Kamilek syn Moniki Szatyło

Kamilek syn Moniki Szatyło

4 miesiące

data urodzin:
09-02-2007
data śmierci:
30-06-2007
krótki URL:
Zgłoś nadużycie
Zapal świeczkę

Kamilek syn Moniki Szatyło

CIOCIA MIRKA

15 lat temu

Zgłoś nadużycie

Kamilek syn Moniki Szatyło

Anonim

15 lat temu

Zgłoś nadużycie

Kamilek syn Moniki Szatyło

babcia

15 lat temu

Zgłoś nadużycie

Kamilek syn Moniki Szatyło

A.P.P.Mackowiak

15 lat temu

[*]

Zgłoś nadużycie

Kamilek syn Moniki Szatyło

siostra ŚP. Szymona Bernaś

15 lat temu

........................)
.......................(,)
..........).........._'!/'_
.........(,).........(""""")
......._'!/'_.ڿڰۣڿ❀❤❀ڿڰۣڿ
.......(""""").......
....ڿڰۣڿ❀❤❀ڿڰۣڿ...........


Najsmutniejsze są wspomnienia,
które zadają okropny ból,
Najsmutniejsze jest własne serce
gdy cichutko woła ...
"wróć" .

Zgłoś nadużycie

Kamilek syn Moniki Szatyło

CIOCIA MIRKA

15 lat temu

Zgłoś nadużycie

Kamilek syn Moniki Szatyło

Anonim

15 lat temu

Zgłoś nadużycie

Kamilek syn Moniki Szatyło

babcia

15 lat temu

śpij malutki aniołeczku

Zgłoś nadużycie

Kamilek syn Moniki Szatyło

aska

15 lat temu

(*)(*)(*)

Zgłoś nadużycie

Kamilek syn Moniki Szatyło

Mama Marik (*)

15 lat temu

"Nikt nie potrafi powiedzieć DLACZEGO?. Do bram niebieskich zapukało dziecię, wiedząc że nie ma go już na swiecie. Po jego twarzy lezki spływały i szeptał przy tym...."Ja chce do mamy". Czy tak naprawdę stac się musiało?- w głowce zadawał sobie pytanie. Nagle brame otworzył Stróz Anioł Jego i głośno powiedział..."Nie placz kolego. Troszkę pobedziesz tu z nami i wkrotce spotkasz się z rodzicami. Dziecie spojrzało na Stróża swego wciąż nie mogąc pojąc Dlaczego. Bardzo chcialo wrócić do mamy i nie przechodzic przez próg tej bramy. Anioł wziąl wtedy dziecię na ręce pokiwal głową jakby w podzience, coś mu tłumaczył wyjasniał Dlaczego mówil tak cicho by nikt nie słyszał tego. Po krótkiej chwili dziecię na niego spojrzało, przetarlo oczka, plakac przestało. Wtuliło się mocno w Aniola ramiona szepczac do ucha...."Chodźmy do Boga". Gdy przechodzili przez wileką bramę dziecię spojrzało jeszcze przez ramię. Pomachało rączką na pożegnanie swojej jedynej, najdroższej mamie. Gdy się wrota za nim zamkneły synek wyszeptał jeszcze te słowa....." Każdego dnia przychodzil tu będę, by was powitać kochani rodzice. Będę sie modlil za Wami do Boga by nigdy wiecej nie spotkala was trwoga. Za mnie kochajcie moje rodzenstwo i pielęgnujcie swoje małżeństwo. Chociaz Wam nigdy nie powiedzialem- Kocham Was Bardzo- (a tak bardzo chcialem). I zanim Anioł się zorientował, dziecię zasneło w jego ramionach ze smutną minka, słonymi łzami, bo bedzie tęsknić za rodzicami.........."

Zgłoś nadużycie

Poprzednia 1 2 3 ... 615 616 617 618 619 ... 656 657 658