Laura Socha Obrebska

Laura Socha Obrebska

1 dzień

data urodzin:
26-06-2009
data śmierci:
26-06-2009
krótki URL:
Zgłoś nadużycie
Zapal świeczkę

Laura Socha Obrebska

Mama, tata i Luiza

44 tygodni temu

Dzień jesienny tak cicho
Jak liść zżółkły opada;
Złoto ma z października
Smutek ma z listopada.

I w ten smutek złotawy,
I w ten płomyk zamglony
Przybrały się Zaduszki
Jak w przejrzyste welony.

Płoną świeczek szeregi,
Płoną świeczek tysiące,
Powiewają płomyki
Zamyślone i drżące.

Więc płomykiem jak dłonią,
Dłonią ciepłą i jasną,
Pozdrawiamy tych wszystkich,
Których życie już zgasło.

Zgłoś nadużycie

Laura Socha Obrebska

Mama, tata i Luiza

44 tygodni temu

Dzień jesienny tak cicho
Jak liść zżółkły opada;
Złoto ma z października
Smutek ma z listopada.

I w ten smutek złotawy,
I w ten płomyk zamglony
Przybrały się Zaduszki
Jak w przejrzyste welony.

Płoną świeczek szeregi,
Płoną świeczek tysiące,
Powiewają płomyki
Zamyślone i drżące.

Więc płomykiem jak dłonią,
Dłonią ciepłą i jasną,
Pozdrawiamy tych wszystkich,
Których życie już zgasło.

Zgłoś nadużycie

Laura Socha Obrebska

Mama, tata i Luiza

44 tygodni temu

Dzień jesienny tak cicho
Jak liść zżółkły opada;
Złoto ma z października
Smutek ma z listopada.

I w ten smutek złotawy,
I w ten płomyk zamglony
Przybrały się Zaduszki
Jak w przejrzyste welony.

Płoną świeczek szeregi,
Płoną świeczek tysiące,
Powiewają płomyki
Zamyślone i drżące.

Więc płomykiem jak dłonią,
Dłonią ciepłą i jasną,
Pozdrawiamy tych wszystkich,
Których życie już zgasło.

Zgłoś nadużycie

Laura Socha Obrebska

Mama, tata i Luiza

44 tygodni temu

Dzień jesienny tak cicho
Jak liść zżółkły opada;
Złoto ma z października
Smutek ma z listopada.

I w ten smutek złotawy,
I w ten płomyk zamglony
Przybrały się Zaduszki
Jak w przejrzyste welony.

Płoną świeczek szeregi,
Płoną świeczek tysiące,
Powiewają płomyki
Zamyślone i drżące.

Więc płomykiem jak dłonią,
Dłonią ciepłą i jasną,
Pozdrawiamy tych wszystkich,
Których życie już zgasło.

Zgłoś nadużycie

Laura Socha Obrebska

Mama, tata i Luiza

44 tygodni temu

Dzień jesienny tak cicho
Jak liść zżółkły opada;
Złoto ma z października
Smutek ma z listopada.

I w ten smutek złotawy,
I w ten płomyk zamglony
Przybrały się Zaduszki
Jak w przejrzyste welony.

Płoną świeczek szeregi,
Płoną świeczek tysiące,
Powiewają płomyki
Zamyślone i drżące.

Więc płomykiem jak dłonią,
Dłonią ciepłą i jasną,
Pozdrawiamy tych wszystkich,
Których życie już zgasło.

Zgłoś nadużycie

Laura Socha Obrebska

Mama, tata i Luiza

44 tygodni temu

Dzień jesienny tak cicho
Jak liść zżółkły opada;
Złoto ma z października
Smutek ma z listopada.

I w ten smutek złotawy,
I w ten płomyk zamglony
Przybrały się Zaduszki
Jak w przejrzyste welony.

Płoną świeczek szeregi,
Płoną świeczek tysiące,
Powiewają płomyki
Zamyślone i drżące.

Więc płomykiem jak dłonią,
Dłonią ciepłą i jasną,
Pozdrawiamy tych wszystkich,
Których życie już zgasło.

Zgłoś nadużycie

Laura Socha Obrebska

Mama, tata i Luiza

44 tygodni temu

Dzień jesienny tak cicho
Jak liść zżółkły opada;
Złoto ma z października
Smutek ma z listopada.

I w ten smutek złotawy,
I w ten płomyk zamglony
Przybrały się Zaduszki
Jak w przejrzyste welony.

Płoną świeczek szeregi,
Płoną świeczek tysiące,
Powiewają płomyki
Zamyślone i drżące.

Więc płomykiem jak dłonią,
Dłonią ciepłą i jasną,
Pozdrawiamy tych wszystkich,
Których życie już zgasło.

Zgłoś nadużycie

Laura Socha Obrebska

Mama, tata i Luiza

44 tygodni temu

Dzień jesienny tak cicho
Jak liść zżółkły opada;
Złoto ma z października
Smutek ma z listopada.

I w ten smutek złotawy,
I w ten płomyk zamglony
Przybrały się Zaduszki
Jak w przejrzyste welony.

Płoną świeczek szeregi,
Płoną świeczek tysiące,
Powiewają płomyki
Zamyślone i drżące.

Więc płomykiem jak dłonią,
Dłonią ciepłą i jasną,
Pozdrawiamy tych wszystkich,
Których życie już zgasło.

Zgłoś nadużycie

Laura Socha Obrebska

Mama, tata i Luiza

44 tygodni temu

Dzień jesienny tak cicho
Jak liść zżółkły opada;
Złoto ma z października
Smutek ma z listopada.

I w ten smutek złotawy,
I w ten płomyk zamglony
Przybrały się Zaduszki
Jak w przejrzyste welony.

Płoną świeczek szeregi,
Płoną świeczek tysiące,
Powiewają płomyki
Zamyślone i drżące.

Więc płomykiem jak dłonią,
Dłonią ciepłą i jasną,
Pozdrawiamy tych wszystkich,
Których życie już zgasło.

Zgłoś nadużycie

Laura Socha Obrebska

MAMA KATRIN

44 tygodni temu

                       ▒▒▒▌
                        ▒▒▌ ▒▒▒▒▌
                        ░░▌─ ░░▌
                        ▒▒▌▒▌▒▒▌
                       ▒▒▒▒▒▒▒▒▒▌IECZNE TOBIE
                        ODPOCZYWANIE (¯` ╬ ´¯)

Na Twojej płycie zapłonęły lampki pamięci...ich drgające płomyki ,
cienką smugą światła...unoszą w niebo żal , ból , tęsknotę i łzy...
tylko kolorowe chryzantemy przypominają, że dzisiaj jest
Wszystkich Świętych..

❀░::````````(
❀░::```````(, )
❀░::````` ((, ))
❀░``__[[][]]__
❀░【✽◈◈✽】
❀░【✽◈◈✽】
❀░【✽◈◈✽】
❀░【✽◈◈✽】Znicz pamięci
◈◈◈◈◈◈◈◈◈◈◈◈
zapalam dla Ciebie, w ten smutny dzień,
aby ci rozjaśniał tam mroki ciemności. 🍁🍁🍁

Zgłoś nadużycie

Poprzednia 1 2 3 ... 312 313 314 315 316 ... 8787 8788 8789