrzeń straszy ogromną pustką i tak ciężko jest ją zapełnić. Można przyzwyczaić się do bólu. Poczucie straty i żalu towarzyszy zawsze i wszędzie. Ale ta pustka, która czasem jest tak namacalna, tak mocno trzyma w swoim uścisku, jest naprawdę nie do zniesienia. Myśl, że mogłabym teraz, w tę piękną pogodę, spacerować z moim aniołkiem, potęguje to uczucie i wzmaga uczucie samotności. Samotności najgorszej z możliwych.
Zewnętrzność jest uzbrojona w uśmiech, a wnętrze rozbrajane jest przez pustkę i tęsknotę. Plus ta okropna samotność…
»̯̆« \"
\" »̯̆« I JAKŻE WARTO CZASAMI SIĘ ZATRZYMAĆ
»̯̆« I ZŁAPAĆ W SKOSTNIAŁE RĘCE
\" »̯̆« OBRAZY SNÓW,WIDZIANE NA JAWIE......
»̯̆« \"__ŁUKASZKU__
─═ڿڰۣڿ☻ڿڰۣڿ═─ ─═ڿڰۣڿ☻ڿڰۣڿ═─ ─═ڿڰۣڿ☻ڿڰۣڿ═
M.JARECZKA PYRSAKA
mama śp. Romana Ch
12 lat temu
Tak trudno się pogodzić ze zwykłą codziennością,
z jej bólem,chłodem,znojem,udręką i szarością.
Tak łatwo się zagubić gdzieś na rozstajnych drogach,
tak łatwo jest się poddać gdy serce ściska trwoga.
Co dzień myśląc o Tobie,rozpływam się w błękicie,
uśmiecha się do wspomnień to moje szare życie.
(*)(*)(*)
TYSIĄCE ŚWIATEŁEK MEJ PAMIĘCI,NIECH NIGDY NIE GASNĄ...
A MOJA CODZIENNA MODLITWA, NIECH DA TOBIE SPOKÓJ WIECZNY..
Anonimowy
12 lat temu
____ ANIELSKI PŁACZ _____
Smutny anioł, wtuliwszy swe ramiona w skrzydła, którymi zwiastował zwykle radość,
płakał łzami, o których istnieniu wiedział,
pamiętał nawet ich smak z czasów gdy jeszcze aniołem nie był,
ale wyrzekł się ich oblekając świetliste pióra...
Pozwolił sobie na łzy wbrew regułom, którymi żyją aniołowie,
a raczej wbrew regułom, które sobie sam narzucił...
Z poczuciem winy z łamania anielskiego prawa, opuściwszy swą głowę ku ziemi,
skrapiał ziemię raz po raz łzę,
która zamiast dawać smak goryczy, ku jego zdziwieniu zamieniała się w kwiat,
o nieznanych kolorach,
którego pierwsze tchnienie zapachu sprawiało,
że w jego skrzydłach pojawiało się nowe świetliste pióro,
dając mu jednocześnie dziwne uczucie lekkości... to był zapach ulgi....
Płakał i płakał nie wiedząc nawet,
że jego skrzydła rozkwitają blaskiem tak jak łąka pod jego stopami kwiatami,
łąka, którą brał za smutny dowód swojego anielskiego występku - łez!
Nie rozumiał tylko lekkości... którą czuł... bo nie wiedział,
że dane było mu poznać ogromną tajemnicę.
Stawał się archaniołem... i oprócz radości będzie niósł już teraz zrozumienie...
A ludzie spotkawszy go dostrzegą w nim prócz radości mądrość,
mądrość którą dało mu podzielenie się swymi łzami z całym światem...
Każdy wędrowiec przechodząc przez łąkę pełną łzawych
anielskich kwiatów pomyśli \"chcę dotknąć jego skrzydeł,
bo on wie czym jest smutek, ulga, radość, łzy i mimo to
potrafi tym uskrzydlony latać tam gdzie inni nie potrafią...\".
A anioł spotkawszy tegoż wędrowca...
spojrzawszy w jego zatroskane ale pełne nadziei oczy...
zrozumie wreszcie tajemnicę... że dzieląc się smutkiem... pomnożył nadzieję...
A dlaczego usiadł skuliwszy swe skrzydła...
bo ciężar skrywanego niewypowiedzianego smutku nie pozwalał mu latać dalej, wyżej i piękniej...
•*”˜˜”*°• (¯`v´¯)•*”˜˜”*°•
ANIOŁECZKU Z TOBĄ OD ZAWSZE
•*”˜˜”*°•NA ZAWSZE•*”˜˜”*°•
•°*”˜.•°*”˜.•°* ”˜_˜”*°•.˜”*°•
M.JARECZKA PYRSAKA
mama Michała
12 lat temu
Tumidajewicz
Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄ƷƸ̵̡Ӝ̵̨̄ƷƸ̵̡Ӝ̵̨̄ƷƸ̵̡Ӝ̵̨̄ƷƸ̵̡Ӝ̵̨̄ƷƸ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ
Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ
motyle są jak anioły,
które przypominają nam
o tych którzy odeszli...
Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ
Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄ƷƸ̵̡Ӝ̵̨̄ƷƸ̵̡Ӝ̵̨̄ƷƸ̵̡Ӝ̵̨̄ƷƸ̵̡Ӝ̵̨̄ƷƸ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ
mama śp. Romana Ch
12 lat temu
A Ty z mgieł szalem otulony
stąpasz po nieba przestrzeni
tam znana Ci każda strona
gościem tu byłeś na ziemi.
(*)(*)(*)
mama Michała
12 lat temu
Tumidajewicz
─═❀═⊰♥⊱═❀═⊰♥⊱═❀═─
(*) Serce na pół rozdarte ... krwawi
i ból je przenika ... bo cóż to życie
jest warte ... gdy Ciebie tu nie ma ..
Kochany Aniołku ...(*)
─═❀═⊰♥⊱═❀═⊰♥⊱═❀═─
Dziękuję za PAMIĘĆ o moim Michałku w czasie mojej nieobecności.
Pozdrawim - Genia
dziadk.Roberta Królikow.l.17
12 lat temu
♥⊱✿⊰♥⊱✿⊰♥⊱✿⊰♥⊱✿⊰.♥⊱✿⊰♥⊱✿⊰♥⊱✿⊰♥⊱✿⊰♥⊱✿♥⊱✿⊰♥
♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥
((:........)♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥
((:.......(,)♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥
((:.....[___] ♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥…
((:.....[___]♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥……K O C H A N Y !!!!
((:....(_____)♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥….
♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥………♥♥♥♥♥♥….
♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥………...♥♥♥♥♥♥♥….
♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥………………..♥♥♥♥♥♥♥….
♥.♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥……………..♥♥♥♥♥♥♥ ….
„Prawdziwa miłość nie podlega zmianie, żadnym się brakiem nigdy nie zniechęci.
W zaćmieniu szczęścia wierna nam zostanie, w nieszczęściach życia boleść nam uświęci.”
Twoje miejsce jest już w Domu naszego Boga, lecz żyjesz również w naszych sercach, wspomnieniach, słowach, milczeniu modlitwach. Wczoraj, dziś i jutro …na wieczność będziemy razem.***JEZU UFAM TOBIE ***
Krzywdą dla mego serca jest czas. Czas........ który płynie, chociaż nie ma razem nas.
Mijają godziny, dnie i miesiące, a Ty czekaj wciąż na mnie, bo kiedyś się z Tobą połączę.
♥⊱✿⊰♥⊱✿⊰♥⊱✿⊰♥⊱✿⊰.♥⊱✿⊰♥⊱✿⊰♥⊱✿⊰♥⊱✿⊰♥⊱✿♥⊱✿⊰♥
Przyjdź na świat, by wyrównać rachunki strat, żeby zająć wśród nas puste miejsce przy stole
Jeszcze raz pozwól cieszyć się dzieckiem w nas i zapomnieć, że są puste miejsca przy stole.
Daj nam wiarę, że to ma sens, że nie trzeba żałować swych dzieci, że gdziekolwiek są dobrze im jest
Bo są z nami choć w innej postaci i przekonaj, że tak ma być, że po głosach tych wciąż drży powietrze. ŻE ODESZLI PO TO BY ŻYĆ I TYM RAZEM BĘDĄ ŻYĆ WIECZNIE .
A nadzieja znów wstąpi w nas, nieobecnych pojawią się cienie uwierzymy kolejny raz
W jeszcze jedno Boże Narodzenie i choć przygasł świąteczny gwar, bo zabrakło znów czyjegoś głosu. PRZYJDŻ TU DO NAS I Z NAMI TRWAJ WBREW TAK ZWANEJ IRONII LOSU.
♥⊱✿⊰♥⊱✿⊰♥⊱✿⊰.♥⊱✿⊰♥⊱✿⊰♥⊱✿⊰♥⊱✿⊰♥⊱✿♥⊱✿⊰♥⊱✿♥⊱✿⊰♥
MAMA DANIELA M
12 lat temu
ŚWIATEŁKO PAMIECI ((*))
...♥```````````(
...♥``````````(,)
...♥``````````((,)
...♥`````````[*♥*]
...♥`````````[*♥*]
...♥`````````[*♥*]
...♥`````````[*♥*]
...♥````````[[[[[[[]]]
Niech Tobie drzewa szumią wiersze,
A wiatr leciutko do snu kołysze
Potegą uczuć wzlatuj w przestrzeń
I odpoczywaj w POKOJU WIECZNYM.
.
Anonimowy
12 lat temu
Dwa podróżujące anioły zatrzymały się na noc w domu bogatej rodziny. Rodzina była niegrzeczna i odmówiła aniołom nocowania w pokoju dla gości, który znajdował się w ich rezydencji. W zamian za to anioły dostały miejsce w małej, zimnej piwnicy. Po przygotowaniu sobie miejsca do spania na twardej podłodze, starszy anioł zobaczył dziurę w ścianie i naprawił ją. Kiedy młodszy anioł zapytał dlaczego to zrobił, starszy odpowiedział: “Rzeczy nie zawsze są takie na jakie wyglądają.” Następnej nocy anioły przybyły do biednego, ale bardzo gościnnego domu farmera i jego żony, by tam odpocząć. Po tym jak farmer podzielił się resztą jedzenia jaką miał, pozwolił spać aniołom w ich własnym łóżku, gdzie mogły sobie odpocząć. Kiedy następnego dnia wstało słońce, anioły znalazły farmera i jego żonę zapłakanych. Ich jedyna krowa, której mleko było ich jedynym dochodem, leżała martwa na polu. Młodszy anioł, był w szoku i zapytał starszego anioła: “Jak mogłeś do tego dopuścić? Pierwsza rodzina miała wszystko i pomogłeś im, druga rodzina miała niewiele i dzieliła się tym co miała, a ty pozwoliłeś, żeby ich jedyna krowa padła”. “Rzeczy nie zawsze są takie na jakie wyglądają” – odpowiedział starszy anioł. “Kiedy spędziliśmy noc w piwnicy tej rezydencji, zauważyłem, że w tej dziurze w ścianie było schowane złoto. Od czasu kiedy właściciel się dorobił i stał się takim chciwcem niechętnym do tego, by dzielić się swoją fortuną, w związku z czym zakleiłem tą dziurę w ścianie, by nie mógł znaleźć złota znajdującego się tam. W noc, którą spędziliśmy w domu biednego farmera, Anioł Śmierci przyszedł po jego żonę. W zamian za nią dałem mu ich krowę. Rzeczy nie zawsze są takie na jakie wyglądają.”
Niektórzy pojawiają się w naszym życiu i szybko odchodzą… Niektórzy ludzie stają się naszymi przyjaciółmi i zostają na chwilę, zostawiając piękne ślady w naszych sercach… I nigdy nie będziemy dokładnie tacy sami, bo zawarliśmy nowe przyjaźnie! Wczoraj jest historią. Jutro jest tajemnicą. Dziś jest darem…
♥⊱✿⊰♥⊱✿⊰♥⊱✿⊰.♥⊱✿⊰♥⊱✿⊰♥⊱✿⊰♥⊱✿⊰♥⊱✿♥⊱✿⊰♥⊱✿⊰♥⊱✿
,•’``’•,•’``’•,.
’•,`’•,*,•’`,•’
.....`’•,,•’...... PAMIĘTAM ANIOŁECZKU
,•’``’•,•’``’•,.
’•,`’•,*,•’`,•’ .
.....`’•,,•......
M.JARECZKA PYRSAKA
mama śp. Konrada
12 lat temu
Nieuchronnie mijają rzeczy i zdarzenia,
odchodzą chwile, doby... lecz coś się nie zmienia,
czegoś nie da się zgubić. Coś trwa, coś zostaje.
Nieuchronność omija, co chcemy ocalić,
wystarczy ciepłą iskrę pod sercem zapalić,
by rosły w nas i trwały ulotne wrażenia -
drogowskazy pamięci najmilsze - wspomnienia.
Niech to światełko ocali Cię od zapomnienia…
Łukaszku...
e-Pamiątka

Łukasz Maliborski - Pamięć o Tobie pozostanie na zawsze.
Jak to działa? Dedykowany kod QR umieszczony na tabliczce pogrzebowej lub nagrobku umożliwia szybki i wygodny dostęp do Strony Upamiętniającej.
Ilość pobrań: 3476
STATYSTYKI NEKROLOGÓW
DODANE NEKROLOGI:
9 247
ŚWIECZKI PAMIĘCI:
11 200 043



