Jowita Kuźmińska
20 lat
| data urodzin: | 01-06-1989 |
| data śmierci: | 04-10-2009 |
| krótki URL: |
Twoja przyjaciółka
16 lat temu
:( [*] ;*
Twoja przyjaciółka
16 lat temu
[*]
Anonim
16 lat temu
;(
mama Mikołaja Malinowskiego
16 lat temu
.♥.♥...(,) ...♥
♥...♥.[__]..♥
.♥.♥..[__]...♥ ŚWIATEŁKO ♥
..♥....[__] .♥.♥ .PAMIECI ♥.♥
......(____)
((_,»*¯**¯*«,_)) ((_,»*¯**¯*«,_))
♥ ~ ♥ ~ ♥ ~ ♥ ~ ♥ ~ ♥ ~♥ ~ ♥ ~ ♥
♥ ~ ♥ ~ ♥ ~ ♥ ~ ♥ ~ ♥ ~♥ ~ ♥
Każdy dzień jest dla nas rocznicą,
każdy dzień jest dla nas czekaniem
Każdy dzień utopiony w tęsknocie
Każdy dzień naznaczony rozstaniem
Każdy dzień, nawet ten kiedy uśmiech
Nawet ten zawiązany wspomnieniem
Każdy dzień, dzień bez dziecka swojego
Jest dla matki ogromnym cierpieniem... Pamiętam jowitko***(*)(*)
Twoja przyjaciółka
16 lat temu
Hej Maleńka! Tutaj dużo pisać nie będę.. Napiszę tylko tyle, że brakuje tutaj Twojego uśmiechu!:) i Twojej chrypki- ja mam teraz więc pewnie to znak od Ciebie łosiu :* Czuwaj Aniołku :) [*]
Sylwia
16 lat temu
[*]
mama Mikołaja Malinowskiego
16 lat temu
Jedna chwila wystarczy
Żeby życie runęło
Aby wszystko co mamy
W nicość odpłynęło
Zgubiło się w jednej chwili
Odeszło do przeszłości...
A co mamy zrobić
Jeśli to było nasz ziarno miłości
Jeśli serce patrzy naszymi oczyma
Wspomnienie jeszcze żywe w swej pamięci trzyma
Ciepłe bo wczorajsze
A może z przed godziny
Z przed chwili jeszcze gorące
Usta w niemym błaganiu
Zastygłe , drżące
Twarz łzami zalana
Jedna chwila nieokiełznana
Przeszywa nasze życie na wylot
Na strzępy je rozrywa
Zostaje przy nas chwilę
Pózniej poganiana następną odchodzi
Zostawiając nas samych...
Bez nadziei w duszy
Jedna krótka chwila
Najtwardsze mury kruszy...Pamiętam Jowitko*(*)(*)(*)(*)
mama Mikołaja Malinowskiego
16 lat temu
Jedna chwila wystarczy
Żeby życie runęło
Aby wszystko co mamy
W nicość odpłynęło
Zgubiło się w jednej chwili
Odeszło do przeszłości...
A co mamy zrobić
Jeśli to było nasz ziarno miłości
Jeśli serce patrzy naszymi oczyma
Wspomnienie jeszcze żywe w swej pamięci trzyma
Ciepłe bo wczorajsze
A może z przed godziny
Z przed chwili jeszcze gorące
Usta w niemym błaganiu
Zastygłe , drżące
Twarz łzami zalana
Jedna chwila nieokiełznana
Przeszywa nasze życie na wylot
Na strzępy je rozrywa
Zostaje przy nas chwilę
Pózniej poganiana następną odchodzi
Zostawiając nas samych...
Bez nadziei w duszy
Jedna krótka chwila
Najtwardsze mury kruszy
PamietamJowitko**(*)(*)(*)(*)
Sylwia
16 lat temu
[*]
mama Mikołaja Malinowskiego
16 lat temu
Czuwasz nad nami.
Pomagasz nam.
Jesteś naszym Aniołem.
Masz tyle utrapień z nami,
bo wciąż wołamy Cię.
Ciągle czegoś chcemy.
Ciągle czegoś potrzebujemy.
Ciągle czegoś nie wiemy.
Chwili spokoju nie damy,
nie umiemy radzić sobie sami.
Wkładasz w nas, swoje talenty,
by nie zmarnowały się.
Wiesz dobrze, że zostaliśmy sami.
Lecz to nieprawda jest, bo nadal jesteś z nami.
Pamietam Jowitko***(*)(*)(*)(*)
e-Pamiątka

Jowita Kuźmińska - Pamięć o Tobie pozostanie na zawsze.
Jak to działa? Dedykowany kod QR umieszczony na tabliczce pogrzebowej lub nagrobku umożliwia szybki i wygodny dostęp do Strony Upamiętniającej.
Ilość pobrań: 83
Imiennicy
STATYSTYKI NEKROLOGÓW
DODANE NEKROLOGI:
9 247
ŚWIECZKI PAMIĘCI:
11 197 603



