Konrad Wroński

Konrad Wroński

27 lat

data urodzin:
24-02-1981
data śmierci:
25-01-2009
krótki URL:
Zgłoś nadużycie
Zapal świeczkę

Konrad Wroński

mama Iwony K.

2 lata temu

Zgłoś nadużycie

Konrad Wroński

żona śp Henia Dobrońskiego

2 lata temu

❀*¯*♥*¯*❀*¯*♥*¯*❀*¯*♥*¯*❀
......ŚWIATEŁKA PAMIĘCI
❀*¯*♥*¯*❀*¯*♥*¯*❀*¯*♥*¯*❀
.......................)
......................(,))
.....................((,))
....................(((,)))
.................*•.¸_¸..•*.
.................*•.¸_¸..•*.
.................*•.¸_¸..•*
_____..⑄⑄⑄⑄⑄⑄⑄⑄
_____.. (—`★´—).
❀*¯*♥*¯*❀*¯*♥*¯*❀*¯*♥*¯*❀
Tęsknota, słowo zużyte,
Otwarło mi swoją dal....
Jak różne są rzeczy ukryte
W króciutkim wyrazie..żal..
❤️♨ԑ̮̑♦̮̑ɜܓ♨❤️♨ԑ̮̑♦̮̑ɜܓ♨❤️
❀*¯*♥*¯*❀*¯*♥*¯*❀*¯*♥*¯*❀

Zgłoś nadużycie

Konrad Wroński

mama Ś.P. Olgusi Suter

2 lata temu

◕ •*`*• ◕ •*`*• ◕ •*`*• ◕
ŚWIATEŁKA PAMIĘCI
◕ •*`*• ◕ •*`*• ◕ •*`*• ◕
...........(,)
.........|::::::|..☆
.........|::::::|. .¤ª“˜¨❄️
¯¨˜❄️“ª¤.¸::: .¤ª“˜¨¨˜“¨..
ª“˜¨“¨˜“❄️¤ª“˜
◕ •*`*• ◕ •*`*• ◕ •*`*• ◕
Śmierć ukochanych
jest też
śmiercią nas samych:
coś w nas umiera.
Żyjemy, ale nic,
nie jest tak,
jak było przedtem,
już nie jesteśmy
tacy sami...
◕ •*`*• ◕ •*`*• ◕ •*`*• ◕

Zgłoś nadużycie

Konrad Wroński

rodzice Michała Ruta

2 lata temu

Żal i smutek zostawiłeś po sobie, ale i w pamięci miliony uśmiechów, wspomnień i radość,że Byłeś...
Światełko Pamięci Konradku.

Zgłoś nadużycie

Konrad Wroński

rodzice Paulinki Zysk

2 lata temu

Zgłoś nadużycie

Konrad Wroński

babcia Zosi Gębki

2 lata temu

Dla Konradka ♨️

Zgłoś nadużycie

Konrad Wroński

RODZICE ANETKI JUCHA

2 lata temu

⭐❄⭐ ❄️⭐❄⭐ ❄️ Niech blask tej świecy rozświetla Ci drogę,a jej Ciepło ogrzewa Twoją Duszę⭐❄⭐ ❄️⭐❄⭐ ❄️Zostawiamy modlitwę⭐❄⭐ ❄️ Odpoczywaj w pokoju⭐❄⭐ ❄️⭐❄⭐ ❄️

Zgłoś nadużycie

Konrad Wroński

mama Marcina Domańskiego

2 lata temu

✨ Zapalam znicz - Światełko Nadziei ✨
✨ Zapalam Znicz Dla Tych - którzy na zawsze zasnęli ✨
Twojej Pamięci ❤️ Śpij spokojnie Konradku ✨

Zgłoś nadużycie

Konrad Wroński

Twoja mama

2 lata temu

Jesień
Zanurzać zanurzać się
w ogrody rudej jesieni
i liście zrywać kolejno
jakby godziny istnienia
Chodzić od drzewa do drzewa
od bólu i znowu do bólu
cichutko krokiem cierpienia
by wiatru nie zbudzić ze snu
I liście zrywać bez żalu
z uśmiechem ciepłym i smutnym
a mały listek ostatni
zostawić komuś i umrzeć…

Syneczku…♥
Na liściu jesiennym posyłam Ci moją miłość.
Mój żal nieskończony. Moje cierpienie.
Śpij spokojnie.

Zgłoś nadużycie

Konrad Wroński

mama Anioła Kasi L.

2 lata temu

Światełko i modlitwę zostawiam...(***)

Zgłoś nadużycie

Poprzednia 1 2 3 ... 974 975 976 977 978 ... 9541 9542 9543