Kubuś Piekarski

Kubuś Piekarski

12 lat

data urodzin:
23-09-1996
data śmierci:
18-09-2009
krótki URL:
Zgłoś nadużycie
Zapal świeczkę

Kubuś Piekarski

Babcia Maji Szulc

16 lat temu

Kubusiu (*)(*) pamięta Aniołku

Zgłoś nadużycie

Kubuś Piekarski

mama śp. Pawełka Grajewskiego

16 lat temu

„ Wyrastanie na masywne drzewo
nie czyni człowieka lepszym;
ani długie trzystuletnie trwanie
niczym dąb, który w końcu zwala się
wyschnięty, łysy i zwiędły.
Lilia kwitnąca przez jeden dzień,
jeszcze bledsza w maju,
choć opadnie i umrze tej nocy,
jest rośliną i kwiatem światła.”

Ben Jonson

Idź za Światłem i tam na nas czekaj,
Kubusiu. Bądź szczęśliwy...

Zgłoś nadużycie

Kubuś Piekarski

pamietamy

16 lat temu

Pokoj Twej duszy Aniolku(*)

Zgłoś nadużycie

Kubuś Piekarski

Anonim

16 lat temu

Zgłoś nadużycie

Kubuś Piekarski

mama Piotrusia i Pawelka(*)(*)

16 lat temu

`````(
````(*))
```((*) ))
```(((*)) )
``(( ((*) )))
``( ( (*)) ))
`\______//
`********
Swiatelko pamieci

Zgłoś nadużycie

Kubuś Piekarski

mama śp. Ani Lewosińskiej

16 lat temu

Z pamięcią w modlitwie (*)

Zgłoś nadużycie

Kubuś Piekarski

MAMA ANIOŁKA JULII DULAK

16 lat temu

Zgasło światło
nastała ciemność ,lecz nie nocy
słowa zastygły w ciszy.
wypaliła się świeca
zegar zatrzymał swój bieg
czas dobiegł kresu przeznaczenia.

(♥)(♥)(♥)(♥)(♥)(♥)(♥)(♥)

........................)
.......................(,)
..........).........._'!/'_
.........(,).........(""""")
......._'!/'_.#°*”˜#.#°*”˜#
.......(""""")
.#°*”˜#.#
ŚWIATEŁKO PAMIĘCI (♥)

Zgłoś nadużycie

Kubuś Piekarski

twoja mama

16 lat temu

KUBUSIU!!!!!

Zgłoś nadużycie

Kubuś Piekarski

siostra ś.p. Krystiana

16 lat temu

„Nieobecność ukochanej osoby zawsze uświadamia, jak wiele ona dla nas znaczy.” Światełko pamięci (*)

Zgłoś nadużycie

Kubuś Piekarski

JUSTYNA MAMA ANETKI ANIOŁECZKA

16 lat temu

"Nikt nie potrafi powiedzieć DLACZEGO?...
Do bram niebieskich zapukało dziecię, wiedząc że nie ma go już na swiecie.
Po jego twarzy lezki spływały i szeptał przy tym...."Ja chce do mamy".
Czy tak naprawdę stac się musiało?- w głowce zadawał sobie pytanie.
Nagle brame otworzył Stróz Anioł Jego i głośno powiedział..."Nie placz kolego.
Troszkę pobedziesz tu z nami i wkrotce spotkasz się z rodzicami.
Dziecie spojrzało na Stróża swego wciąż nie mogąc pojąc Dlaczego...
Bardzo chcialo wrócić do mamy i nie przechodzic przez próg tej bramy.
Anioł wziąl wtedy dziecię na ręce pokiwal głową jakby w podzience,
coś mu tłumaczył wyjasniał Dlaczego,mówil tak cicho by nikt nie słyszał tego.
Po krótkiej chwili dziecię na niego spojrzało, przetarlo oczka, plakac przestało.
Wtuliło się mocno w Aniola ramiona szepczac do ucha...."Chodźmy do Boga"....
Gdy przechodzili przez wileką bramę dziecię spojrzało jeszcze przez ramię.
Pomachało rączką na pożegnanie swojej jedynej, najdroższej mamie.
Gdy się wrota za nim zamkneły synek wyszeptał jeszcze te słowa.....
" Każdego dnia przychodzil tu będę, by was powitać kochani rodzice.
Będę sie modlil za Wami do Boga by nigdy wiecej nie spotkala was trwoga.
Za mnie kochajcie moje rodzenstwo i pielęgnujcie swoje małżeństwo.
Chociaz Wam nigdy nie powiedzialem- Kocham Was Bardzo- (a tak bardzo chcialem).
I zanim Anioł się zorientował, dziecię zasneło w jego ramionach ze smutną minka, słonymi łzami, bo bedzie tęsknić za rodzicami.........."

Zgłoś nadużycie

Poprzednia 1 2 3 ... 1590 1591 1592 1593 1594 ... 2389 2390 2391