Laura Maria Konieczna
0 lat
| data urodzin: | 28-12-2012 |
| data śmierci: | 17-01-2013 |
| krótki URL: |
Anonim
13 lat temu
Anonim
13 lat temu
Mamusia :*:*
13 lat temu
Dziś Słoneczko Moje Najukochańsze miałabyś już miesiac:( Kocham Cię Tesknię
Mamusia :*:*
13 lat temu
List aniołka do mamy
" Kochana Mamo" Wiem że mnie nie widzisz,nie słyszysz i nie możesz dotknąć...ale ja jestem..istnieje..w Twoim życiu,snach Twoich,Twoim sercu...Istnieje. Kiedy byłem tam na dole,w twoim cieplym brzuchu godzinami zastanawialem sie jak to będzie kiedy będę już przy Tobie,w tym miejscu o ktorym opowiadałaś mi gładząć sie po brzuchu wieczorami kiedy chyba nie mogłaś spać.Ja wsłuchany w twoje opowiesci i kojacy twoj głos chłonąłem każde słowo,każdą informacje a potem cichutko zeby cie nie obudzić kiedy wreszczie usypiałaś marzyłem. Wyobrażałem sobie to cudowne miejsce i ciebie jak wyglądasz.Patrzyłem na swoje dziwne nożki i rączki u których nie wiem czemu było dziesięć palcówi i zastanawiałem sie czy jestem do ciebie podobny...Chyba nie-myslalem-bo ty pewnie jestes piekna a ja taki dziwny,pomarszczony...no i po co mi dziesiec palcow -myślałem? A potem nagle wszystko sie jednego dnia zmieniło.Płakałaś głośno głaszcząc brzuch i juz nie było opowieści.To nie może być prawda-mówiłaś-godzinami . Słuchałem teraz jak płaczesz,krzyczysz,prosisz i błagasz.A ja nie wiedziałem o co i dlaczego? Chciałem Cie barzdo pocieszyc więc wywracałem fikolki żebyś poczuła że ja tu jestem i cię kocham, ale wtedy ty plakałaś jescze bardziej.
A potem nadszedl ten straszny dzień.Zobaczyłem ze ktoś świeci mi po oczach,straszne światlo wpadalo w głąb ciebie, nie wiem skąd a ty powtarzałaś ze będzie dobrze,musi być.Ale płakałaś -słyszałem.Kiedy nagle wszystko zrobiło się czarne a mnie wciągnęło coś i pchało mocno zrobiło się cicho.Ktoś już trymał mnie na rękach ale to nie byłaś ty.A potem usnąłem i kiedy otworzylem oczy,wszystko wkoło mnie zalewał błekit w każdych odcieniach.Byłem ten sam-mały,pomarszczony i z dziesięcioma palcami u rąk.Ale ciebie nigdzie nie było.Obok mnie siedział rudy chłopczyk i uśmiechnął sie do mnie.Witaj-powiedział. Gdzie moja mama-zapytałem? I wtedy on opwiedział mi wszystko.Ze nie kazde dziecko trafia do swoich rodzicow,i ze nie niema zwiazku jak bardzo oni kochali i chcieli,ze teraz tu jest moje miejsce,posrod innych malych Aniolkow.Ze bedzie mi ciebie mamo brakowalo ale musimy oboje nauczyc sie zyc bez siebie.I musialem nauczyc sie tak zyc,Nie, nie bylo mi łatwo,plakałem tak jak ty wtedy i cierpialem tak jak ty wtedy.Ale jest mi tu naprawde dobrze.Mma wielu przyjaciol,wiele zabawy,wiele radosci.Ale nie szalejemy calymi dniami na łace,mamo.Pomagamy starszym ludziom przeprowadzic ich na spotkanie tu w niebie.Znajdujemy ich rodziny,mężow,żony,dzieci żeby mogli się z nimi spotkać.Możesz być ze mnie dumna,mamo.Jestem grzecznym Aniołkiem,naprawdę.No..czasem tylko robimy sobie psikusy i troszkę narozrabiamy kiedy skrzydełkami zachaczamy o klomby kwiatów,ale wiesz... jak się bawimy w berka to czasem nas ponosi...Kiedy tu się znalazłem mój przyjaciel wytłumaczył mi też że nie moge kontaktować sie z toba osobiście..czasem tylko pojawic sie w twoich snach ale nic więcej.Ostatno jednak zaczęłem robić sie powoli przezroczysty i skrzydełka mi nie działają jak kiedyś.Przyjaciel poptarzył,pokiwał smutno głową i zabrał mnie na ziemię.Usiedliśmu na białym krzyżu i naglę CIĘ zobaczyłem,Wiedziałem że to ty,poznałem twoj głos.Stałaś tam w deszczu i płakałaś powtarzając że tak bardzo cierpisz,że tak bardzo tęsknisz,ze nie chcesz już żyć....Przyjaciel popatrzył na moje skrzydełka i powiedział że musimy coś zrobić,żeby Ci pomoc.Bo nie możesz tak dalej cierpieć,musisz żyć bo wobec ciebie jest jeszcze wiele planów które musisz zrobić.że są gdzieś dzieci którym musisz pomoc przejść przez zycie i otoczyć je miłością tak wielką jak tą która teraz powoduje twoj wielki ból.Więc piszę do ciebie mamo ten list,pierwszy i ostatni.Musisz wziąść się w garść,musisz się uśmiechać,zyć,dzielić się radościa z innymi.Ja cie bardzo mocno kocham i wiem ze to zmojego powodu płaczesz ale tak nie można..Każda twoja kolejna łza powoduje że moje skrzydełka znikają.Kiedy ty sie poddasz ja tez zniknę,Tu na górze istnieje dzieki tobie i twoim myslom o mnie.Ale tylko tym dobrym mysłą.Bo kiedy bedziesz cały czas tak strasznie rozpaczać to żał zaleje twoje srece,smutek przesłoni ci świat i bedziesz tylko myslała o tym co straciłas.Zapomnisz o mnie.Nie ,nie zaperzeczaj ze nigdy nie zapomnisz.Pamięć to zachowanie w sobie tych radosnych chwil a ciebie pogrąża smutek-on nie jest dobry.Każdy twoj usmiech to dla mnie radosna chwila.Dzięki tobie mogę zrobić jeszcze tyle dobrego.Zebys widziala tą radosć kiedy znajduję najbliższych ludziom którzy tu trafili...Z twojego szczescia czerpie swoja sile.Prosze mamo żyj dalej i zachowaj mnie w sercu i myslach.Bo nie długo poza smutkiem nie będzie już tam miejsca dla mnie... Kocham cie mamo..I nie jesteś sama-pamiętaj.I nie mów że mnie już nie ma! JESTEM..Zobaczysz mnie w oczach swoich dzieci,usłyszysz w radosnym ich śmiechu,poczujesz kiedy przytulać je bedziesz i kołysać do snu.Ja tam zawsze będę,zawsze przy tobie.Zawsze.Tylko proszę żyj mamo bo smutek powoduje że znikam...a wtedy nic już nie będzie..mnie już nie będzie,,,Kocham cie mamo.
Mamusia :*:*
13 lat temu
Jeszcze Cię nie utuliłam, do serca z radością,
Jeszcze się nie podzieliłam z Tobą swą mądrością,
Jeszcze Ci nie pokazałam siedmiobarwnej tęczy,
Jeszcze noska nie wytarłam, kiedy katar męczy,
Jeszcze Cię nie nakarmiłam śnieżnobiałym mlekiem,
Jeszcze Cię nie nauczyłam być dobrym człowiekiem,
Jeszcze Cię nie pogłaskałam po główce z czułością,
Jeszcze Cię nie otoczyłam troską i ufnością,
Jeszcze Ci nie zaśpiewałam na noc kołysanki,
Jeszcze Ci nie malowałam na święta pisanki,
Jeszcze Ci nie przekazałam jak szanować ludzi,
Jeszcze z łóżka nie ściągałam, gdy zadzwonił budzik,
Jeszcze Ciebie nie zabrałam, by zbierać kasztany,
Jeszcze wiele nie zdążyłam Córeczko Moja Najukochańsza
Mamusia :*:*
13 lat temu
Jesteś tak daleko ode mnie,
nie widzę Cię, choć pragnę ujrzeć.
Spada mi pierwsza łza potem druga
i trzecia a mą duszę ogarnia pustka
i smutek i zadaje sobie to pytanie
czemu nie ma Ciebie blisko tutaj
moje Maleńkie Kochanie......
Jestem mamusiu tuż obok ciebie,
choć na górze... o tutaj w niebie.
Kocham Cię bardzo i myślę o Tobie,
nie mogę zejść na dół, ale jestem przy Tobie.
Jestem aniołkiem z maleńkimi skrzydełkami i choć malutka to z wielkimi marzeniami.
Chcę mamusiu, abyś się śmiała,
abyś kochała mnie i pamiętała,
jaka byłam, nie zmienię się już i taka pozostanę w Twojej pamięci..
Mamusia :*:*
13 lat temu
Mamo
Kiedy wreszcie mnie zabraknie nie rozpaczaj.
Pamiętaj o tym co za chwile napisze.
Nasze serca, moje i twoje stanowią jedność...
Biją zawsze i niezmiennie jednym rytmem.
Taktem którego nic nie jest w stanie zakłócić.
A kiedy mnie już nie będzie, a ty będziesz odczuwała tęsknotę....Wtedy połóż swoją rękę na piersi i wsłuchaj się w rytm uderzeń swego serca.
I wiedz że gdzieś tam...gdziekolwiek się znajdę, z mojej piersi będzie się dało dosłyszeć ten sam odgłos.Ten sam rytm.
Rytm naszej nieskończonej i wiecznej miłości.
Rytm którego nawet śmierć nie jest w stanie przerwać.
Bo nawet ona....nie ma takiej mocy.
Mamusia :*:*
13 lat temu
dlaczego już mnie nie cieszy wiosna
dlaczego słonce nie daje ciepła
dlaczego tak trudno jest żyć
dlaczego odeszłaś ty
zostałam sama a jednak nie
bo jesteś tam w gorze gdzieś
patrzysz z obłoczków na smutna twarz
i wołasz głośno mamo zacznij się śmiać
jest mi tu dobrze nie boli mnie nic
czekam na ciebie ale ty mamo musisz żyć
spotkamy się kiedyś napewno poznasz mnie
i wtedy powtórzę ci to co napewno wiesz
mamo ja Kocham Cie
Mamusia :*:*
13 lat temu
Tak bardzo potrzebuję kogoś
Kto by mnie zrozumiał
Kto by mnie przytulił
I wytłumaczyć umiał
Dlaczego moja Laura
Musiała mnie zostawić
Dlaczego mnie opuściła
Czy Bóg to sprawił
Czy byłam wredną matką
Czy o siebie nie dbałam
Starałam się o to Dziecko
I tak bardzo kochałam
Lecz widocznie Bóg
Miał inne wobec Niej plany
Pewnie Laury potrzebował
Jego wyrok nie jest zbadany
Staram się to zrozumieć
Ogarnąć swym umysłem
Lecz niestety nijak
Teraz intelektem nie błysnę
Więc zostałam sama
W swym bólu ogromnym
Boże!Powiedz czemu
Wytłumacz się! Chociaż słowem skromnym
Mamusia :*:*
13 lat temu
Siedzi aniołek wśród gwiazd miliona
I patrzy na Ciebie Matko zamyślona
Patrzy jak płaczesz po kątach skrycie
Jak starasz się na nowo ułożyć swe życie
Jak walczysz z trudami dnia codziennego
I jak tęsknisz do Dziecka – do Córeczki swojej
Jak tłumaczysz bliskim i dalekim
Że byłam Dzieckiem, że byłem Człowiekiem
Że choć malutka w Twym sercu schowana
Byłam Twą Córeczka – kochaną i oczekiwaną
Matko kochana – Twój ból nie ustaje
Wiedz, że mnie również serce się kraje
Lecz widać tak być już musiało
Że teraz osobno, choć wcześniej jedno ciało
Gdy smutno Ci będzie, gdy świat Cię znów wkurzy
Popatrz w niebo, na księżyc duży
Tam zawsze ja – gdy taka potrzeba
Mrugnę do Ciebie z obłoków nieba
e-Pamiątka

Laura Maria Konieczna - Pamięć o Tobie pozostanie na zawsze.
Jak to działa? Dedykowany kod QR umieszczony na tabliczce pogrzebowej lub nagrobku umożliwia szybki i wygodny dostęp do Strony Upamiętniającej.
Ilość pobrań: 14
Imiennicy
STATYSTYKI NEKROLOGÓW
DODANE NEKROLOGI:
9 233
ŚWIECZKI PAMIĘCI:
11 058 861



