GRAZYNA ANNA KICIŃSKA GÓRECKA
54 lata
| data urodzin: | 06-04-1951 |
| data śmierci: | 27-12-2005 |
| krótki URL: |
(*)
15 lat temu
Marta
15 lat temu
Nigdy nie zapomnę Ciebie,
byłaś gwiazda na mym niebie,
która drogę mi oświetlała
i jak dobrze żyć- pokazywała.
I aniołem, który przy mnie stał,
i zawsze, gdy późno wracałam, się o mnie bał.
I nie raz przeze mnie płakałaś,
ale mimo to bardzo mnie kochałaś.
Świat bez Ciebie jest inny,
brzydki, ponury i dziwny.
I wszystko z trudnością mi przychodzi,
do mojej głowy nic mi nie wchodzi...
I często wspominam Ciebie,
i rozmyślam jak się masz w niebie.
Tak bardzo mi tęskno za Tobą,
byłaś dla mnie najważniejszą osobą..
I wiedz, Mamusiu, że Ciebie kocham,
mam się lepiej, już tyle nie szlocham!
I mam nadzieję że tam,
w niebieskiej krainie, kiedyś Cię spotkam :*
Maciejka
15 lat temu
Odeszła z mego życia najważniejsza osoba,
zabrała mi ją z tego świata ciężka choroba.
I chodź walczyć z nią próbowała,
ta nie dała za wygraną i ją pokonała.
Wniosła tyle cierpienia w jej życie,
zatrzymała w pewnym momencie jej serca bicie.
I wtedy w niebieskie wrota pofrunęła,
przed Panem swym stanęła.
I prosiła Pana, by dał jej się wytłumaczyć
i wszystkie grzechy zechciał jej wybaczyć.
I gdy już swą duszę oczyściła,
do reszty aniołów się dołączyła.
I czuwa teraz nad cała swą rodziną,
którą opuściła wczesną godziną.
I czasem we śnie pokazuje,
że razem z wszystkimi w niebie się raduje...
Maciejka
15 lat temu
Bywają w życiu chwile, których ból daje się zmierzyć dopiero po jego przeżyciu i wówczas dziwi nas, iż zdołaliśmy go znieść.
Marta
15 lat temu
CZASU NIE BYŁO NA POŻEGNANIE...
TERAZ ZOSTAŁO TYLKO PŁAKANIE...
Teraz ten smutek w garści nas trzyma,
Trzyma za szyje, dusić zaczyna...
Póki ktoś żyje, to go kochamy,
Lecz to po śmierci go doceniamy.
Wtedy widzimy jaki był cenny,
Wtedy ogarnia smutek brzemienny.
Wtedy to rozpacz, wtedy tęsknota,
Jakże naiwna życia prostota.....
Wtedy wyrzuty nami władają,
Wtedy uczucia hołdy składają...
Wtedy za późno na przeprosiny,
Jedno, co możemy - wciąż się modlimy.
Marta
15 lat temu
Jak wątłe jest życie -
nie myślimy o tym,
w biegu spraw naszych,
w kołowrocie zdarzeń.
Gdy w jednej chwili,
w ułamkach sekund
śmierć nam odbiera
okruchy marzeń...
I cóż pozostało,
kiedy pęka serce?
Łez twoich cichych
się wstydzić nie trzeba.
Gdy w uszach dudni
pytanie" DLACZEGO ? "
ich dusze jak ptaki
wzlatują do nieba...
Anonim
15 lat temu
Tak nagle ucichło i tak posmutniało.
Pustka niby pętla zaciska się wokół.
Tak ciężko uwierzyć, że coś już się stało...
Tak trudno zrozumieć tajemnice mroku
Płaczą trawy, drzewa i płaczą kamienie,
które choć raz jeden spotkały się z Wami
i miejsce, gdzie oddaliście swe ostatnie tchnienie...
Łzawią moje oczy i chmury nad głową.
Gdzież szukać przyczyny? W marnym przeznaczeniu?...
Że miejsce, że czas zły, że człowiek bezmyślny?
Że cel osiągnięty w tym krótkim wcieleniu?
Że teraz marzenie, to senne się ziści?
W czystej i niewinnej, najbielszej bieli
różowa śmierć skrycie czyhała nad drzewem
po to, by Was zranić, żeby nas rozdzielić –
pozostawić smutek przeplatany gniewem.
Już czas się nie cofnie, życie nie powtórzy.
Zastygnie tęsknota i żal, łzy przelane...,
bo przecież dzień zawsze przychodzi po burzy –
tak było, tak będzie, tak jest zapisane ...
[*][*][*]
Marta
15 lat temu
Z nadzieją, że nie ma nieistnienia
Jak myślisz, czy tam, za ostatnią już ciszą,
Tam, skąd się listów nie pisze
Nasze czułe dusze dwie znowu rozpoznają się
I czy spotkają się?
Czy dusze znają mowę dotyku?
Czy wymieniają spojrzenia?
Czy mijają się w milczeniu,
Czy w nieznanym nam języku rozumieją się?
Szczęśliwi w niewiedzy znajdą pocieszenie.
Jak dobrze mi z nadzieją że nie ma nieistnienia.
Czy dusze są tu, obok nas, jak powietrze?
Czy są odległe, jak gwiazdy?
Czy unoszą się na wietrze
Albo cicho wiją gniazda z przedwieczornej mgły?
Szczęśliwi w niewiedzy znajdą pocieszenie.
Jak dobrze mi z nadzieją że nie ma nieistnienia.
Czy myślisz, że tam niskie lipcowe słońce
Da swego ciepła nam więcej?
I czy dusze nasze na rozgadanej wonnej łące będą mogły trzymać się za ręce?
Marta
15 lat temu
Nie ma nic gorszego w całym świecie, niż tęsknota za ukochaną osobą. Zwłaszcza wtedy, gdy jest się tego całkowicie świadomym.
Marta
15 lat temu
Dzisiaj nawet w spojrzeniu słońca, każdym tchnieniu wiatru, z tęsknotą... jest obecność tych, którzy odeszli. Nikt mi nie powie, że, to było konieczne.
e-Pamiątka

GRAZYNA ANNA KICIŃSKA GÓRECKA - Pamięć o Tobie pozostanie na zawsze.
Jak to działa? Dedykowany kod QR umieszczony na tabliczce pogrzebowej lub nagrobku umożliwia szybki i wygodny dostęp do Strony Upamiętniającej.
Ilość pobrań: 57
Imiennicy
STATYSTYKI NEKROLOGÓW
DODANE NEKROLOGI:
9 246
ŚWIECZKI PAMIĘCI:
11 172 005



