Kasia Lenda

Kasia Lenda

25 lat

data urodzin:
12-12-1977
data śmierci:
20-06-2003
krótki URL:
Zgłoś nadużycie
Zapal świeczkę

Kasia Lenda

Rodzice śp.Michałka Hrydzewicz

12 lat temu

(*)

Zgłoś nadużycie

Kasia Lenda

TATA IZABELLI W.

12 lat temu



Bóg nie obiecywał
słońca bez deszczu,
radości bez smutku,
pokoju bez bólu.

Bóg obiecał
siłę na każdy dzień
odpoczynek po trudzie,
światło na drogę,
łaskę na czas prób,
pomoc z wysoka,
niezawodną przyjaźń,
nieśmiertelną miłość...

Jasne światełko pamięci dla Ciebie
...((**))((**))((**))...

Zgłoś nadużycie

Kasia Lenda

Hrydzewicz

12 lat temu

Mamusiu.
To ja – dziecko Twoje
Jestem przy Tobie
A Ty ciągle w żałobie

Nie smuć się
Ja proszę Ciebie
Jestem już w niebie

Dziękuje że mnie nosiłaś
Dziękuję że mnie urodziłaś
Dziękuję że mnie ochrzciłaś

Za cały trud, wysiłek
Za łzy, uśmiechy
Za wszystko co zrobiłaś

Mamusiu
Tu jest pięknie
Uwierz w to
Bo serce Ci pęknie

M.H.

Zgłoś nadużycie

Kasia Lenda

Anonimowy

12 lat temu


Trzeba uczyć się siebie na nowo, bo tamto stare ja umarło razem z Nim. „Wymyślać” siebie na nowo. Spróbować tchnąć życie w kukłę, która z nas została. I dni jakoś same się toczą. Choć wolno niemiłosiernie. Cierpliwie czekać, aż zacznie się czegoś chcieć. Gdzieś pojechać, coś zobaczyć, mieć coś nowego. I powalczyć ze skradającym się uczuciem zdrady wobec dziecka. Jak ja mogę się z czegoś cieszyć i śmiać, pozwolić na jakiejś wyjście, nowy zakup gdy moje dziecko nie żyje i jest zakopane pod ziemią. Zdrada! Zdrada! – krzyczy coś w środku. Zapomniałaś o swoim dziecku? Wyrzuciłaś je z pamięci? Kanty bólu z czasem łagodnieją, powoli uczę się z tym żyć. Przez chwilę można znaleźć ukojenie, odetchnąć głębiej. Na początku się TEGO nie zauważa, ale TO jest. Niezależnie od nas. Jak i większość naszego życia. Sinusoida lepszych i gorszych dni krąży niespokojnie. To się wspina; to opada. Czas rozdzierania i czas zszywania. Czas beznadziei i czas nadziei. Co i raz dopada mnie myśl jak to możliwe, że ja żyję i dalej „w miarę normalnie”, gram w tym filmie bez jednego aktora. A ze światem nie stało się nic.
To późniejsze PO, już nieco spokojniejsze, nigdy nie będzie takie NORMALNE, bo być nie może. To życie obdarte z poczucia bezpieczeństwa, z poczucia jakiejkolwiek kontroli nad życiem swoim i swoich bliskich. Ale żyjemy, a każdy dzień przybliża nas do spotkania…
═ڿڰۣڿ☻ڿڰۣڿ═─ ─═ڿڰۣڿ☻ڿڰۣڿ═─ ─═ڿڰۣڿ☻ڿڰۣڿ═─

Tyle marzeń nie spełnionych, tyle wypraw nie odbytych, tyle słów nie wypowiedzianych, tyle rzeczy nie poznanych…. KASIU......

═ڿڰۣڿ☻ڿڰۣڿ═─ ─═ڿڰۣڿ☻ڿڰۣڿ═─ ─═ڿڰۣڿ☻ڿڰۣڿ═─

RENIA M.JARECZKA PYRSAKA

Zgłoś nadużycie

Kasia Lenda

MAMA ŚP.MATEUSZA PETLA

12 lat temu

A życie toczy się dalej.....
przepełnia je żal i takie
dziwne uczucie.że kogoś
w nim bardzo brakuje....
Światełko z modlitwą!
~~*~~*~~*~~*~~*[*][*]

Zgłoś nadużycie

Kasia Lenda

mama śp.Kamila Borowiec

12 lat temu

światełko na dziś

Zgłoś nadużycie

Kasia Lenda

(*)

12 lat temu

Rodzice śp.Michałka Hrydzewicz

Zgłoś nadużycie

Kasia Lenda

rodzice Anetki Jucha

12 lat temu

Nawet najtrudniejsza i najciemniejsza dolina kiedyś będzie łatwa do przejścia,może wkrótce nadejdzie poranek i przywita nas ptaków śpiew.Myślimy o Was stale.Ukochane Aniołki.Światełko i modlitwa

Zgłoś nadużycie

Kasia Lenda

Rodz.ś.p.Dąbrowskiego Raf.L.18

12 lat temu

**()
**[]****()
********[]****()
**************[]

SŁOWA NIGDY NIE ODDADZĄ
W PEŁNI TEGO
CO CZUJE SERCE...

Niedzielne światełko pamięci
i modlitwa na dzisiaj((*))((*))dla Ciebie Aniołku.

Zgłoś nadużycie

Kasia Lenda

Anonimowy

12 lat temu

Co tu jest prawdą, co nie ?
Po której stronie jest sens ?
Bo jeśli tam, po co jest
Ten nasz świat ?

Ci, co odchodzą
Wciąż z nami są.
Czujesz ich pomoc,
Gdy jest źle.
Więc gdy z ciemnością
Rozmawiasz, to...
Oni Cię widzą,
Oni są..
˜”*°•°*”˜•°*”˜*°*˜”*°•°*”˜*°*˜”*°•˜”*°•°*”˜
Świat się zmienia, zawitała jesień a z nią nowe życie i nowe nadzieje .Tylko ja jestem wciąż smutna i bez nadziei. Tak bardzo mi Ciebie brakuje moja ukochana córeczko. Tyle jest we mnie żalu i tyle rozgoryczenia, że nie potrafię się niczym cieszyć. Ale dziękuje losowi za to, że dał mi Ciebie, że umiałam poczuć tą matczyną miłość, chociaż nie wiem dlaczego na tak krótko. Byłaś wyjątkowa, Bardzo Cię kocham i tęsknię za Tobą. Całuję Cię mocno. Chce mi się wyć. Nie potrafię pogodzić się z losem a moja bezsilność mnie dobija, czy jest ktoś kto mi powie, dlaczego los potrafi być tak okrutny. Już nigdy nie będzie tak jak kiedyś. Nie potrafię zapomnieć, i nie potrafię wrócić do dawnego życia. Jestem chora i smutna i nie wiem dokąd zmierzam. Los ofiarował mi cud i skarb, a potem zabrał. Może nie doceniałam tego co miałam, może jestem złym człowiekiem, może moje postępowanie nie zawsze było jak należy. Wiem, że nikt nie jest doskonały, ale nie wszystkim los daje taką lekcje. Najgorsze jest to, że nic nie mogłam zrobić, nic nie zrobiłam. Oddałabym wszystko, żeby moja córeńka wróciła. Najgorsze jest to, że ja nie mam takiej wiary, że staram się znów uwierzyć, ale to nie takie proste. Kocham Cię bardzo mocno, tęsknię, ściskam i przytulam mocno do mojego zranionego serca.
˜”*°•°*”˜•°*”˜*°*˜”*°•°*”˜*°*˜”*°•˜”*°•°*”˜

_____KASIU______
SPOTKAMY SIĘ JESZCZE KIEDYŚ,
ALE JUŻ PO DRUGIEJ STRONIE

˜”*°•°*”˜•°*”˜*°*˜”*°•°*”˜*°*˜”*°•˜”*°•°*”˜
NIEDZIELNE POZDROWIENIA
M.JARECZKA PYRSAKA

Zgłoś nadużycie

Poprzednia 1 2 3 ... 680 681 682 683 684 ... 1028 1029 1030