Kamil Tatarczuch

Kamil Tatarczuch

16 lat

data urodzin:
27-02-1993
data śmierci:
14-08-2009
krótki URL:
Zgłoś nadużycie
Zapal świeczkę

Kamil Tatarczuch

corka M.Z Lewickich

15 lat temu

Zgłoś nadużycie

Kamil Tatarczuch

Siostra Śp. Rafała Wójcika

15 lat temu

Jest krótko po północy, a ja zapalam kolejne światełko, bo jest ono dla mnie symbolem więzi i tylko w taki sposób mogę uwiecznić moją pamięć.

__________$$$$$$
________$$$$$$ $
______$$$$$$$$ _$$
____$______ $$$$$$$
____$$$$_______ $$$$
_____$$$$$$$____ $$$
_______$$$$$$$__ $$$
___________$$$$__ $$
_____________$$$__ $
______________ $$$$
______________ $$$
$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$
$$$$$____SPOCZYWAJ_____$$$$$
_$$$$$$___W POKOJU___$$$$$$
__ $$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$
_____ $$$$$$$$$$$$$$$$$$

Na zawsze w moim sercu, w moich myślach i w słowach mojej modlitwy.
Spotkałam na swojej drodze ludzi Kamilku, o których będę pamiętać już zawsze, nawet jeśli czasami nie będę mogła zapalić światełka.

Zgłoś nadużycie

Kamil Tatarczuch

ŻONA ŚP.MARIUSZA CIECIURY

15 lat temu

NIEGASNACE ŚWIATEŁKO PAMIĘCI.

Zgłoś nadużycie

Kamil Tatarczuch

mama śwp.Jacka Treli

15 lat temu

()
[]

Zgłoś nadużycie

Kamil Tatarczuch

rodzice Michala Ruta

15 lat temu

Zgłoś nadużycie

Kamil Tatarczuch

rodzice śp. Mateuszka Mazka

15 lat temu

Tęsknota otula mnie w ciszy,
łzy kapią z pod powiek,
bez Ciebie tak trudno żyć,
serce wiecznie w żałobie...

Światełko pamięci z modlitwą...
<*><*><*><*><*><*><*>

Zgłoś nadużycie

Kamil Tatarczuch

mama Mateusza Maliszewskiego

15 lat temu

Kamilku tak smutno
i tak bardzo boli:*:*:*

Zgłoś nadużycie

Kamil Tatarczuch

Mama Ani Konczelskiej (*)

15 lat temu

Nie ma słów, którymi można by wyrazić naszą tęsknotę i żal...

Kamilu... (*)

Zgłoś nadużycie

Kamil Tatarczuch

mama Ani Lewosińskiej

15 lat temu

Nie da się tak po prostu zaszyć rany, która pozostaje w naszych sercach...

Zgłoś nadużycie

Kamil Tatarczuch

MAMA PAWŁA SZ

15 lat temu

Zapach ognia wiatr rozsyła.
Smutne łzy w oku przysyła. Stojąc na cmentarzu.
Kobieta siedzi. Przed nagrobkiem zmarłego.
Kto wie, czy to córka,
czy to miejsce pochówku jej ukochanego.
Siedzi samotna z oczami zaszklonymi.
Upamiętniając czasy, wspomnieniami tak pięknymi.
Pośród tłumów, którzy nie baczą na nią.
Idą dalej grobów szukając.
Zapala znicz, na ławkę siada.
Wzrok wpatrzony w grób, łza jej z policzka spada.
Widać, nie umie się pogodzić z losem.
Jak śmierć przyszła i zabrała jej bliskiego jednym ciosem.
Widać, ze swoim zmarłym rozmawia.
Widać kwiaty na nagrobku co chwilę przestawia.
Siedzi samiutka skulona, malutka.
Obok niej siateczki ze zniczami.
Stoi i wypatruje człowieka swymi oczami.
Wie, że już go nigdy tutaj nie zobaczy.
Siedzi na ławeczce pogrążona w rozpaczy.
Gdy wszyscy gonią, jej w miejscu stanął czas.
Każdy kiedyś umrze, każdy z nas.
Pozostanie nadzieja. Być może, gdzieś tam
zobaczymy się znowu za parę lat.

Zgłoś nadużycie

Poprzednia 1 2 3 ... 989 990 991 992 993 ... 1126 1127 1128