Jarosław Kwietniewski

Jarosław Kwietniewski

32 lata

data urodzin:
27-07-1976
data śmierci:
26-06-2009
krótki URL:
Zgłoś nadużycie
Zapal świeczkę

Jarosław Kwietniewski

Corka sp.Norberta G.

15 lat temu

)
((
)
/( (
( ( , ) )
( ( , )) )
( (( , ) ))
( ( (( , )) )
__.|/.__
[[[[[|]]]]]
[[[[[|]]]]]
[[[[[|]]]]]
[[[[[|]]]]]
[[[[[|]]]]]
[[[[[|]]]]]
[[[[[|]]]]]
[[[[[|]]]]]
[[[[[|]]]]]
[[[[[|]]]]]
[][][][][][][]

Bóg nam ofiarował życie, On nam otworzył drogę
do nieba, Jezus nam ofiarował życie, To On jest naszym najświętszym nauczycielem Świata.

Zgłoś nadużycie

Jarosław Kwietniewski

Agnieszka

15 lat temu

Na zawsze z Panem [*]
Siostra śp Marcina Malara

Zgłoś nadużycie

Jarosław Kwietniewski

Rodzice Kamila Sowińskiego

15 lat temu

Dla Ciebie Aniołku promyczek ciepłego słońca i nasza pamięć.....

Zgłoś nadużycie

Jarosław Kwietniewski

Ewa siostra Ś.p Tomasza Jeske

15 lat temu

[*]

Zgłoś nadużycie

Jarosław Kwietniewski

rodzice i siostry śp SZ Bernaś

15 lat temu

Jarku....Bądź szczęśliwy tam w raju. Niech płonie dla Ciebie Światełko Pamięci...zawsze ...i nigdy nie gaśnie ..((_,»*¯**¯*«,_)) ((_,»*¯**¯*«,_))
♥ ~ ♥ ~ ♥ ~ ♥ ~ ♥ ~ ♥ ~♥ ~ ♥ ~ ♥

Zgłoś nadużycie

Jarosław Kwietniewski

rodzice śp. Mateuszka Mazka

15 lat temu

Boże, Miłosierny Panie,
daj duszom miejsce w niebie,
błogosławiony pokój
i jasność Twojego światła.

Zgłoś nadużycie

Jarosław Kwietniewski

IZA

15 lat temu

Kochać Cię było łatwo,
zapomnieć niemożliwe...

(*) (*) (*)

Zgłoś nadużycie

Jarosław Kwietniewski

Marta-siostra śp Dariusza P

15 lat temu

(*)(*)(*)
"Żal nasz bezmierny, cicha łza się sączy,
ucichnie wtedy, kiedy Bóg nas złączy."

Zgłoś nadużycie

Jarosław Kwietniewski

mama Marcina B. 19 L.

15 lat temu

.*..Tylko wspomnienia krzyczą odległe jak jeden dzień..*..Pamiętam ...*..

Zgłoś nadużycie

Jarosław Kwietniewski

mama Laury Socha Obrebska

15 lat temu

Anioł Mój...
Przyszedł do mnie
Przyszedł nocą
Było tak cicho i ciemno
Tak bardzo dokładnie słyszałam każde słowo wyszeptane z jego ust
Wzrok miał tak zimny i smutny
Mówił: jestem Twoim Aniołem
Nie wierzyłam....
Zabijasz mnie - ledwo wyszeptał
Twoja każda zła myśl, każda łza
To pióro wyrwane z moich skrzydeł, których od tak dawna nie mogę rozwinąć
Nie zabijaj mnie proszę..
Spojrzałam mu głęboko w oczy mówiąc: Przepraszam
Podeszłam do Niego i przytuliłam
A z oczu mych zaczęły lecieć łzy
Łzy szczęścia, że jest, że czuję jego materialną obecność
Uwierzyłam...
A wtedy On rozłożył skrzydła
Powiedział: dziękuję i odleciał.......

Zgłoś nadużycie

Poprzednia 1 2 3 ... 1309 1310 1311 1312 1313 ... 1947 1948 1949