Krzysztof Wojciechowski
29 lat
| data urodzin: | 15-01-1982 |
| data śmierci: | 04-08-2011 |
| krótki URL: |
Anonimowy
12 lat temu
Gdyby tęsknota potrafiła płakać,
codziennie ulice opływały by
w strugach słonej wody…
Gdyby tęsknota potrafiła krzyczeć,
wszyscy którzy mnie mijają
ogłuchliby natychmiast….
Gdyby tęsknotę można było zobaczyć,
nikt nie odważyłby się zajrzeć
w moje oczy…
..ღ .*⋘⋙*. ღ...ღ .*⋘⋙*. ღ...ღ .*⋘⋙*. ღ.
MATKA NIGDY NIE ODCHODZI....NAWET OD GROBU SWOJEGO DZIECKA...
POZOSTAŁA TĘSKNOTA ZA TYM CO BYŁO I ZA TYM CO MOGŁO SIĘ ZDARZYĆ.
TĘSKNOTA ZA JEGO UŚMIECHEM I ZA GŁADKOŚCIĄ JEGO TWARZY.
TĘSKNOTA ZA JEGO KROKAMI I JEGO SŁOWAMI I GŁOSEM.
TĘSKNOTA TA CO NIE MIJA,CHOC BYWA OSWOJONA.
TĘSKNOTA ZAMKNIĘTA W MYŚLACH ,UKRYTA W MOICH RAMIONACH.
TĘSKNOTA,KTÓRA ROZRYWA SERCE W BÓLU ZA WAMI
________KRZYSIU KOCHANY______________
..ღ .*⋘⋙*. ღ...ღ .*⋘⋙*. ღ...ღ .*⋘⋙*. ღ.
POZDRAWIAM MAMUSIE
M.JARECZKA PYRSAKA
Anonimowy
12 lat temu
brak mi dziś twych mądrych rad, twojej wesołości:)
Anonimowy
12 lat temu
Świat wciąż istnieje, choć Ciebie tu nie ma,
Chociaż odszedłeś nadal jest ziemia,
I pory roku wciąż się zmieniają,
Dni oraz noce wciąż uciekają,
Bo one wiedzą, że wciąż jesteś z nami
Choć nie dotkniemy Cię swymi rękami
I choć nie słychać już Twego śmiechu
Ty jesteś z nami….
Bardzo tęsknimy
Kochamy Cię Synku….
*************************************
Jak trudno na twarzy mieć uśmiech,
gdy w oczach palą się łzy,
Jak trudno być szczęśliwym,
gdy serce z bólu drży….KRZYSIU....
***********************************************
JA RÓWNIEŻ PANIĄ BARDZO CIEPLUTKO PRZYTULAM I POZDARWIAM...RENIA
M.JARECZKA PYRSAKA
mama Krzysia
12 lat temu
Krzysiu... przepiękne słowa ... i jakże prawdziwe zamieszcza tu Mamusia Jareczka Pyrsaka - dziękuję Pani bardzo i bardzo mocno tulę do siebie... dziekuję...
Anonimowy
12 lat temu
(*)
[ ] ... :\'\"(
Anonimowy
12 lat temu
(*)
mama
12 lat temu
synku mój ... bardzo ciężko mi żyć bez Ciebie tutaj...
Anonimowy
12 lat temu
kocham Cię... i zawsze juz tak bedzie ...
Anonimowy
12 lat temu
Dziś od rana droga Mamo
Chcę Cię widzieć roześmianą
Dla mnie uśmiech Twój słodzikiem
Połaskoczę Cię promykiem
Pomaluję Ci rumieńce
W złoto ubiorę kaczeńce
Ptakom blasku dodam w piórach
I zaśpiewam z nimi w chmurach
Nie płacz Mamo dość kałuży
Brak pogody mi nie służy
Nie płacz, bo od płaczu ginę
We łzach Twoich się rozpłynę
Moja dusza przecież czysta
Nie chcę zostać przezroczysta
Dusza blaskiem nasycona
Twą miłością uskrzydlona
Przyfrunąłem do Was w gości
Jak motylek dla radości
Bawić z Wami jakiś czas
I rozniecić miłość w Nas
Ze mną raźniej iść Ci będzie
Razem, więc będziemy wszędzie
Na co mi Twój żal rozlany
Anioł chce być roześmiany
Żyj, uśmiechaj się i baw
Tym mi wielkie szczęście spraw
Pragnę tylko Twej miłości
Klucza do nieśmiertelności
Jesteś wspaniałą osobą
Ja na zawsze chcę być z Tobą
Jest gdzieś przestrzeń proszę Mamy
Przyjdzie czas, tam się spotkamy
Proszę popatrz w górę Mamo
Kocham Ciebie wciąż tak samo
To ja, błękit tam rozlany
Tak bezkreśnie zakochany
─═ڿڰۣڿ☻ڿڰۣڿ═─ ─═ڿڰۣڿ☻ڿڰۣڿ═─ ─═ڿڰۣڿ☻ڿڰۣڿ═─
...TĘSKNOTA ZA TYM CO BYŁO...ZA TYM CO MOGŁO SIE ZDARZYĆ.....
___________KRZYSIU KOCHANY____________
─═ڿڰۣڿ☻ڿڰۣڿ═─ ─═ڿڰۣڿ☻ڿڰۣڿ═─ ─═ڿڰۣڿ☻ڿڰۣڿ═─
POZDRAWIAM SERDECZNIE
M.JARECZKA PYRSAKA
Anonimowy
12 lat temu
Oddaję w twe ręce dziecko me
Na krótki czas,chwilę,tak Bóg do mnie rzekł.
Kochaj go tak długo,jak będzie żyć,
I płacz nad nim,kiedy zabierze go śmierć.
Zostanie przy tobie przez kilka tygodni,
A może przez lata,trzydzieści lub trzy.
Lecz zanim zawezwę go tutaj z powrotem,
Ja proszę cię bardzo,opiekuj się nim.
Rozjaśni twe życie radością i wdziękiem,
I nawet gdy wkrótce od ciebie odejdzie,
Zostawi ci piękne wspomnienia o sobie,
Złagodzą twój smutek i ulżą w żałobie.
Nie mogę obiecać że z tobą zostanie,
Bo wszyscy opuszczą na ziemi mieszkanie.
Posyłam go do was na okres nauki,
Dla wiedzy,po którą powinien wyruszyć.
Zostawiam swe dziecko w twych rękach na ziemi,
By żyło tam wespół z wami wszystkimi.
A wraz z nim posyłam wam również nauki
Dla tych dusz, do których ten chłopczyk przemówi.
Na świecie szerokim długo szukałem
Ludzi uczciwych,o sercach prawych,
I wreszcie znalazłem wśród życia wielu dróg,
Wybrałem ciebie,rzekł do mnie Bóg.
Czy będziesz go kochać miłością dość silną?
Czy uznasz,że poszła na marne twa praca?
I kiedy pojawię się,by go odzyskać,
Nie nazwiesz mnie winnym,
Gdy uznam,że czas do mnie wracać?
Cieszy mnie to,kiedy mówisz:O,Panie,
Niech Twoja nie moja wola się stanie.
To dziecko sprawiło nam tyle radości,
Że warte jest starań,wyrzekam się roszczeń.
Będziemy je chronić z największą czułością
I póki możemy,darzymy miłością.
Za szczęście,którego z nim zaznajemy,
Jesteśmy ci wdzięczni.Dziękujemy.
Wezwałeś go Panie do siebie za wcześnie.
Nie byliśmy rozstać się gotowi jeszcze.
Wybacz nam,proszę nasz smutek i żal
I pomóż zrozumieć Twój Boski plan.
*****************************************************
...OTWÓRZMY W PAMIĘCI TE PIĘKNE DNI...GDY ONI Z NAMI PRZEZ ŻYCIE SZLI.....KRZYSIU....
*******************************************************************************************
M.JARECZKA PYRSAKA
e-Pamiątka

Krzysztof Wojciechowski - Pamięć o Tobie pozostanie na zawsze.
Jak to działa? Dedykowany kod QR umieszczony na tabliczce pogrzebowej lub nagrobku umożliwia szybki i wygodny dostęp do Strony Upamiętniającej.
Ilość pobrań: 23
STATYSTYKI NEKROLOGÓW
DODANE NEKROLOGI:
9 233
ŚWIECZKI PAMIĘCI:
11 059 448



