Karolinka Gudan
1 dzień
| data urodzin: | 06-12-2011 |
| data śmierci: | 06-12-2011 |
| krótki URL: |
Anonimowy
12 lat temu
Nigdy nie unikałam ludzi, którzy przeżywali cierpienie, do tych najstraszniejszych… po te malutkie… ale dla danego człowieka w danym momencie najważniejsze. To nic, że jeszcze dzisiaj, jutro, za rok będziemy … być może żyć spokojnie, nie doceniając codziennych małych radości i szczęść. Każdego dnia i każdej chwili życie nasze może ulec nieodwracalnej zmianie… która odwróci porządek świata i zabierze ze sobą wszystko to co kiedykolwiek się dla nas liczyło. Zabierze ze sobą sens naszych dni… część nas samych odejdzie na zawsze. Nigdy nie mówię… że dobrze, że tym razem nie ja… sama takie chwile musiałam przeżyć… ale zanim się zdarzyły zawsze zauważałam cierpienie innych. Czy sama doznałam pociechy, gdy jej potrzebowałam… cóż, przykro powiedzieć, ale nie. Wielu tak szybko zapomniało, jak to tylko było możliwe. Jest kilka osób na które mogę liczyć. Dlatego wiem , jak bardzo potrzebujesz rozmowy, wspomnień, po prostu bycia, czasem bez słów, ale po prostu bycia z drugim człowiekiem, który rozumie bez słów. Po śmierci naszych dzieci wielu obmawiało nas, że nie odwiedzamy i nie rozmawiamy… to oni czekali !!! na rewelacje, których nie dostali. To my mieliśmy przyjść do nich… ot ludzkie, głupie i egoistyczne myślenie. Ludzie rzadko myślą o przykrych rzeczach… myślą, że „omijając” … ominą cierpienie i przeznaczenie… to jednak nie możliwe. Dlatego zawsze jestem pokorna wobec przyszłości, wobec przeznaczenia i wiem, że dobre słowo, pocieszenie, być może do mnie wróci. A jeżeli nie… to mam poczucie spokoju…że komuś pomogłam, albo choć w maleńkim stopniu ulżyłam. Wierzę, że wszystko ma swój sens, ze nie ma przypadków… Wierzę również, że nasze dzieci dalej wypełniają swoje powołanie, ich śmierć była początkiem nowej drogi, wypełnionej pokojem i dobrem. Wierzę również, że kiedyś otrzymamy odpowiedź na pytanie „Dlaczego”… a właściwie to nie zdążymy go zadać… bo w jednej chwili wszystko stanie się tak proste i oczywiste. Może tylko przemknie nam przez myśl: Boże , dlaczego nie dałeś mi tego poznać wcześniej? A Bóg wtedy odpowie… Nie wiedziałaś, a uwierzyłaś i dlatego jesteś tu ze mną… W trudnych chwilach pamiętaj o tym i uwierz w dobro, które jest jeszcze przed Tobą. Los bywa okrutny do granic, ale bywa tez wzruszająco szczodry i choć dzisiaj trudno Ci to zrozumieć… to przyjedzie dzień, kiedy wszystko będzie inne… tęsknota i cierpienie nie minie… ale miłość pozwala nam ją każdego dnia znosić… Miłość pozwoli też zrozumieć to, czego zrozumieć nie można. Przytulam i przesyłam ciepłe pozdrowienia… trzymaj się nie poddawaj, jesteś bardzo, potrzebna!!!
``````````•:::::•
```¸,.•´¨`•.( -.- ).•´¨`•.,¸
```¨`•-α•--( “)(“ )-•-α •´ PAMIĘTAM W CODZIENNEJ MODLITWIE ANIOŁECZKU
⊰♥⊱ ⊰♥⊱ ⊰♥⊱ ⊰♥⊱ ⊰♥⊱ ⊰♥⊱⊰♥⊱ ⊰♥⊱ ⊰♥⊱ ⊰♥⊱ ⊰♥⊱ ⊰♥⊱⊰♥⊱ ⊰♥⊱ ⊰♥⊱
RENIA M.JARECZKA PYRSAKA
tata Michała Ruta
12 lat temu
Anonimowy
12 lat temu
---------{♥}-----{♥}-----{♥}------{♥}-----{♥}-----{♥}-----{♥}-----
(,) (,) (,)
╒▒╕╒▒╕╒▒╕
╘═╛╘═╛╘═╛
[\'] Światełka pamięci dla Ciebie ANIOŁECZKU [\']
---------{♥}-----{♥}-----{♥}------{♥}-----{♥}-----{♥}-----{♥}-----
M.JARECZKA PYRSAKA
Mama Łukasza Młot
12 lat temu
Choć szumi mi wiatr
choć śpiewa mi ptak
to jest mi smutno
bo Ciebie mi Bardzo brak
Anonimowy
12 lat temu
Codziennie po tysiąckroć razy nachodzi mnie pytanie: dlaczego?”
Dlaczego właśnie on?
Niczym pętla zaciska się na szyi. czuję się bezsilna, dusi mnie.
Zamyka na innych, deprawuje, wprawia w złość.
Nikt nie może mi odpowiedzieć: „dlaczego?”
żaden człowiek… ani Bóg …
Dlatego zamykam się jeszcze bardziej…
jestem sama ze swoim pytaniem…
Czasem pomaga kontakt z innymi osobami pogrążonymi w smutku, którzy rozumieją nasz ból i wspierają nas duchowo, tylko takie osoby potrafią z rozumieć co się wtedy przeżywa. Nasze aniołeczki tam w niebie też znalazły na pewno wielu przyjaciół. Za pośrednictwem internetu okazuje się jak wiele jest podobnych tragedii, o których normalni ludzie nie wiedzą i nie zdają sobie sprawy, ponieważ żyją swoim własnym życiem i nawet nie chcą rozmawiać o takich dramatach, aby ich podobne smutki i tragedie nie dotykały. Myślą sobie, Och jak mi ciebie żal, jak ci współczuję, ale jak to dobrze że to nie mnie dotknęła ta tragedia, że to nie moje dziecko i nie mnie to dotyczy.
Oni mają szczęście,które nam odebrano!!!!!
GDYBY TYLKO MOŻNA BYŁO COFNĄĆ CZAS ...ANIOŁECZKU
*****************************************************************************
POZDRAWIAM CIEPLUTKO NA DŁUGI WEEKEND
RENIA M.JARECZKA PYRSAKA
mama śp. Romana Ch
12 lat temu
Wołam Cię, lecz nie słyszysz.
Wołam wokół smutnej ciszy.
Słyszę oddech, lecz Cię nie ma.
bo mi Ciebie skradła ziemia,
Albo niebo mi Cię skradło?
Wszystkie myśli poszły na dno.
Jak mam marzyć znów bez Ciebie?
Proszę oddaj mi znów siebie.
Pozwól śmiać się, pozwól szlochać.
Daj nadzieję, by znów kochać.
Daj nadzieję na marzenia,
I na życie choć go nie ma...
..........)
.........(,)
......._\'\\!/\'_
.......(\"\"\"\"\")
ŚWIATEŁKO MOJEJ PAMIĘCI I MODLITWA DLA CIEBIE ANIOŁKU
Mama Łukasza Młot
12 lat temu
Nie stój nad mym grobem i nie roń łez.
Nie ma mnie tam; nie zasnęłam też.
Jestem tysiącem wiatrów dmących.
Jestem diamentowym błyskiem na śniegu lśniącym.
Jestem na skoszonym zbożu światłem promiennym.
Jestem przyjemnym deszczem jesiennym.
Kiedy tyś w porannej ciszy zbudzony,
Jestem ruchem - szybkim, wznoszonym,
Ptaków cichych w locie krążących.
Jestem łagodnym gwiazd blaskiem nocnym.
Nie stój nad mym grobem i nie roń łez.
Nie ma mnie tam; nie zasnęłam też.
Nie stój nad mym grobem i nie płacz na darmo.
Nie ma mnie tam. Ja nie umarłam ....
na zawsze z nami (*)
tata Michała Ruta
12 lat temu
mama
12 lat temu
mama
12 lat temu
e-Pamiątka

Karolinka Gudan - Pamięć o Tobie pozostanie na zawsze.
Jak to działa? Dedykowany kod QR umieszczony na tabliczce pogrzebowej lub nagrobku umożliwia szybki i wygodny dostęp do Strony Upamiętniającej.
Ilość pobrań: 23
STATYSTYKI NEKROLOGÓW
DODANE NEKROLOGI:
9 224
ŚWIECZKI PAMIĘCI:
11 028 782



