JULITKA BRZÓZKA
0 lat
| data urodzin: | 23-12-2010 |
| data śmierci: | 10-07-2011 |
| krótki URL: |
Anonim
12 lat temu
Jak to wszystko Panie wymysliłeś
Jak misternie wszystko postwarzałeś
Jedną tylko sprawę zaniebdałeś
Tylko o tym Panie zapomniałeś
Gdzie telefon dla nas jest do nieba
Gdzie ten numer żeby z córką porozmawiać
Żebym mogła jej przypomnieć codzień
Że na siebie w niebie ma uważać
Żebym mogła chociaż raz zadzwonić
I upewnić się czy jest szczęśliwa
Czy napewno biega po ogrodach
Czy napewno złote jabłka zrywa
Gdzie ten numer jest do nieba dobry Panie
I w kolejce bym czekała bez szemrania
Żeby tylko móc usłyszeć z tamtej strony:
Już niedługo mamuś, do spotkania...
(*)(*)(*) Cały czas zastanawiam się, gdzie jest sens... Mam jedynie nadzieję,że jest Ci tam lepiej, o wiele lepiej niż tutaj Juli :* KOCHANA MOJA :*
Anonim
12 lat temu
Tęsknota za tym co było
Za tym co mogło się zdarzyć
Tęsknota za Jej uśmiechem
Za gładkością Jej twarzy
Tęsknota za Jej uśmiechem
Za Jej gaworzeniem i głosem
Tęsknota, ta co nie mija
Choć bywa oswojona
Zamknięta w moich myślach
Ukryta w moich ramionach..
(*)(*)(*) Samotność to taka straszna twoga...;(
Gorszy dzień...
Całe to życie nie znaczy nic, bo tak jak w piosence chwile z Tobą spędzone Julisiu były najlepsze w moim życiu ;( Teraz tylko czekać na spotkanie... Tęsknie ogromnie ;( KOCHAM CIĘ córeczko :*
Anonim
12 lat temu
I wiary nie straciłam,
I wciąż kocham życie.
Choć często smutno ogromnie,
Choć czasem płaczę skrycie.
I nawet się nie staram
pojąć wyroków Pana.
I wcale nie jestem
tutaj aż tak bardzo sama.
Jest obok mnie moja córka,
choć jej nie widzę wcale.
Są obok inni ludzie
I Pan jest obok stale...
(*)(*)(*) Dobranoc córunciu :* Myślę o Tobie... KOCHAM, KOCHAM, KOCHAM :*
Anonim
12 lat temu
Matka kocha swoje dziecko,
czuje radość gdy jest zdrowe.
Gdy odchodzi, traci wiarę,
że radości przyjdą nowe.
Niepojęte są wyroki,
niepojęte drogi Pana.
Chciałam dziecko mieć przy sobie,
teraz jestem całkiem sama.
Sama w żalu tak ogromnym,
nie rozumie nikt co czuję.
Trudno iść przez życie całe,
kiedy serce się buntuje.
Czy nadejdzie kiedyś pokój,
kiedy spojrzę w przód bez strachu?
Zawsze już tak będzie chyba,
aż miękkiego zaznam piachu.
Obok mego spocznę dziecka,
duszą będę już daleko.
Tam gdzie szczęście, radość wielka,
tam gdzie czeka moje dziecko...
(*)(*)(*) Julitusiu nadzieja, że się spotkamy jest taka wielka... :* KOCHAM :*
Anonim
12 lat temu
Co mi Boże, co mi dałeś
Co mi tu podarowałeś
Ile dałeś mi radości
Ile dałeś mi miłośći
Ciężki krzyż mi Boże dałeś
Czemu dźwigać go kazałeś
Co mi Boże, co mi dałeś
Czy mnie kochać nie przestałeś
Czemu pytasz, wszystko masz
Tylko otwórz oczy. Patrz...
Dałem miłość, dałem dzieci
Czas na ziemi szybko leci
Ledwo dałem, już zabrałem.
Tak zrobiłem, jak musiałem
Czemu pytasz, przecież wiesz
Że ja Ciebie kocham też....
(*)(*)(*) Julisiu... ;( Znowu przyszły ciężkie dni, kiedy nie mogę powstrzymać płaczu :( Jest mi smutno i źle, znowu ta bezradność i żal do całego świata.
Mój pucusiu kochany bardzo tęsknie, nie da sie opisać słowami jak bardzo Cię kocham :*
Anonim
12 lat temu
Nie mam dzisiaj sił pisać córeczko tak straszniemi źle...
(*)(*)(*) Przesyłam do Ciebie najjaśniejsze światełko moja Julitko :*
Dobrej nocy :*
mama s.p.Oliwierka
12 lat temu
()
[]...
Anonim
12 lat temu
Trzeba sięgnąć dna rozpaczy?
A cóż słowo"rozpacz" znaczy?
Trzeba płakać? krzyczeć trzeba?
Trzeba wciąż być blisko nieba.
Trzeba ufać, trzeba wierzyć
I po prostu życie przeżyć...
Przeżyć godnie. Iść przed siebie
By Cie potem spotkać w niebie...
(*)(*)(*) Mam swojego Anioła w żalu, radości, na zawsze już...Moją Julitke :*
Dobrej nocy maleńka moja Ci życzę :* Czekaj na mnie :*
Anonim
12 lat temu
Wiosna dokoła
Wszystko do życia się budzi
A mi tak czasem trudno
Wyjść spowrotem do ludzi.
W sercu nadzieja
Że jednak warto, że trzeba
że Ona - moja Córeczka
Patrzy na mnie tam z nieba.
A Ona się uśmiecha
Z błekitnej, wiosennej chmurki.
Łzy mam znów w oczach
A Ona tego nie znosi
I o uśmiech, o spokój
myślami swymi mnie prosi.
(*)(*)(*) Julitko kolejny 23... dziś po raz kolejny przypominam sobie jak przychodziłaś na świat... 2 latka i 4 misiące... Odliczam maleńka moja bo dla mnie cały czas jesteś ... :*
Nikt i nic mojego serca nie ukoi bo ból straty najbliższej osoby nigdy nie mija ... ;(
Anonim
12 lat temu
Wiosna dokoła
Wszystko do życia się budzi
A mi tak czasem trudno
Wyjść spowrotem do ludzi.
W sercu nadzieja
Że jednak warto, że trzeba
że Ona - moja Córeczka
Patrzy na mnie tam z nieba.
A Ona się uśmiecha
Z błekitnej, wiosennej chmurki.
Łzy mam znów w oczach
A Ona tego nie znosi
I o uśmiech, o spokój
myślami swymi mnie prosi.
(*)(*)(*) Julitko kolejny 23... dziś po raz kolejny przypominam sobie jak przychodziłaś na świat... 2 latka i 4 misiące... Odliczam maleńka moja bo dla mnie cały czas jesteś ... :*
Nikt i nic mojego serca nie ukoi bo ból straty najbliższej osoby nigdy nie mija ... ;(
e-Pamiątka

JULITKA BRZÓZKA - Pamięć o Tobie pozostanie na zawsze.
Jak to działa? Dedykowany kod QR umieszczony na tabliczce pogrzebowej lub nagrobku umożliwia szybki i wygodny dostęp do Strony Upamiętniającej.
Ilość pobrań: 10
STATYSTYKI NEKROLOGÓW
DODANE NEKROLOGI:
9 224
ŚWIECZKI PAMIĘCI:
11 027 363



