Jarosław Kwietniewski

Jarosław Kwietniewski

32 lata

data urodzin:
27-07-1976
data śmierci:
26-06-2009
krótki URL:
Zgłoś nadużycie
Zapal świeczkę

Jarosław Kwietniewski

Mama śp. Grzegorza

14 lat temu

Słowa nie wyrażą cierpienia,
łzy nie umniejszą bólu,
słońce nie rozjaśni twarzy,
nic już nie będzie takie jak było .
[*][*][*][*][*]

Zgłoś nadużycie

Jarosław Kwietniewski

mama śwp.Jacka Treli

14 lat temu

Zgłoś nadużycie

Jarosław Kwietniewski

mama śp Kamilki

14 lat temu

...........(,)
.........|::::::|..☆
.........|::::::|.)/¸.¤ª“˜¨
¯¨˜“ª¤.¸:::|)/¸.¤ª“˜¨¨˜“¨
ª“˜¨“¨˜“%¤ª“˜¨¨˜“¨
światełko z modlitwą na dobranoc

Zgłoś nadużycie

Jarosław Kwietniewski

rodzice śp. Mateuszka Mazek

14 lat temu

Matka bez kwiatów,bez życzeń,
Matka ze łzami w oczach.
Matka do której nikt nie zadzwoni,
nie powie ''Mamuś kochana''.
Matka odwracająca wzrok na ulicy,
od młodych ludzi z bukietemami,
ta która jest cała krzykiem,
matka żyjąca wspomnieniami....

Zgłoś nadużycie

Jarosław Kwietniewski

Rodzice ś.p.Przemysław Liszka

14 lat temu

nasza pamięć Aniołku
~~ ♥~~

„oszukani przez los - biegniemy gdzieś .....”

Zgłoś nadużycie

Jarosław Kwietniewski

MAMA ŚP. ROBERTA N.

14 lat temu

_____)
_____((
_____) )
____(░
.___)░\
___/░░   
___/░,░(
___░)░/  
____⑄⑄⑄
__[⑄❀♡❀⑄]
__[⑄❀♡❀⑄]
__[⑄❀♡❀⑄]
__[⑄❀♡❀⑄]
__[⑄❀♡❀⑄]
__[⑄❀♡❀⑄]
__[⑄❀♡❀⑄]
[[[[[[[[[]]]]]]]]]

ANIOŁKU...

CHOCIAŻ TWE OCZY ZGASŁY...
NADZIEJA W NICH POZOSTAŁA...
ONA NIE POSZŁA ZA TOBĄ...
LECZ Z NAMI POZOSTAŁA...

(*) POKÓJ TWOJEJ DUSZY (*)

Zgłoś nadużycie

Jarosław Kwietniewski

Rodz.śp.Dąbrowskiego R. L.18

14 lat temu

"Ty żyjesz, choć martwe Twe powieki,
Bo w sercach naszych trwać będziesz na wieki"

Poniedziałkowe Światełko Pamięci((*))((*))

Zgłoś nadużycie

Jarosław Kwietniewski

ciocia Daniela M....

14 lat temu

•●¤ّۣۜ(¯`v´¯)
¤*¨¨*¤.¸¤*JAREK (*)

Zgłoś nadużycie

Jarosław Kwietniewski

mama Marcina B. 19 L.

14 lat temu

¸.•♥
•.¸¸.•`
♥¸.•´ ¸.•´¨)
«´¨ •.¸¸.•´¨`»♥
(¸.•`´ ♥ ``•.¸)``PAMIĘTAM

Zgłoś nadużycie

Jarosław Kwietniewski

mama śp.Wojtka

14 lat temu

.....................)
.....)..............(,))
....(,).............[__]
...[__]............[__]
...[__]............[__]
.(____).........(____)
◄►*◄►*◄►*◄►
Kiedy odchodzi nagle ktoś bliski
i cząstka ciebie umiera z nim...
I pustka wokół i nicość wszystkim,
struna rozpaczy gdzieś w głębi drży.
Serce przebija ci ostry sztylet,
rozpruwa oddech powietrza łyk,
wspominasz zmarłe, minione chwile,
w gardło się wdziera żałosny krzyk.

W morzu tęsknoty, pytasz – dlaczego?
Próżno próbujesz ożywić sny.
Szczęście to tylko coś ulotnego -
mrok zawsze zdławi słoneczne dni.
Choć czas lekarzem, jednak zabija
coś, co by mogło wciąż jeszcze trwać.
Jak wąż się wokół szyi owija,
dusi nadzieję, rozsiewa strach.

Płonie przyjaciel w piekielnym raju.
Ktoś twarzy szuka w rozbitym szkle.
Przenika serca chłód w ciepłym maju,
gasną uczucia i stygnie krew.
Więdną rośliny bez wody życia.
W krąg się panoszy pustynny piach.
Wieczność już tylko w płonących zniczach
i na cokolwiek pozbawia szans.

Gdy ktoś odchodzi, bliski, kochany,
bezradność tłumi, odbiera głos,
jakby ktoś solą zasypał rany,
jakby w przełyku utkwiła kość...
Lecz przecież wszystko już wkrótce minie,
łzy na policzkach wyschną i znów
ktoś całkiem nowy film puści w kinie...
Potem nas wezwie do siebie Bóg.






Zgłoś nadużycie

Poprzednia 1 2 3 ... 345 346 347 348 349 ... 1947 1948 1949