Grzegorz Markiewicz

Grzegorz Markiewicz

20 lat

data urodzin:
11-02-1988
data śmierci:
26-07-2008
krótki URL:
Zgłoś nadużycie
Zapal świeczkę

Grzegorz Markiewicz

K.A.

16 lat temu

[*]

Zgłoś nadużycie

Grzegorz Markiewicz

Twoja Ola

16 lat temu

Z każdym dniem, z każdą chwilą tęsknię coraz bardziej...:*

Zgłoś nadużycie

Grzegorz Markiewicz

Mama 5 Aniołków

16 lat temu

Miłość jest wcześniej niż życie.
Trwa dłużej niż śmierć...

Światełko pamięci Grzesiu
[*] [*] [*] [*]

Zgłoś nadużycie

Grzegorz Markiewicz

córka śp.Leokadii Czerskiej

16 lat temu

(*)

Zgłoś nadużycie

Grzegorz Markiewicz

Mama 5 Aniołków

16 lat temu

ŚWIATEŁKO PAMIĘCI
(*) (*) (*) (*)

Zgłoś nadużycie

Grzegorz Markiewicz

mama sw.p.Jacka Treli

16 lat temu

Zgłoś nadużycie

Grzegorz Markiewicz

sebastian

16 lat temu

Zgłoś nadużycie

Grzegorz Markiewicz

Ola;*

16 lat temu

Powinieneś być tu ze mną a nie tam :( KOCHAM:*

Zgłoś nadużycie

Grzegorz Markiewicz

córka śpBohdana Tomaszewskiego

16 lat temu

Życie nasze jak pociąg się toczy ,
gdy się rodzisz to wsiadasz do niego.
I ten pociąg przez życie Cię wiezie
aż do końca – przystanku Twojego.

Nikt z nas nie zna czasu podróży .
Pociąg jedzie, wciąż nowe perony ,
ciągle nowi ludzie wsiadają .
Pociąg w rożne rozwozi ich strony.

Jedni dłużej są w Twoim przedziale.
Inni tylko na chwilkę wsiadają .
Są też tacy co zajrzą i znikną
i nic innym w podróży nie dają.

Każdy ślad swój jakiś zostawi .
Mały uśmiech, rąk dotyk, kwiat róży.
To w pamięci swojej zachowasz
Już do końca życiowej podróży.

Najsmutniejsze są chwile w podróży,
gdy wysiądą Ci, których Ty kochasz.
Po nich zawsze pustka zostaje ,
cicho w kącie przedziału zaszlochasz.

I już smutek zostanie do końca .
I tęsknota co pali Cię skrycie ,
bo już bez tych co byli najbliżsi
musisz dalej pojechać przez życie.

Lecz gdy w końcu do celu dojedziesz,
na końcowym wysiądziesz peronie ,
to pamiętaj, że oni tam będą ,
znowu odnajdziesz kochane ich dłonie…

Zgłoś nadużycie

Grzegorz Markiewicz

mama śp. Bartusia

16 lat temu

Patrzę na płomień tlący się w zniczu.
Smutek i żal się we mnie budzi.
Spoglądam w niebo i zadaję pytanie:
„Dlaczego Boże, zabierasz dobrych ludzi?”

http://bartoszpodyma.pamietajmy.com.pl/index.php

Zgłoś nadużycie

Poprzednia 1 2 3 ... 47 48 49 50 51 ... 62 63 64