Kamil Sowiński
21 lat
| data urodzin: | 07-06-1988 |
| data śmierci: | 24-11-2009 |
| krótki URL: |
Rodzice Paulinki Zysk
12 lat temu
Dobranoc.
Anonimowy
12 lat temu
(*)
Rodzice Tomka Jedrzejczaka
12 lat temu
(*)
KOCHAMY CIĘ SYNECZKU
12 lat temu
KAMILKU, SKARBIE!!!
Troje było nas pośród życia dróg,
Świat był pełen łask, a wiódł nas Bóg.
To był piękny czas, los dał co mógł:
Pogodny dom, bliską dłoń,
Dziecka śmiech, radosne dnie.
I nadzieja z nami szła...
Gdzie są tamte dni kolorowe tak?
Co zostało z nich, gdzie jest ten świat?
Łzy nie obeschły, pamięć trwa.
………………………….
Że wrócisz tu i powróci dawny czas...
Nic miłości nie pokona - trwamy tylko dla niej,
Choć nadziei rwie się nić...
Chociaż puste są ramiona żyje wierna pamięć,
I Ty będziesz dla nas żyć...
Dobry Bóg nam śle z nieba swoich gwiazd
Tę nadziei skrę, co tli się w nas.
Przez świat idę z nią tam, gdzie chce los,
Bo kiedyś Pan zwróci nam
Tamten czas, twych oczu blask
I pogodny świat bez trosk.
KAMILKU SKARBIE NASZ ! WIERZYMY, ŻE SIĘ SPOTKAMY, ŻE CZEKASZ NA NAS IDZIEMY DO CIEBIE SYNECZKU. NA NIEBIE PIĘKNY KSIĘŻYC – DZIĘKUJEMY KSIĘŻYCOWY POETO
Zofia córka Stefana i Stanisławy Góral
12 lat temu
♥✿✿♥
Bliska W. Kwiatkowskiego,Urszuli
Urbaniak i Ludomira Włodarskiego.
⊰♥⊱ ⊰♥⊱ ⊰♥⊱ ⊰♥⊱ ⊰♥⊱ ⊰♥⊱
````````````(
```````````))
```````````( (
``````````)❤\\
``````````/( ((
`````````(( ❤ )))
````````/( (( ❤ ) )
````````( ( ❤) )) )
```````( (( (( ❤ ) ))\\
```````/( (( ❤ ) )))) )
```````( (( ( (( ❤ ))) )
``````/(( (( ❤ ) ) ) )) )
``````(( ( ((( ❤ ) ) ) ))\\
``````/( (( ❤ )) ) )) ) ))
``````( (( ( ( (( ❤ )) ) )\\
``````((( ((( ❤ ) ) )) ))
`````````IIIIIIII``
`````[[ (¯`) ✿ (`¯) ]]
`````[[ (`¯) ✿ (¯`) ]] NAJPIĘKNIEJSZE
`````[[ (¯`) ✿ (`¯) ]] ŚWIATEŁKO
`````[[ (`¯) ✿ (¯`) ]] I MOJA
`````[[ (¯`) ✿ (`¯) ]] MODLITWA
`````[[ (`¯) ✿ (¯`) ]]
`````[[ (¯`) ✿ (`¯) ]]
⊰♥⊱ ⊰♥⊱ ⊰♥⊱ ⊰♥⊱ ⊰♥⊱ ⊰♥⊱
Jest takie miejsce w sercu gdzie myśli nikt nie słyszy...
Jest takie miejsce w sercu gdzie mocno kocha się w ciszy....
Jest takie miejsce,którego nie zburzy żadna zamieć...
Takie miejsce szczególne....MIŁOŚĆ,WSPOMNIENIE I WIECZNA PAMIĘĆ...
Jola-siostra Mirka i Ryszarda Nalepka
12 lat temu
(*) Najjaśniejsze światełka Twojej pamięci (*)
tato Marty Górskiej
12 lat temu
((*))
mama śp. Romana Ch
12 lat temu
....tam gdzie gwiazdy lśnią Nasz Bóg wypisał Twój znak,
tam gdzie gwiazdy lśnią Nasz Bóg zbudował Ci dom,
tam gdzie gwiazdy lśnią Nasz Bóg zapragnął Cię
mieć...
tam gdzieś daleko jesteś- czujemy..
choć nie możemy Cię zobaczyć- wiemy..
choć nieobecny- duchem jesteś z nami
choć niewidzialny- tak rzeczywisty
choć tak daleko - - bardzo nam bliski ...
ŚWIATEŁKO PAMIĘCI Z MODLITWĄ (*)(*)(*)DLA CIEBIE
mama s.p.Oliwierka Bujoczek
12 lat temu
WSZYSCY JESTEŚMY ANIOŁAMI O JEDNYM TYLKO SKRZYDLE...MOŻEMY WZNIEŚĆ SIĘ DOPIERO WTEDY GDY OBEJMIEMY SIĘ WZAJEMNIE...
Opowiem Ci bajkę... O zgubionym skrzydełku... ♡
- Skrzydełku... ?
...
Tak... Skrzydełku... Anielskim życiu.
- I mógł tak bez skrzydełka... ?
Poczekaj... Daj mówić. - Nie była głupia... Powinna zrozumieć – pomyślała. Aniołem była... Nie, człowiekiem. Choć... Serce bardziej ludzkie bolało czasami.
- Skąd była?
Trudne pytanie... Z każdego miejsca po trochu. Z ciszy i nie ciszy.
- Hmm, mów !
Nie była sama. Miała siebie… Z czasem miała Jego... Poznawali się powoli. Słowami... Szeptem…. Dotykiem… Szukali Siebie.
- Kochała Go ?
Tak... Kochała... Od zawsze.
- Piękne...
Rzadko prawdziwe... Mogę dalej ? Nocami wspólnie śnili. Dniami zwiedzali lasy. Nie potrafili latać... Każde z nich miało po jednym skrzydle...
- Ale przecież Anioły... Mają dwa skrzydła.
Nie zawsze...
- Dziwne...
Prawdziwe nie dziwne. Pewnego dnia powiedział: „Chciałbym polecieć wysoko nad białą watę z chmur... Z Tobą... Kocham Cię”. Zamilkła... Przytuliła się mocno... Objęci... Mogli polecieć... Dwa skrzydła… Jedno ciało.. Ich wspólne. Oglądali chmury... Spotykali Anioły... Prawdziwe i te zmyślone... z niedorzecznych nadziei.
- Niedorzecznych ?
Zrozumiesz... Kiedyś zrozumiesz. Lecieli wysoko... Starali się zapamiętać każdy szczegół.
Ten niezwykły zapach nieba... Aż przyszła noc. Ubrana jak zwykle... Tylko w parę gwiazd.
Oszalał z zachwytu... Chcąc złapać tę chwilę… Nocy dłonie… Oderwał się od Niej.
Lecz nie dosięgną nocy. Teraz Spadali... Każde osobno... I każde spadło gdzie indziej...
On zatonął w niedoskonałości… Ona rzeczywistością żyła. Z jednym skrzydłem...
- Jak dziwadło...?
Tak. Jak wybryk natury...
- A dlaczego nie miała dwóch skrzydeł, jak Anioły ? Te prawdziwe.
Dlaczego...? Bo każdy jest Aniołem z jednym skrzydłem. Jeśli chcesz polecieć, musisz objąć drugiego...
- Więc nie była prawdziwym Aniołem... Była człowiekiem...
Tak... Człowiekiem.. Takim jak ty... Jak ja...
- Ciociu ? Dlaczego płaczesz... Jesteś smutna ?
Nie... łzy nie są oznaką słabości. Pokazują tylko, że serce jeszcze nie wyschło. Wracając do Niej i Niego... Nie było szczęśliwego zakończenia miłości. Wydaje się, że dzieje się dobrze, gdy jest źle. Wytykana na ulicy palcami szczęśliwie zakochanych z dwoma skrzydłami... Umierała powoli.
- Była chora ?
Tak… Na niemiłość.
- A on ?
On ? Miał na imię Marzenie. Nierealne. Nieświadome. Wypowiedziane w bezsenną noc. Nie było Ich. Nie było Nieba…
- Ciociu... A gdyby... marzyła dalej...?
Gdyby marzyła... Pewnie wciąż chodziłaby szarymi ulicami. Szukając zmyślonego Niego... Bez szans... Z jednym skrzydłem... Nie wróciłaby do domu.
- Ta bajka nie była wesoła. Bajka niebajka… Bez róż... Nie rozumiem...
Bo życie, to nie bajka. Śpij już..
- Życie...?
Tak... życie upadłych Aniołów... Chorych na niemiłość.
- Znasz ją ?
Tak. Nawet za dobrze, ale o tym będzie inna bajka. Teraz już śpij. Dobranoc.
Odeszła od jej łóżka. Przez okno spojrzała w gwiazdy. Wyszła na balkon, zdjęła sweter, zimną dłonią dotknęła schowanej pod bluzką wypukłości, tuż nad łopatką. Wolność nie była jej pisana, szczęście też nie. Pozbierała pióra, które zdążyły wypaść, gdy poprawiała bluzkę. „Dziwnie się żyje z jednym skrzydłem” – pomyślała. I oparta o balustradę zasnęła.
On, na balkonie naprzeciwko próbował przyszyć drugie skrzydło, ukradkiem spoglądając w Jej zamknięte oczy. Gdyby tylko wiedziała…
Mama i tata
12 lat temu
SYNECZKU SERCE NASZE, ŻYCIE NASZE JEDYNE, KOCHAMY CIĘ PONAD WSZYSTKO. JESTEŚ CUDEM TEGO ŚWIATA. KAMILKU UWAŻAJ NA SIEBIE I BĄDŹ SZCZĘŚLIWY NA ZAWSZE
e-Pamiątka

Kamil Sowiński - Pamięć o Tobie pozostanie na zawsze.
Jak to działa? Dedykowany kod QR umieszczony na tabliczce pogrzebowej lub nagrobku umożliwia szybki i wygodny dostęp do Strony Upamiętniającej.
Ilość pobrań: 128
Imiennicy
STATYSTYKI NEKROLOGÓW
DODANE NEKROLOGI:
9 247
ŚWIECZKI PAMIĘCI:
11 191 988



