Kasia Flont

Kasia Flont

18 lat

data urodzin:
27-07-1992
data śmierci:
05-11-2010
krótki URL:
Zgłoś nadużycie
Zapal świeczkę

Kasia Flont

EWA

13 lat temu

Zgłoś nadużycie

Kasia Flont

rodzice śp. Mateuszka Mazka

13 lat temu

Tak trudno to wytłumaczyć,
że się Kogoś nie zobaczy,
że już koniec,że nie wróci.
Pozostaną wspomnienia,
smutek w sercu,łza na twarzy,
modlitwa co wciąż łączy,
miłość,która się nie kończy....

Światełko wiecznej pamięci
w ten niedzielny
wieczór....

Zgłoś nadużycie

Kasia Flont

Siostra ś.p.Joli Pająk

13 lat temu

Zgłoś nadużycie

Kasia Flont

Rodz.śp.Dąbrowskiego R. L.18

13 lat temu

Łzy wyschną, czas ból ukoi.
Tęsknota pozostanie........
Największą miarą miłości jest tęsknota .........

*```````(
*``````(,))
*`````((,) ))
*`````(((,)) )
*````(( ((,) )))
*````( ( (,,))))
*``````[IIII]
*````[*▓*▓*]
*````[*▓*▓*]
*````[*▓*▓*]
*````[*▓*▓*]
*````[*▓*▓*]

NIEDZIELNE ŚWIATEŁKO PAMIĘCI
I MODLITWA NA DZISIAJ((*))((*))

Zgłoś nadużycie

Kasia Flont

c.J

13 lat temu

Zgłoś nadużycie

Kasia Flont

mama śp. Edytki Żurawskiej

13 lat temu

…wierzymy, że się kiedyś spotkamy.
Tam na górze, na końcu naszej drogi.
Na zawsze wszyscy razem zamieszkamy
I nie będziemy czuć już trwogi…

Zgłoś nadużycie

Kasia Flont

Anonim

13 lat temu

Zgłoś nadużycie

Kasia Flont

Tata Szymona Trafalskiego

13 lat temu

Zgłoś nadużycie

Kasia Flont

Mama Katrin Stanescu

13 lat temu

Zgłoś nadużycie

Kasia Flont

Anonim

13 lat temu

„Już nie będę płakać syneczku”

Pewnej kobiecie zmarł synek. Kobieta bardzo rozpaczała.
Którejś nocy synek przyśnił się jej. Szedł drogą ubitą kamieniami a przed nim łąka i zieleń nadnaturalnej piekności. Dziecko dźwiga wiadra pełne wody, chce wejść na tę łąkę ale co się zblizy droga wydłuża się i łąka się oddala. Dziecku chce się pić a nie może napić się nawet kropli z wiader musi dojść do łąki i napić się wody źródlanej, ale dojść nie może.

Matka podchodzi do dziecka i mówi:

– „Syneczku postaw wiadra i pobiegnij na łąkę i możesz napić sie wody z wiadra, będzie Ci lżej”.

– „Nie mamusiu nie mogę Te wiadra to nie wiadra wody to wiadra twoich łez, a jedna łza waży tyle co tysiące wiader wody”.

Matka obudziła się, przestała rozpaczać a pomodliła się za swojego synka. Następnej nocy synek znowu jej się przyśnił. Tym razem szczęśliwy, uśmiechniety biegał po łące, bawiąc się ze zwierzętami, a dalej stał ładny domek. Matka spytała synka czemu taka zmiana. Synek jej odpowiedział:

– „Widzisz mamo każdy z nas popełni jakiś grzech, choćby najmniejszy. I żeby dojść do tej łąki, do tego domu musimy odbyć pewną drogę. Droga ta zależy też często od naszych bliskich. Jeśli popadają w rozpacz tak jak Ty droga nasza się wydłuża. Każda łza jest ciężarem nie do zniesienia i długością nie do zmierzenia. Każda modlitwa skraca drogę. Gdybyś nie rozpaczała już dawno bym tu był. Musisz też wiedzieć że często rozpacz zamyka nam na zawsze możliwość spotkania i zamieszkania razem w tym domu.”

Kocham Cię ANIOŁKU,idz swoją drogą,do łąki i do domu Bożego…Mamusia już nie będzie wydłużać Ci tej wędrówki…
*****************************
NIEDZIELNA MODLITWA I PAMIĘĆ DLA CIEBIE KASIU....<***>
*****************************
MAMA JARECZKA PYRSAKA

Zgłoś nadużycie

Poprzednia 1 2 3 ... 1723 1724 1725 1726 1727 ... 2459 2460 2461