Ignaś Aniołek
1 dzień
| data urodzin: | 30-05-2006 |
| data śmierci: | 30-05-2006 |
| krótki URL: |
mama Laury Socha Obrebska
14 lat temu
"Przyszedł do mnie Anioł i powiedział,
że zwolniło się miejsce w niebie."
Ja chwyciłam jego dłoń..
Wzniosłam się ku górze..
Spojrzałam na ziemię..
Ostatni raz..
Powiedziałam tylko
"Przepraszam"..
Pomyślałam "Nareszcie"..
I odleciałam do Domu Ojca..
IZA
14 lat temu
ღ ````````)
ღ ````````((
ღ ````````)
ღ ```````/( (
ღ ``````( ( , ) )
ღ ``````( ( , )) )
ღ `````( (( , ) ))
ღ ```````IiIiiIiI
ღ ````[ ღ(_)(_)ღ]
ღ ````[ ღ(_)(_)ღ]
ღ ````[ ღ(_)(_)ღ]
ღ ````[ ღ(_)(_)ღ]
ღ ღ ღ ღ ღ ღ ღ ღ ღ ღ
ღღ ``NIEGASNĄCE
ღღღ ``ŚWIATEŁKO
ღღღღ ``MOJEJ PAMIĘCI
ღ ღ ღ ღ ღ ღ ღ ღ ღ ღ ღ ღ
Siostra Śp. Konrada, Jarka i Rafała Kwietniewskich
mamusia
14 lat temu
Kocham........(*)
Rodzice Aniołka Emilka
14 lat temu
Ignasiu, wieczorynkowy wierszyk dla Ciebie :-)
„Niedźwiedzie buty” W. Grodzieńska
Raz niedźwiedź ryknął zbolałym głosem:
- I cóż mi z futra, gdy stopy bose?
Tak się zatroskał o swoje pięty,
Że zaczął szarpać żelazne pręty,
A potem z klatki wysunął łapę
I zwiedzających prosił o datek,
Aby uzbierać choć dwieście złotych
I kupić sobie zimowe boty.
Nikt nie rozumiał mowy niedźwiedziej,
Lecz pewien szewczyk pomógł mu w biedzie.
Był to, jak mówią szewczyk-włóczykij,
Co znał na świecie wszystkie języki...
Pobiegł do domu i wnet misiowi
Przyniósł dwie pary butów skórkowych.
Miś włożył buty i aż z radości
Zaraz do siebie zaprosił gości.
Idą sąsiedzi, prezenty niosą.
A niedźwiedź? Niedźwiedź znów chodzi boso!
- Gzie twoje buty? – pytają wokół.
A miś ociera łapą łzę w oku:
- Ach, zapachniały tak pięknie sadłem,
Że je na obiad niechcący zjadłem...
mama MDW
14 lat temu
BARBARA (*)
14 lat temu
mama MDW
14 lat temu
"...Idę dokąd mnie
gwiazda prowadzi
w zimną noc ogrzewa mnie
promyk Twój
I choć dzisiaj tak daleko nam
do siebie
wiem jedno
na pewno zobaczę Cię znów..."
mama Laury Socha Obrebska
14 lat temu
Anioł Mój...
Przyszedł do mnie
Przyszedł nocą
Było tak cicho i ciemno
Tak bardzo dokładnie słyszałam każde słowo wyszeptane z jego ust
Wzrok miał tak zimny i smutny
Mówił: jestem Twoim Aniołem
Nie wierzyłam....
Zabijasz mnie - ledwo wyszeptał
Twoja każda zła myśl, każda łza
To pióro wyrwane z moich skrzydeł, których od tak dawna nie mogę rozwinąć
Nie zabijaj mnie proszę..
Spojrzałam mu głęboko w oczy mówiąc: Przepraszam
Podeszłam do Niego i przytuliłam
A z oczu mych zaczęły lecieć łzy
Łzy szczęścia, że jest, że czuję jego materialną obecność
Uwierzyłam...
A wtedy On rozłożył skrzydła
Powiedział: dziękuję i odleciał.......
Mama Mariki (*)
14 lat temu
((*))Pamiętam każdego dnia,choć płomyk zapalam tak często jak tylko mogę.Dziękuję ślicznie za pamięć o mojej małej kochanej Córeczce. ((*))
MAMA ANIOŁKA JULII DULAK
14 lat temu
Bóg wezwal Cie do Siebie,
wprowadzil do Swego Królestwa...
Podarowal skrzydla dzieki którym unosisz sie nad Nami...
e-Pamiątka

Ignaś Aniołek - Pamięć o Tobie pozostanie na zawsze.
Jak to działa? Dedykowany kod QR umieszczony na tabliczce pogrzebowej lub nagrobku umożliwia szybki i wygodny dostęp do Strony Upamiętniającej.
Ilość pobrań: 20
Imiennicy
STATYSTYKI NEKROLOGÓW
DODANE NEKROLOGI:
9 224
ŚWIECZKI PAMIĘCI:
11 029 195



