Konrad Kwietniewski

Konrad Kwietniewski

20 lat

data urodzin:
29-08-1988
data śmierci:
26-06-2009
krótki URL:
Zgłoś nadużycie
Zapal świeczkę

Konrad Kwietniewski

MAMA ŚP ŁUKASZA B

15 lat temu

Smutek rozdarte serce złamane obietnice
Brak słów brak miłości brak ufności
Łzy cierpienie ból Teraz tylko wspomnienia które dają nam wiele łez
Czujemy że kochamy a przytulic nie możemy
Czujemy że byli częścią nas ale już odeszli
Rany z bólu i łez pokazują jak kochaliśmy
Dla wielu z nas życie straciło sens upadł duch
Bo nie ma na kogo spojrzeć komu powiedzieć kocham Cię
Pamięć to co nam pozostało
najpiękniejsze chwile tak często wracają w myślach
a teraz tylko my sami opuszczeni zwątpieni.

Lecz przyjdzie taki czas kiedy zobaczymy ich
Tych których kochaliśmy tych którzy byli wszystkim
Zobaczymy kiedy nasz droga na ziemi dobiegnie ku końcowi.
Smutek rozdarte serce złamane obietnice

Zgłoś nadużycie

Konrad Kwietniewski

Ciocia Aniołka Mateuszka G.

15 lat temu

"Mała powiedziała:
- A kiedy już nas nie będzie, czy w dalszym ciągu będziesz mnie kochał, czy miłość przetrwa?
Duży przytulił Małą i spoglądali w noc, na księżyc w ciemnościach i jasno świecące gwiazdy.
-Mała, spójrz na gwiazdy, jak świecą i płoną, a niektóre z nich zgasły już dawno temu. Mimo to wciąż błyszczą na wieczornym niebie, bo widzisz, Mała, miłość jest jak światło gwiazd - nie umiera nigdy ... "
(Harlan Coben "Nie mów nikomu" ).

Światełko mej pamięci [***].

Zgłoś nadużycie

Konrad Kwietniewski

mama śp.Konrada

15 lat temu

„Pytasz
dlaczego miłość płacze
dlaczego krzyżem
ogromnym jak życie
na naszych ramionach
boleśnie się kładzie
choć przecież o zgodę
nie pytała wcale
dlaczego wyrasta
codzienną tęsknotą
która chwilę każdą
zamienia w cierpienie
która się wlecze
wierniejsza od cienia
po wszystkich drogach
i nawet nocą
zagląda do okna
zbolałym księżycem
dlaczego tak często
rozmija się z życiem
choć jest jego sensem
i tylko ona naprawdę coś znaczy

nie pytaj

po prostu
nie może być inaczej”

ks. W. Buryła

NIEDZIELNE ŚWIATEŁKO NIEGASNĄCEJ PAMIĘCI...
DLA CIEBIE...

Zgłoś nadużycie

Konrad Kwietniewski

Mama Przemka,żona J Błońskich

15 lat temu

Zgłoś nadużycie

Konrad Kwietniewski

mama Asi

15 lat temu

Są ludzie koniecznie potrzebni bez których radość staje się goryczą bez których słońce ocieka czerwienią śmiertelnej tęsknoty bez których godziny są jak ślepe ptaki z gniazda wyrzucone w nieskończoną ciemność wlokące skrzydła jak tragiczny ciężar Są ludzie po których miejsca krzyczą /ks. Wacław Buryła./ (*)

Zgłoś nadużycie

Konrad Kwietniewski

.BEATA N.

15 lat temu

Zgłoś nadużycie

Konrad Kwietniewski

rodzice Marty kamińskiej

15 lat temu

I tylko my rodzice, rodziny, bliscy
W smutku żalu pogrążeni ,
Sami sobie w ciżbie , tłumu ,
W świecie żalu i bólu pozostawieni ,
My co poznaliśmy śmierć Pani
Która zabrała nam nasze
Najukochańsze osoby,
Wiemy! My wiemy !
Co to tęsknota, żal i bul,
Bul po stracie dziecka ukochanego ,
Siostry kochanej, rodzica jedynego
Nieraz nie docenianego
Pamiętajmy! Byli ale są w sercach naszych

Zgłoś nadużycie

Konrad Kwietniewski

Siostra Śp. Rafała Wójcika

15 lat temu


Boję się ciemności
Czarnej, bezpowrotnej
Co przyjdzie nieuchronnie
Gdy pora umierać
I w tej trwożni samotnej
Lękni nieprzytomnej
Niechajby mi Najwyższy
Pozwolił wybierać
Podłe życie, czy tchnienie
Śmierci najłaskawsze
- Wybrałabym znowu życie
Raz jeszcze.
Na zawsze
.....................)
....................(,)
..................([__])
..................([__])
..................([++])
_...............(____)
Boże dlaczego zabierasz nam tych, których najbardziej kochamy???
Tylko nadzieja na spotkanie , potrafi ukoić nasze serca.

Zgłoś nadużycie

Konrad Kwietniewski

mama Laury Socha Obrebska

15 lat temu

Zgłoś nadużycie

Konrad Kwietniewski

Siostra Śp. Rafała Wójcika

15 lat temu


Człowiek umiera... Znowu za szybko!
Człowiek umiera... Razem z nim wszystko..
Tylko wspomnienia po nim zostają,
Które wciąż mgliste z czasem się stają,
Których tak wiele, jednak za mało...
Znowu za szybko wszystko się stało!
Czasu nie było na pożegnanie...
Teraz zostało tylko płakanie.
Teraz ten smutek w garści Cię trzyma,
Trzyma za szyje, dusić zaczyna...
Póki ktoś żyje, to go kochamy,
Lecz to po śmierci go doceniamy.
Wtedy widzimy jaki był cenny,
Wtedy ogarnia smutek brzemienny,
Wtedy to rozpacz, wtedy tęsknota,
Jakże naiwna życia prostota.....
Wtedy wyrzuty nami władają,
Wtedy uczucia hołdy składają...
Wtedy za późno na przeprosiny,
Jedno, co możemy - wciąż się modlimy...

(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)

Więc modlę się kochane Aniołki o wieczne szczęście dla Was.

Zgłoś nadużycie

Poprzednia 1 2 3 ... 1523 1524 1525 1526 1527 ... 1999 2000 2001