Kasia Flont
18 lat
| data urodzin: | 27-07-1992 |
| data śmierci: | 05-11-2010 |
| krótki URL: |
Anonim
14 lat temu
(*)(*)(*)
Rodz.śp.Dąbrowskiego R. L.18
14 lat temu
.„Ci, co odchodzą, wciąż z nami są
patrzą z miłością na nasze dni
czasami śmieją się przez łzy.
PONIEDZIAŁKOWE ŚWIATEŁKO PAMIĘCI
I MODLITWA NA DZISIAJ((*))((*))
c.J
14 lat temu
MAMA ŚP.MATEUSZA SZNAJDER
14 lat temu
SIOSTRA ANDRZEJA SAMEK
☼► ☼► ☼► ☼► ☼► ☼► ☼►
Wszystkie plejady,które o północy
złotym warkoczem ciągną wóz księżyca
są jak litery w imieniu co wspominam
bezcenne krople na pustyni życia.
........KASIEŃKO ♥
♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥
Niech me wspomnienia w czas sięgają daleki,
Niech trwają w przyjaźni na długie wieki.
Niech z nieba błękitu wzniosłe ogarną Was myśli,
Nocą,niech sen spokój, radość i nutkę nadziei Wam wyśni...
Anonim
14 lat temu
Anonim
14 lat temu
Tata Szymona T
14 lat temu
Anonim
14 lat temu
KASIULKA :*
Anonim
14 lat temu
Anonim
14 lat temu
❤Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ❤Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ❤Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ❤Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ❤
**** *****
KASIU
**** *****
❤Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ❤Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ❤Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ❤Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ❤
Życie po śmierci jest dla nas, żyjących na ziemi, nieprzeniknioną tajemnicą. Pan Bóg uchyla nam nieco rąbka tej wielkiej tajemnicy pozwalając niektórym zmarłym skontaktować się z żyjącymi na ziemi.
W tomie z serii Chrześcijanie pod redakcją bp. B. Bejze opublikowane są listy Marii Kolbe, matki św. Maksymiliana. Jeden z tych listów napisany w okresie okupacji zawiera opis nadzwyczajnego spotkania. Maria Kolbe pisze, że w 1941 r., wkrótce po męczeńskiej śmierci swojego syna, o której wtedy jeszcze nie wiedziała, po przebudzeniu rozpoczęła poranną modlitwę. W pewnej chwili usłyszała delikatne pukanie do drzwi, odwróciła się i zdumiona zobaczyła swego syna Maksymiliana ubranego w franciszkański habit. Był radosny, uśmiechnięty, nadzwyczajnie piękny i promieniujący przedziwną jasnością. Pani Kolbe zaniemówiła z radości i zapytała po chwili milczenia: Synu, czy Niemcy ciebie wypuścili? Maksymilian przeszedł przez pokój, zbliżył się do okna i powiedział: Nie martw się o mnie, mamo. Tam, gdzie jestem, jest pełnia szczęścia. Po wypowiedzeniu tych słów nagle znikł. Maria Kolbe natychmiast zrozumiała, że jej syn umarł i przyszedł, aby ją o tym poinformować. Dopiero później przyszła pocztą oficjalna wiadomość z obozu w Oświęcimiu o śmierci św. Maksymiliana.
************************
POZDRAWIAM...RENIA ,MAMA JARECZKA PYRSAKA
e-Pamiątka

Kasia Flont - Pamięć o Tobie pozostanie na zawsze.
Jak to działa? Dedykowany kod QR umieszczony na tabliczce pogrzebowej lub nagrobku umożliwia szybki i wygodny dostęp do Strony Upamiętniającej.
Ilość pobrań: 146
STATYSTYKI NEKROLOGÓW
DODANE NEKROLOGI:
9 245
ŚWIECZKI PAMIĘCI:
11 169 805



