Lenusia Baranek  (tylko i aż 39 tygodni ciąży)

Lenusia Baranek (tylko i aż 39
tygodni ciąży)

1 dzień

data urodzin:
25-11-2011
data śmierci:
25-11-2011
krótki URL:
Zgłoś nadużycie
Zapal świeczkę

Lenusia Baranek  (tylko i aż 39 tygodni ciąży)

Mama Aniołka Igi Job

11 lat temu

światełko pamięci dla Ciebie Lenusiu

Zgłoś nadużycie

Lenusia Baranek  (tylko i aż 39 tygodni ciąży)

Mama Aniołka Igi Job

11 lat temu

śpij spokojnie Aniołku

Zgłoś nadużycie

Lenusia Baranek  (tylko i aż 39 tygodni ciąży)

mamusia

11 lat temu

Kocham Cię moja Królewno (*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)
KOCHAM TĘSKNIĘ PAMIĘTAM

Zgłoś nadużycie

Lenusia Baranek  (tylko i aż 39 tygodni ciąży)

Mama Aniołka Igi Job

11 lat temu

Lenusiu światełko pamięci dla Ciebie i uściski dla Twojej Mamusi.

Zgłoś nadużycie

Lenusia Baranek  (tylko i aż 39 tygodni ciąży)

mama śp. Basi Bielat

11 lat temu


Ciężko dalej iść przed siebie,
ciężko przyjąć taki los.
Więc,Ty Boże przyjdź w potrzebie,
Ty nam pomóż przyjąć cios....

`•.¸(¯`’•.¸` () ¸.•’´¯)¸.•´
(¯`.•.¸ (¯` █ ´¯)¸.•.´¯)
¯¨˜“ª¤ª“˜¨¨¨¨¨¨˜“ª¤ª“˜¨¨¯
MOJA MODLITWA I PAMIĘĆ ANIOŁKU

Zgłoś nadużycie

Lenusia Baranek  (tylko i aż 39 tygodni ciąży)

TATA IZABELLI W.

11 lat temu

\"Od kiedy nie mogę Cię widywać, zrozumiałem jak bardzo Cię potrzebuję. (...) Od Twojego odejścia wszystko wydaje mi się nijakie\".


pamiętam... [*]

Zgłoś nadużycie

Lenusia Baranek  (tylko i aż 39 tygodni ciąży)

mamusia

11 lat temu

śpij spokojnie Kochana Moja Iskierko KOCHAM TĘSKNIĘ PAMIĘTAM (*)(*)(*)(*)

Zgłoś nadużycie

Lenusia Baranek  (tylko i aż 39 tygodni ciąży)

TATA IZABELLI W.

11 lat temu

\"Ta pus­tka, którą czu­jesz po odejściu wiel­kiej miłości..
A może zmarli tęsknią za nami bardziej niż my za nimi ...\"

(*)

Zgłoś nadużycie

Lenusia Baranek  (tylko i aż 39 tygodni ciąży)

TATA IZABELLI W. (KUPAMIĘCI.PL)

11 lat temu

Zmarłe dzieci są jak kwitnące kwiaty zer­wa­ne w og­rodzie. Bóg wyb­rał je, aby zdo­biły niebiosa.

Zgłoś nadużycie

Lenusia Baranek  (tylko i aż 39 tygodni ciąży)

TATA IZABELLI W.

11 lat temu

Mała dziew­czyn­ka wróciła do do­mu od sąsiad­ki,której ośmiolet­nia córeczka niedaw­no tragicznie zmarła.
- Po co tam chodziłaś? - spy­tał brat.
- Żeby po­cie­szyć tę biedną panią.
- A w ja­ki sposób Ty mogłaś ją pocieszyć?
- Usiadłam jej na ko­lanach i płakałam ra­zem z nią.

Cza­sem nie pot­rze­ba słów...


pamiętam(*)

Zgłoś nadużycie

Poprzednia 1 2 3 ... 8 9 10 11 12 ... 138 139 140